Do zdarzenia doszło w nocy z czwartku na piątek na ul. Franczaka Lalka w Lublinie. Po godzinie 2 służby ratunkowe zostały zaalarmowane o dachowaniu samochodu osobowego.
Ze wstępnych ustaleń wynika, iż kierowca Suzuki stracił panowanie nad pojazdem. Rozpędzone auto wypadło z drogi, kilkukrotnie koziołkowało i zatrzymało się poza jezdnią.
Kierowca wydostał się z rozbitego samochodu i uciekł pieszo. Funkcjonariusze zabezpieczyli pozostawione przez niego ślady. Teraz trwa ustalanie kto siedział za kierownicą auta i dlaczego oddalił się z miejsca zdarzenia.
4 komentarze
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Tym razem Suzuki wycofany z wyścigu. Robi się coraz bezpieczniej!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Swiftem tyle dusił że aż kilkukrotnie koziołkował. Dajcie spokój.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Na pewno miał nieopłaconą składkę zdrowotną.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Trasa przejazdu, skrzyżowania, kamery na blokach, świadkowie. Kierujący spokojnie do ustalenia. Pijany lub naćpany? Może ma zabrane prawko lub jest poszukiwany? Ucieczka jest teskotiwana jednoznacznie…