Do zdarzenia doszło w minioną niedzielę przed godziną 11.00 na drodze wojewódzkiej nr 812 w Wólce Plebańskiej. Uczestniczyły w nim dwa samochody osobowe: Mitsubishi i Nissan.
Na rozbite pojazdy natknął się aspirant Michał Słyszko z Wydziału Ruchu Drogowego bialskiej komendy, który jechał na szkolenie służbowe. Widząc dym wydobywający się z Nissana i zakleszczoną wewnątrz kierującą, natychmiast zatrzymał się i przystąpił do działania.
— Wspólnie z innymi świadkami wybił szybę, siłowo otworzył uszkodzone drzwi oraz wydostał poszkodowaną kobietę z pojazdu — relacjonuje nadkom. Barbara Salczyńska-Pyrchla z Komendy Miejskiej Policji w Białej Podlaskiej.
Kierująca Mitsubishi opuściła samochód samodzielnie. Funkcjonariusz zabezpieczał miejsce zdarzenia. Razem ze świadkami użył także gaśnic samochodowych, aby zapobiec ewentualnemu zapłonowi dymiącego Nissana.
Po przyjeździe służb ratunkowych przekazał im informacje o poszkodowanych oraz podjętych działaniach.
— Policjant znalazł się w odpowiednim miejscu i czasie. Udzielając pomocy poszkodowanym wykorzystał doświadczenie i umiejętności zdobyte w służbie. To już kolejny przypadek kiedy zachowanie bialskich mundurowych potwierdza zasadę, że policjantem jest się przez całą dobę — podkreśla nadkom. Barbara Salczyńska-Pyrchla.
Rzeczniczka zwraca również uwagę na zachowanie osób, które zamiast udzielić pomocy poszkodowanym lub wezwać służby ratunkowe, fotografują bądź nagrywają wypadek.
— Pamiętajmy, że w takich sytuacjach minuty czy nawet sekundy mogą zdecydować o czyimś życiu — apeluje.

Źródło: Policja Biała Podlaska
2 komentarze
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Kurcze, gdyby nie był policjantem to by o całej historii pewnie nie napisali w ogóle..
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Policjant pomógł wydostać kobietę z dymiącego auta – pochwała w jadłospisie sie należy !
Conajmniej.