Przejdź do treści
środa, 7 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Wjechał rowerem na przejście dla pieszych, został potrącony przez volvo (zdjęcia)

Wczoraj po południu w Łukowie doszło do wypadku z udziałem rowerzysty. 71-latek z obrażeniami ciała został przewieziony do szpitala.

Do wypadku doszło w środę po godzinie 15:30 na ul. Wojska Polskiego w Łukowie. Policjanci ustalili wstępnie, że kierujący rowerem 71-letni łukowianin, poruszał się jednośladem po chodniku i chcąc przedostać się na drugą stronę drogi wjechał na wyznaczone przejście dla pieszych. Podczas przejeżdżania przez pasy został potrącony przez samochód marki Volvo, którym kierował 27-latek z gminy Łuków.

Na miejscu interweniował zespół ratownictwa medycznego i policja. Poszkodowany rowerzysta z obrażeniami ciała został przewieziony do szpitala. Na szczęście urazy jakich doznał 71-latek nie zagrażają jego życiu.

Trwa ustalanie szczegółowych okoliczności zdarzenia drogowego, a sprawa znajdzie swój finał w sądzie.

(fot. Policja Łuków)

39 komentarzy

  1. @@@
    Odpowiedz

    franio i kuba skończcie już pier…dolić,bo nawet rzygać się nie chce na te wasze wypociny

  2. tkk
    Odpowiedz

    jeśli był już na przejściu rowerem to będzie ewidentna wina kierowcy, rowerzysta złamał tylko przepisy ruchu drogowego max 200 zł mandaty… inna sprawa to wjazd rowerem prosto pod koła z chodnika…

    1. Kuba
      Odpowiedz

      Na nogi się lecz człowieku…

      1. Franio
        Odpowiedz

        Oczywiście, że fluffy ma rację. Nawet jakby wjechał na PdP na dmuchanym różowym jednorożcu na PdP to jedna z pierwszych zasad ruchu drogowego zmusza każdego do zrobienia wszystkiego, żeby uniknąć wyrządzenia komukolwiek krzywdy.

        1. Kuba
          Odpowiedz

          Jaki fluffy? To jakiś tkk.
          Zakładam, że kierujący Volvo nie jest psychopatą i nie wjechał w pedalistę celowo. Co więcej podejrzewam, że – w przeciwieństwie do pedalisty – uczynił wszystko, by kolizji uniknąć.

          Ty Franiu, wbrew logice, robisz z kierowcy krwiożerczego potwora, a z bezmyślnego pedalisty niewiniątko. Sądzę, że gdyby mi się taki wypadek przytrafił jako kierowcy, a ktoś by to próbował komentować tak jak ty na miejscu zdarzenia, to musieliby drugą karetkę wezwać, a ja odpowiedziałbym nie tyle za przyczynę wezwania pierwszej, co za powód pojawienia się tej drugiej.

      2. wpis od czytelnika
        Odpowiedz

        Dla niego już chyba za późno…

  3. Franio
    Odpowiedz

    Znaleźli się szeryfowie!
    Dlaczego na kierujących innych samochodami nie wymierzacie sprawiedliwości?
    Krzywo zaparkował – spuszczenie powietrza z kół.
    Zaparkował za bardzo na chodniku – urwanie lusterka.
    Przekroczył prędkość – obcięcie prawej stopy.
    Przejście przez nieoświetlony parking bez kamizelki – kop w tyłek.

    1. fluffy
      Odpowiedz

      Ty lepiej sprawdź czy za wiele miejsca nie zajmujesz trójkołowcem na DDR,bo być może łamiesz sam wszelkie przepisy.

  4. Franio
    Odpowiedz

    Jesteśmy dzikusami Europy.
    Śmiać się i szydzić z potrącenia starszej osoby na rowerze.
    A piratów (nie twierdzę, że to kierującym tym Volvo) brać w obronę i pisać, że zdarza się nawet najlepszym.

    1. Lord
      Odpowiedz

      Z tych Twoich komentarzy oraz spostrzeżeń, małpy w zoo łacha cisną

    2. fluffy
      Odpowiedz

      Franiu,jak to jest w PoRD:pieszy nie może przebiegać na PDP,a rowerzysta może wjeżdżać rowerem tuż obok na PDR z o wiele większą prędkością niż chód pieszego?hmm?

      1. Franio
        Odpowiedz

        Ani pieszy nie może przebiegać, ani rowerzysta nie może przejeżdżać po PdP. To są wykroczenia, ale to nie one muszą być przyczyną wypadku.
        Najważniejsze jest określenie, czy (i w jakim stopniu) te wykroczenia przyczyniły się do zaistnienia wypadku.

        Inny przykład.
        Nie można poruszać się np. samochodem niedopuszczonym do ruchu. Ale czy to oznacza, że gdy w taki samochód wjedzie pijany kierowca, który wjechał na czerwonym będzie uznany za winnego, bo poruszał się samochodem niedopuszczonym do ruchu. Oczywiście, że nie.

        Kolejny przykład.
        Samochód zaparkował w miejscu niedozwolonym. Wjechał w niego inny samochód. Kto jest winny? Pomimo tego, że ten pierwszy popełnił wykroczenie (zatrzymanie się w miejscu niedozwolonym) to winnym będzie przeważnie uznany ten drugi. Ale gdyby do wypadku doszło w nocy, we mgle, za zakrętem to wina przesuwa się w stronę tego, który zaparkował pojazd w niebezpiecznym miejscu.

        1. fluffy
          Odpowiedz

          Piszę o PDR I PDP razem.Przejście i domalowany przejazd rowerowy tuż obok.Pamiał?

  5. Sylwek
    Odpowiedz

    Współczuję właścicielowi samochodu, bo teraz go czeka droga przez mękę aby uzyskać pieniądze na naprawę auta uszkodzonego przez imbecyla na rowerku. Stop terrorystom rowerowym !!

    1. Franio
      Odpowiedz

      Ten 70-letni terrorysta jechał na rowerze właśnie po chodniku i dalej po PdP bo bał się właśnie terroru na jezdni ze strony… nie innych rowerzystów, ale właśnie kierowców samochodów.

      1. fluffy
        Odpowiedz

        A może czuł się silniejszy od pieszych jak jechał po chodniku i PDP.Ja tego nie wiem ale Franek wie lepiej.

  6. Ciekawy i głupowy
    Odpowiedz

    Policjanci z Łukowa starają się na siłę wciskać winę kierowcy. Tu sprawa jest ewidentna. Tu też będą się kompromitować?

    1. Franio
      Odpowiedz

      Jeżeli wjeżdża się w starszą osobą na rowerze (nawet łamiącą przpisy) to coś jest nie tak z umiejętnościami przewidywania zagrożeń u kierującego. To, że ludzie jeżdżą (wbrew przepisom) rowerami po chodnikach czy PdP nie jest tajemnicą, więc kierujący powinien spodziewać się tej sytuacji i uniknąć potrącenia.
      Jeżeli widzi się, że rowerzysta nie stosuje się do zakazu jazdy po chodniku, to należy założyć, że nie będzie stosował się także do zakazu jazdy po przejściu dla pieszych.

      1. Lord
        Odpowiedz

        Bredzisz… rowerzystów i pieszych nie zwalnia to z myślenia oraz przestrzegania prawa. Nieznajomość przepisów nie zwalnia z ich przestrzegania…

      2. Sylwek
        Odpowiedz

        Skąd wiesz czy nie przewidział imbecyla na rowerze że wjedzie na przejście DLA PIESZYCH i nie przyśpieszył i nie włączył wycieraczek ??

        1. Franio
          Odpowiedz

          Niech następnym razem przewidzi przejazd rozpędzonej ciężarówki na wczesnym czerwonym i niech na niej wymierza sprawiedliwość.

          1. abcd

            To jednak rowerzysta przeżył ??

      3. Edit
        Odpowiedz

        „Jeżeli się widzi…” – bo cykliści omawianego pokroju czasami jeżdżą „po swojemu”: trochę po szosie, trochę po poboczu a kiedy trzeba skrócić… po PdP. Tacy bywają nieobliczalni. Nie ma bata, nikt nie jest jasnowidzem.

        1. Franio
          Odpowiedz

          „nikt nie jest jasnowidzem” – co nie znaczy, że części zdarzeń (z dziadkami na rowerach) nie dałoby się uniknąć, gdyby więcej wyrozumiałości i zrozumienia było po tronie kierujących.
          Jest jak jest. Siedemdziesięciolatka na rowerze już nie nauczysz poprawnej jazdy na rowerze. Trzeba to brać pod uwagę.

          1. Edit

            PdP jest dla pieszych. Z definicji. Nie prostuj bananów.

            Jakbyś był adwokatem, to byś pod kościołem „co łaska” do puszki zbierał, specjalisto „post factum”…

  7. Ddx
    Odpowiedz

    Kara natychmiastowa wymierzona.

    1. Franio
      Odpowiedz

      Jeżeli widzisz, że kierowca podczas jazdy rozmawia przez telefon trzymany przy uchu to jaką karę wymierasz? Taranujesz tamten samochód własnym samochodem?

      1. on
        Odpowiedz

        Co ty tak z tym wymieraniem. Kolejny raz.

    2. Franio
      Odpowiedz

      Ta kara nie jest adekwatna do winy.

      1. Lord
        Odpowiedz

        Jak nie adekwatna, za głupotę się płaci… Za brak odblasku późnym wieczorem również.

      2. Edit
        Odpowiedz

        Adekwatna… dziadek przeżył, nauczka bolesna, nawet w stetryczałym umyśle głęboko zakodowana.

        1. Franio
          Odpowiedz

          Jaka kara jest adekwatna za np. przekraczanie prędkości? A jaka za niezatrzymanie się na STOPie?

          1. miko

            Rozwiń… co masz na myśli poprzez „przekroczenie prędkości”, „niezatrzymanie się na STOPie”.

            Bo przekroczenie przekroczeniu nie równe. Tak jak jest różnica między „wejściem” i „wtargnięciem” – istotne są niuanse.

            Dziadek złamał przepisy – kierujący mógł nie mieć szans na reakcję. Współwina kierowcy volvo? Może… ale nie sądzę…

  8. Kuba
    Odpowiedz

    Instant Karma. Tylko poszkodowanego właściciela Volvo żal.

    1. Franio
      Odpowiedz

      Jeżeli widzisz nieprawidłowo zaparkowany samochód, to jaką karę wymierasz? Taranujesz samochód własnym samochodem?

    2. Franio
      Odpowiedz

      Karą za jazdę rowerem po chodniki czy PdP powinien być mandat, a nie kara cielesna.

      1. Kuba
        Odpowiedz

        Pełna zgoda.
        Zdaje się SM wystawiła w ubiegłym roku kilkanaście takich mandatów w całym Lublinie, zakładam więc, że na całe miasto tłuków pewnie ani jednego nikt nie wystawił.

        Przeoczyłeś jedno.
        Ja nie o karze za jazdę po chodniku czy przejściu.
        Ja o karze za spowodowanie wypadku.
        Karą za spowodowanie wypadku jest zaś uczestnictwo w nim.

  9. gelo
    Odpowiedz

    Karta rowerowa zabrana ?

  10. zxcc
    Odpowiedz

    „Jak się nie przewrócisz, to się nie nauczysz”

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia