Przejdź do treści
niedziela, 11 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Żołnierze WOT nieustannie chronią polsko-białoruską granicę (zdjęcia)

Od blisko 2 lat żołnierze WOT nieprzerwanie wspierają Straż Graniczną w ochronie polsko – białoruskiej granicy. Zgodnie z decyzją ministra obrony narodowej 3 września 2021 roku terytorialsi weszli do działań na terenie wówczas objętym stanem wyjątkowym.

fot. WOT

Żołnierze Wojsk Obrony Terytorialnej od 100 tygodni wspierają funkcjonariuszy Straży Granicznej na całkowitej długości polsko – białoruskiej granicy. W województwie lubelskim terytorialsi zabezpieczają w dzień i w nocy pas przygraniczny o łącznej długości 171 km. Do tego zadania żołnierze WOT powoływani są w trybie ochotniczym.

W województwie lubelskim we wsparcie Straży Granicznej zaangażowani są również żołnierze TSW z województw: podkarpackiego, małopolskiego, śląskiego, świętokrzyskiego oraz dolnośląskiego. Dowódca 2 Lubelskiej Brygady Obrony Terytorialnej jest jednocześnie dowódcą całego zgrupowania zadaniowego sił działających w Lubelskiem.

Każdej doby, w systemie zmianowym żołnierze WOT wspólnie z funkcjonariuszami Straży Granicznej prowadzą patrole piesze i kołowe. Wykorzystują do obserwacji sprzęt optoelektroniczny, w tym noktowizory oraz termowizję. Po zmierzchu, na wybranych odcinkach granicy, pracują maszty oświetleniowe obsługiwane przez terytorialsów. Ponadto ze względu na specyfikę strefy przygranicznej na Lubelszczyźnie żołnierze prowadzą dodatkowo patrole konne oraz patrole wodne na rzece Bug.

fot. WOT

Bardzo ważnym i efektywnym narzędziem prowadzonych działań są bezzałogowce rozpoznawcze FlyEye, które od początku operacji, w samym województwie lubelskim spędziły w powietrzu blisko 1500 godzin, z czego ponad 70% w nocy. Skuteczna lokalizacja imigrantów za pomocą bezzałogowych statków powietrznych, obsługiwanych przez terytorialsów, umożliwiała funkcjonariuszom Straży Granicznej działania wyprzedzające. W sumie FlyEye udaremniły tysiące prób nielegalnego przekroczenia polskiej granicy.

fot. WOT

Żołnierze WOT, po decyzji ministra obrony narodowej, na początku września 2021 roku weszli do działań wsparcia SG na terenie objętym wówczas stanem wyjątkowym. Obecnie jest to kluczowe zadanie terytorialsów.

W początkowym okresie głównym zadaniem żołnierzy TSW było wzmocnienie odporności społeczności lokalnych w rejonie przygranicznym na kryzys o charakterze hybrydowym. Żołnierze odwiedzali władze lokalne, monitorowali sytuację, odpowiadali na potrzeby mieszkańców przygranicznych miejscowości objętych wówczas stanem wyjątkowym. Po wybuchu wojny w Ukrainie terytorialsi zluzowali pododdziały wojsk operacyjnych, aby rozpocząć trwającą do dziś służbę bezpośrednio na granicy polsko-białoruskiej.

fot. WOT

 

fot. WOT

23 komentarze

  1. fogotraf
    Odpowiedz

    jako fotograf amator mogę tylko skrytykować obróbkę zdjęć (okropna winieta, przesmażony HDR), kadrowanie (krzywy horyzont, naprawdę?). Ale przynajmniej widać to, co ma być widoczne. Mogło być gorzej.

    1. Zenek
      Odpowiedz

      Teraz to wystarczy sobie walnąć na FB „photography” i już się jest profesjonalistą. A jak taki zobaczy analoga, to pyta czy tam można włożyć kolorową kliszę czy tylko czarno białą.

  2. kobza
    Odpowiedz

    szkoda że w Białowieży ich nie było

    1. SOLIS
      Odpowiedz

      Może byli, ale rząd im kazał nie widzieć helikopterów, żeby „trzecia światowa” nie wybuchła.

  3. Dziadek ze Slamsowa
    Odpowiedz

    Żołnierze WOT niby nieustannie chronią polsko-białoruską granicę, ale dwa sporej wielkości, białoruskie helikoptery przegapili i gdyby nie przypadkowi ludzie to rząd by do dziś o tym nie wiedział.

    1. Klejna
      Odpowiedz

      Gdyby nie przypadkowi ludzie co to niepotrzebnie wrzucili do internetu to tylko ty byś o tym nie wiedział. Takich rzeczy się nie nagłaśnia. Nie pierwszy i nie ostatni przypadek naruszenia przestrzeni powietrznej. co wg. ciebie OPL miało je zestrzelić?? Wojna nie jest czymś fajnym, a i wszystkich nie będzie stać żeby pogranicznika przekupić i uciec na zachód.

      1. tylko, że...
        Odpowiedz

        Co to znaczy takich rzeczy „się nie nagłaśnia”?
        MON oficjalnie informuje, że nie było naruszenia przestrzeni a ludziom nad głowami latają obce śmigłowce.
        Zmieniają zdanie po 12 godzinach.
        Jeśli dla ciebie to normalne to idź się leczyć.

  4. .
    Odpowiedz

    coś słabo im to wychodzi jeśli białoruskie helikoptery se wleciały na 12 km do Polski. Po za tym po co Paszczak policję na granice posłał , na piknik ?

    1. Artur
      Odpowiedz

      Ciekawe kogo zdesantowali? A jeśli tak, to co teraz robią ci ludzie w Polsce?

      1. Pan Sołtys z Lublina
        Odpowiedz

        Mnie też się widzi, że oni przypadkiem i przez pomyłkę tam nie polecieli. Ale jak się nie widziało dwóch helikopterów to i nie widziało się ewentualnych podrzutków.

    2. Chichot Losu
      Odpowiedz

      Jak to po co ? Przecież ktoś musi brać po pyskach gałęziami, kamieniami i czym popadnie

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy