Uruchomiony ponad dwa lata temu w Lublinie nowy dworzec autobusowy, wbrew opinii sceptyków, przypadł podróżnym do gustu i cieszy się coraz większym zainteresowaniem. Każdego dnia korzysta z niego około 8 tysięcy pasażerów. Uruchamiane są też kolejne połączenia, jak np. ostatnio do Luksemburga.
Oprócz wyglądu, który np. porównywany jest do nowoczesnej architektury z Singapuru, chwalone są również udogodnienia. W tym obszerny parking podziemny dla 174 samochodów działający w systemie Park&Ride. Co ważne, jest on bezpłatny dla każdego, kto ma bilet na przejazd środkiem transportu zbiorowego.
Jednak aby uniemożliwić pozostawianie aut na dłużej, a tym samym blokowanie miejsc, wprowadzono przerwę serwisową. Obowiązuje ona od godz. 2:30 do 4:30. W regulaminie ujęto zaś, że pozostawienie auta w tym czasie jest niedozwolone i grozi jego usunięciem na koszt właściciela.
Jak się okazuje, nie jest to wcale martwy przepis. Od pewnego czasu jedno z miejsc było zajęte przez Skodę. Jej kierowca zostawił auto i przestał się nim interesować. Strażnicy miejscy podjęli próbę skontaktowania się z nim, aby zabrał samochód, jednak bezskutecznie. W końcu zapadła decyzja o jego odholowaniu.
Tu warto zaznaczyć, że koszt takiej usługi wynosi 450 zł. Dodatkowo doliczane jest przechowywanie auta na parkingu, po 18 zł za każdą dobę. Wszystko to obciąża właściciela pojazdu. W przypadku, gdy ten nie będzie zainteresowany jego odbiorem, auto ulega przepadkowi i trafia na licytację.


19 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Co z sytuacją. Gdy wyjezdzasz na dobę czy dwie?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Niejeden juz tam taki stoi. 🙂
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Primq aprilis