Ksiądz Mirosław Matuszny, proboszcz parafii Nawrócenia św. Pawła Apostoła przy ul. Bernardyńskiej w Lublinie, postanowił wyjść na ulice miasta aby modlić się o oddalenie zarazy. We wtorek, po wieczornej mszy świętej odprawianej o godzinie 19:00, przeszedł ulicami na terenie swojej parafii, ściskając relikwie św. Antoniego, patrona Lublina.
Jak wyjaśniał duchowny, nie organizuje w ten sposób żadnego zgromadzenia religijnego. Postanowił bowiem przejść zaplanowaną trasę samotnie, modląc się i błogosławiąc swoich parafian. Zachęcił wiernych jedynie do stanięcia w tym czasie w oknie, ewentualnie zapalenie świecy, no i do wspólnej modlitwy.
Mirosław Matuszny zapowiedział również, że w podobny sposób będzie się modlił każdego dnia, do czasu, aż sytuacja związana z koronawirusem się nie unormuje. Na razie przynajmniej do końca marca, ma wieczorami wychodzić na ulice i przemierzać je wraz z relikwiami św. Antoniego.


(fot. TVP Lublin)
77 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Proszę Państwa, tolerancja, wyrozumiałość, poszanowanie współobywateli to oznaka dojrzałości. Inicjatywa księdza jest jak najbardziej wg mnie na miejscu. Religia całym narodom dodawała otuchy w trudnych chwilach w dalszej czy tej nowszej historii. Cieszmy się, że możemy na ulicy spotkać takiego księdza, nie wstydźmy się powitać go Szczęść Boże. Większość z nas wychowała się w katolickich rodzinach i dziwi mnie ten proces odcinania się od korzeni.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A może tak „Ojciec” Tadeusz mógłby wziąć przykład i jeździć odkrytą
limuzyną ulicami Torunia modląc się? 😉
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Naprawę nie myślę o żadnej propagandzie, ani nie na myśli mi wywoływanie paniki. Moim subiektywnym zdaniem uważam że nikomu w.w. ksiądz nie przeszkadza. Ale fajnie że wszczął jazgot gawiedzi. Jeszcze raz ogromny SZACUN dla plebana. Nie szukajmy też sensacji wiem że można powiedzieć, można modlić się w domu. Ale może nie tylko mnie skłoni to do zastanowienia.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
U nich nic się nie zmieniło nadal żyją w średniowieczu może „ciemny ludek” to kupi, bo realnie myśląca większość stosuje się do innych metod uniknięcia zarażenia. Ciekawe czy tacę też zbiera gdyż kościoły opustoszały a brak gotówki dla nich to gorsze niż zaraza.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Miejmy tylko nadzieję, że takie cudne info nie pójdzie na Polskę, bo Lublin i tak ma nomen omen czarny pijar.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
XXI wiek…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ludzie. Czy tylko ja jestem głupi? Czy tylko ja widzę coś takiego? Ksiądz modlący się, przenosi zarazki. Ale pies na spacerze już nie. Kichniesz na klamkę przy drzwiach, jest skażona przez pół dnia. Futrzak już nie. Naprawdę nic nie mam do zwierzaków domowych, ani też ich właścicieli, ale skoro ich właściwości są tak wspaniałe to może 'amerykańscy naukowcy’ powinni to przebadać? Ludzie nie dajmy się zwariować! Pozdrawiam.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Wierni mają pozostać w domach, więc sam ksiądz chodzi po mieście i ludzie modlą się z nim ale w domach. Taka msza na zewnątrz. Jeśli to uchroni choćby jedną osobę (a pewnie tak) to super pomysł.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Przypomniała mi się „Msza za miasto Arras” A. Szczypiorskiego .
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Moja Ty Święta Złotóweczko uchroń mnie od zguby, daj mi poczucie bezpieczeństwa. Mój interneciku daj mi zdrowie.