Przejdź do treści
środa, 14 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Jechał BMW na al. Solidarności ponad 141 km/h. Otrzymał 1000 zł mandatu i punkty karne (wideo)

Brawurowa jazda BMW na al. Solidarności w Lublinie kosztowała młodego kierowcę utratę uprawnień oraz mandat w kwocie 1000 zł. To kolejny kierowca zatrzymany za nadmierną prędkość przez policjantów z grupy "Speed".

Policjanci z Lublina patrolujący al. Solidarności zauważyli niebezpieczny styl jazdy kierowcy BMW. Mundurowi natychmiast ruszyli za pojazdem, którego kierowca jechał z nadmierną prędkością. Młody mężczyzna wyprzedzał z prawej strony ciąg pojazdów, a na liczniku miał przeszło 141 km/h.

23-letni mieszkaniec Lublina został ukarany 16 punktami karnymi, otrzymał mandat karny w kwocie 1000 złotych oraz stracił prawo jazdy na okres 3 miesięcy.

– Tylko podczas ostatniego weekendu policjanci z lubelskiego zespołu SPEED zatrzymali 12 praw jazdy za przekroczenie prędkości w terenie zabudowanym o ponad 50 km/h. Funkcjonariusze przypominają, że nadmierna prędkość i brawura to w dalszym ciągu główne przyczyny zdarzeń drogowych – informuje kom. Kamil Gołębiowski z Komendy Miejskiej Policji w Lublinie.

(fot. wideo Policja Lublin)

49 komentarzy

  1. Zbigniew
    Odpowiedz

    Mogliby to odbieranie prawek za szybkość zlikwidować. Z jakiej racji ma się odbierać prawo jazdy za samo przekroczenie szybkości o ponad 50 km/h na obszarze zabudowanym (a na niezabudowanym już nie, chociaż tam są dozwolone większe szybkości), a jednocześnie policja sama pędzi 200 i więcej km/h! Granda! Lepiej, by karetka pogotowia pędziła 200 km/h!!! To policjantów trzeba karać!!! Grupy speed rozwiązać i zamienić na grupy zwalczające używki w ruchu drogowym (alkohol, narkotyki, dopalacze).

  2. Murcielago
    Odpowiedz

    Ale cymbał hahaha wystarczyło stosować się do przepisów ruchu drogowego i nie było by sprawy.

  3. nieKrytyKrytyk
    Odpowiedz

    PANSTWO W PAŃSTWIE, człowiekowi nie można psowi jak najbardziej, przepisy są dla równych i równiejszych.
    niech ktoś mi pokaże zapis w ustawie że radiowóz może przekraczać prędkość o 50 na godzine w zabudowanym, nie ma nawet zapisu że pojazd uprzywilejowany może, ale jako że ręka ręke myje, komendant dostanie wpływy, swojemu murzynowi nie zabierze kwitów.

  4. XYZ
    Odpowiedz

    a Ty myślisz, że jak drogówka odpala nieoznakowany radiowóz, to już wiadomo na Yanosiku?
    nie każdy zagląda do aut, które go mijają. najczęściej wiadomo, że są w okolicy, dopiero gdy stoją z kimś na poboczu…

  5. KOLEGA Z KLASY
    Odpowiedz

    Tam były 3 pasy więc… Zero domów, zero chodnika. Także wyczyn na Nobla dla Speed. Zapraszam na ulice Janowską w Lublinie. Tam jeżdżą dużo szybciej niż ten z bmw.

  6. XYZ
    Odpowiedz

    no weźcie… co to za pomiar prędkości. mierzone auto jest kilkaset metrów dalej, na zbliżeniu. mogliby za nim jechać 20-30km/h więcej i wyszłoby, że prędkość „podobna”.
    już Hołowczyc wygrał podobną sprawę po sądowej analizie nagrania – drogówka przybiła mu prędkość o 53 km/h większą, niż faktycznie jechał!!! czyli gonili go, jadąc 53km/h szybciej i wmawiali mu, że to jego prędkość.
    zawyżyjaąc mu prędkość o 26%. gdyby taki ich „margines błędu” przełożyć na powyższą sprawę, dawałoby to zaledwie przekroczenie o 41,9km/h – mandat zostaje, ale prawko zachowane 🙂

  7. W.Nadzieja
    Odpowiedz

    Wyprzedzanie to jedno a 140km/h na ograniczeniu do 70km to drugie ! On jest debilem że się dał złapać – ale widać młody był i miał małe doświadczenie – teraz będzie wiedział żeby po solidarności jechać 70km/h. Nie ma wytłumaczenia na złamanie przepisów – dobrze ktoś napisał że powinien mandat dostać 10.000zl a nie 1000zl to może baran by następnym razem pomyślał z jaką prędkością jeździ się po mieście.

  8. Ktoś tu ma coś z glową
    Odpowiedz

    Nie jestem w żadnym wypadku zwolennikiem przekraczania szybkosci i piractwa ,a wręcz przeciwnie ,jestem za ich surowym karaniem …ale jest jedno „ale ” ….co za upośledzony na umyśle osobnik ,bo inaczej go nazwać nie można ,dopuscił do uzytkowania i traktowania jako wiarygodny pomiar ,odczyt pomiaru szybkosci auta z wideorejestratorem ,tylko i wyłacznie na podstawie porównania prędkosci ….bo oczywiscie wszyscy wiemy że mierzona jest tylko i wyłacznie predkość pajazdu policyjnego …porównanie polega na jezdzie za „namierzanym ” pojazdem z tą samą prędkoscią ,przez odpowiedni czas i na tej podstawie przyjmowany jest wynik „pomiaru” ….jakiekolwiek „dojezdanie ” czy zwalnianie pojazdu z wideorejestratorem ,od razu przekłamuje ten „pomiar ” …a najlepsze w tym wszystkim jest to ,ze ten „pomiar ” według naszego ustawodawcy ,nie jest obarczony zadnym ,nawet najmniejszym błedem ,jest „idealany „co do kilometra ..co jest niemożliwe ,bo nawet prawdziwe radary maja jakąś tam fabryczną tolerancję błedu pomiaru …a tu cud ….nie ma pomiaru ,tylko porównanie ,i w dodatku idealne …takie cuda tylko u nas ….

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy