Przejdź do treści
sobota, 10 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Większość kierowców boi się fotoradarów. Jadą 40 km/h, choć mogą dwa razy szybciej

Przed fotoradarem ustawionym w miejscu ograniczenia prędkości do 70 km/h, średnia prędkość kierowców spada aż do 40 km/h - tak wynika z analizy prędkości 1,5 mln kierowców, którzy poruszają się po Polskich drogach. Wskazują na to też sygnały, jakie otrzymujemy od naszych czytelników.

W ostatnim czasie otrzymaliśmy kilka sygnałów od czytelników, dotyczących zachowań niektórych kierowców na drogach, gdzie zamontowane są fotoradary czy też odcinkowe pomiary prędkości. Chodzi głównie o fakt, iż zbliżając się do takiego miejsca nie patrzą oni na znaki, tylko gwałtownie zwalniają i poruszają się z prędkością blisko dwa razy mniejszą, niż dozwolona w danym miejscu. Wskazywane były głównie miejsca, gdzie można się poruszać więcej niż 50 km/h.

Jednym z nich jest odcinkowy pomiar prędkości w Łuszczowie na drodze krajowej nr 82 Lublin – Łęczna. Jak wyjaśniają nasi czytelnicy, wciąż zdarzają się kierowcy, którzy zwalniają do 50 km/h choć w tym miejscu obowiązuje ograniczenie prędkości do 90 km/h. Kolejne wskazywane miejsca to fotoradary np. w Firleju na drodze krajowej nr 19 Lublin – Kock. Przez miejscowość można się poruszać z prędkością do 70 km/h, tymczasem wielu kierowców na widok ustawionego tam fotoradaru zwalnia gwałtownie do 40 km/h. Zdaniem czytelników kierowcy ci nie patrząc na znaki powodują niepotrzebne spowolnienie ruchu a także niejednokrotnie stwarzają zagrożenie poprzez gwałtowne hamowanie.

Potwierdza to analiza zachowań kierowców opracowana przez firmę Neptis, operatora systemu Yanosik. W całym kraju obecnie funkcjonuje 430 fotoradarów oraz 30 odcinkowych pomiarów prędkości. Przeanalizowane zostały prędkości poszczególnych pojazdów a w szczególności reakcje kierowców, którzy zbliżają się do tego typu urządzeń. Jako miernik zachowań kierowców uznano zmianę średniej prędkości w okolicach fotoradarów. W ten sposób sprawdzano, czy kierowcy redukują swoją prędkość, a jeśli tak to o ile km/h.

Z opracowania wynika, że aż 80 proc. kierowców których zachowania poddano analizie, w odległości od 800 m do 650 m przed fotoradarem porusza się szybciej od obowiązującego ograniczenia prędkości, przy czym ich jazda jest w miarę jednostajna. W okolicach 500 m, średnia prędkość zaczyna widocznie spadać poniżej obowiązujących ograniczeń. Tymczasem już 50 m przed fotoradarem kierowcy potrafią poruszać się aż o 20 km/h wolniej niż wskazują na to znaki.

Jeszcze ciekawiej to wygląda w miejscach z ograniczeniem prędkości do 70 km/h. W tym przypadku średnia prędkość użytkowników spada aż do 40 km/h. Wielu kierowców porusza się zatem o 30 km/h wolniej niż wskazują na to ograniczenia. Jak wyjaśnia Magda Zglińska z Yanosika, może to być spowodowane tym, że kierowcy „dla pewności” redukują prędkość do wartości ograniczeń obowiązujących w terenie zabudowanym.

(fot. lublin112)

47 komentarzy

  1. Tomasz2222
    Odpowiedz

    Akurat w Firleju fotoradar stoi zaraz nieopodal szkoły ,a jak wiadomo przejeżdżając przy szkole trzeba zwolnić więc w tym miejscu akurat prędkość dopuszczalna to 50 km/h poza szkołą jak napisano to 70 km/h i tu własnie tkwi haczyk,a nie każdy o tym wie .W Ciecierzynie prędkość dopuszczalna to 70 km/h nie wiem jak teraz ale w okresie wakacyjnym większość kierowców skarżyła się się że fotoradar pstryka fotki nawet wtedy gdy ktoś jechał 60 km/h czyli z dopuszczalną prędkością pewnie do tej pory awaria już została usunięta .

  2. Tomi
    Odpowiedz

    Wszyscy tutaj chojrakujecie… Nie wyparzone pyski! Takie cwaniaczki z was..
    To po hvj hamujecie przed fotoradarem?
    Zapiertalajcie tak samo jak gdyby nie bylo fotoradaru!
    Oooo…. Nie dacie rady… Kisiel w majtach.. A jak błysnie? Kulfa… Pensji mi nie starczy na mandat…
    ???? Flejtuchy z was… mocne w gębie!

  3. Wiklinowy Nocnik
    Odpowiedz

    po pincet wiesniakom za tamowanie ruchu… gdzie jest policja?

    1. pan
      Odpowiedz

      A może tysiąc, pięćset, sto, dziewięćset

  4. Pietucha
    Odpowiedz

    To chyba jacyś nienormalni, mnie Yanosik ostrzega, zwolnie do ograniczenia, potwierdzę tę prędkość w Yanosiku,bo pokazuje no i tyle.

  5. Lolek
    Odpowiedz

    Jeszcze trochę nie którzy ludzie będą wysiadać że swoich samochodów 100 metrów przed fotoradarem i będą przepychać swoje autka co by fotki nie pykło ??

  6. jaskółka
    Odpowiedz

    to straż miejska swoimi oszustwami take nawyki wyrobiła

  7. Zlota
    Odpowiedz

    Odkrycie. Prawo jazdy zdaje się teraz jak kartę rowerowa. Jak popatrzę jakie przygłupy pozdawały na farta za pierwszym razem to włos się jeży. Koleżanki znajoma z pracy „zdała za pierwszym razem” stanęła na parkingu, bo nie mogła sobie przypomnieć w którą stronę kręcić kierownica żeby tyłem wyjechać z miejsca parkingowego. Efekt-3 uszkodzone pojazdy.

  8. Jurek
    Odpowiedz

    O to święta prawda na 82. Ograniczenie do 90, a wielu nie pojedzie więcej jak 70 i blokują ruch, mimo że pomiar zaczyna się za przekreśloną 70-tką…

  9. Ksionc
    Odpowiedz

    Radar w miejscowości Pełczyn, trasa Piaski- Chełm, sytuacja jak z artykułu. Ograniczenie do 70, mało kto jedzie więcej jak 50, często delikwent zwalnia do 40, żeby na pewno nie zrobił zdjęcia. Chore. Na szczęście często w tamtym kierunku nie jeżdżę

    1. czarek
      Odpowiedz

      nie patrzą na znaki….może yanosik ich czegos nauczy

  10. nosacz sundajski
    Odpowiedz

    dzisiaj stali na Nadbystrzyckiej z suszarką, ograniczenie do 40 km/h, wszyscy grzecznie jadą 20-30 km/h – korek aż do Jana Pawła 🙂

    1. Kwaczus LLE
      Odpowiedz

      W okolicach godziny 13 był wypadek na nadbystrzyckiej.

    2. Franio
      Odpowiedz

      Dobrze, że ograniczenie nie jest do 30km/h bo by ruch odbywał się lewą stroną i tyłem do przodu, także nie przesadzaj z tą 20km/h. 20km/h to ludzie nawet po strefie zamieszkania nie jeżdżą.
      Inna sprawa, że przynajmniej nikt się nie zawinął na latarni, a piesi czy rowerzyści przez przejście/przejazd mogli przejść/przejechać „bez duszy na ramieniu”. Ostrożność, ostrożnością, ale zwyczajne przejście przez jednie to nie ma być survival.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy