W piątek 3 kwietnia wprowadzony został zakaz wstępu do lasów. Decyzja ta argumentowana jest troską o zdrowie i bezpieczeństwo społeczeństwa, stanem epidemii oraz rekomendacją Rządowego Zespołu Zarządzania Kryzysowego. Podkreślono również, że pomimo próśb i apeli, wciąż dużo osób wykorzystuje czas odizolowania na pikniki i towarzyskie spotkania, które organizowane są m.in. na terenach zarządzanych przez Lasy Państwowe. Na razie zakaz wchodzenia na tereny leśne obowiązuje do 11 kwietnia, a egzekwować przestrzeganie tego zakazu ma Straż Leśna.
W porównaniu do pozostałych obostrzeń związanych z przemieszczaniem się itp, zakaz ten wywołał największe kontrowersje. W większości przypadków wskazywany jest fakt, że przez kilka procent osób, które nie potrafią się dostosować do obowiązujących przepisów, ucierpiała pozostała cześć społeczeństwa, która właśnie lasy wykorzystywała do bezpiecznego odbywania spacerów. Podobnie jak inna z naszych czytelniczek, pani Katarzyna, która ma autystyczne dziecko i spacer z nim po lesie stanowi potrzebę.
W sieci utworzona została też petycja obywatelska do Ministerstwa Środowiska, której autorzy żądają cofnięcia zakazu wstępu do lasu. Argumentują ją tym, że decyzja o wprowadzeniu zakazu została podjęta pochopnie i wyrządzi dużo więcej szkody dla ludzkiego zdrowia niż potencjalne zarażenie się wirusem w przestrzeni leśnej. Obostrzenie o zachowaniu bezpiecznej odległości jest wystarczające.
– Ogromne obszary lasów w naszym kraju są najbezpieczniejszym miejscem w jakie może udać się człowiek w tym trudnym okresie, jednocześnie najłatwiej tam zachować zalecaną odległość. Spacer i kontakt z przyrodą jest konieczny do życia. Nie ma racjonalnych powodów, by przebywanie w lesie było bardziej niebezpieczne niż przebywanie w komunikacji publicznej, kościele, czy sklepie. Dodatkowo razi fakt zezwolenia na prowadzenie w tym samym czasie polowań – wyjaśniają autorzy petycji.
(fot. pixabay.com – zdjęcie ilustracyjne)
49 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jakby wolacy zaczęli gromadzić się w lesie i przechadzki sobie robić to na obecną susze mielibyśmy dodatkowo ogólnopolski pożar lasów. Bydło miejskie nie potrafi się przecież zachować w lesie
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
gdzie mogę podpisać tę petycję?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Mam przy domu kilka ha lasu prywatnego , też nie mogę wejść ??????
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A do komórki po węgiel mogę wyjść, bo mi zimno i muszę napalić w kaflowym piecu?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Za 2,3 tygodnie to dopadnie itak większość. Identycznie było w Hiszpanii, Francji… Polska porostu jest w kolejce na dalszym miejscu. Tamte narody również siedziały w domach. Niesluchajcie bredni w TVPpis.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
może my wrócimy do lasu .Może już pora
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
To wszystko prze Was, betonowe „mieszczuchy”. 20 lat lasu na oczy nie widzieli, na ludzi ze wsi patrzyli z pogardą a teraz pchają się na potęge.
Przyszła koza do woza k***wa jego m*ć!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Głosowaliscie na pisdowcow to teraz nie marudzić siedzieć w domu i tyle, pytać o pozwolenie wyjścia jeszcze trzymając kaczora za faje ustami haha stado moherów!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
I tak przy okazji jak taki wedkarz pójdzie na ryby to i czas zlecić szybciej ,wyciszy się i przy okazji jak złapie rybke to do sklepu nie polizie bo na obiadek by już bylo .
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nawet przepisy amatorskiego połowu ryb określają odległość wędkarzy od siebie 50 metrów