Do zdarzenia doszło w piątek, 20 marca, w Mętowie w gminie Głusk. Około godziny 18:30, na drodze powiatowej będącej przedłużeniem ulicy Głuskiej w kierunku Krzczonowa dachował samochód osobowy. Na miejscu interweniowały służby ratunkowe.
Jak wynika ze względnych ustaleń, kierujący Citroenem z przyczepką mężczyzna poruszał się od strony Lublina. W pewnym momencie stracił panowanie nad pojazdem, w wyniku czego auto wypadło z jezdni do rowu i przewróciło się na dach.
Kierowca z pasażerem samodzielnie opuścili auto. Nie wymagali interwencji medycznej. Jak wyjaśniał kierowca, usiłował on ominąć sarnę, która wbiegła na drogę tuż przed nadjeżdżający pojazd.
Obecnie funkcjonariusze drogówki prowadzą czynności wyjaśniające. Występują utrudnienia w ruchu. Zablokowany jest jeden pas jezdni. Strażacy wahadłowo przepuszczają nadjeżdżające auta.
8 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Sarna? Może i tak ale drugie skrzypce grała źle załadowana przyczepka.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Źle rozłożony ładunek a nie żadna sarna…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
zgadza sie przyczpa zaczela wezykowac za szybko bylo
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jeszcze więcej trzeba było naładować na przyczepkę.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
To ta dyżurna sarna sieje popłoch w całym kraju.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Przy ograniczeniu do 50 km/h dachowanie? Niemożliwe.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Wolałbym jenąć tę sarnę.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Hak ma być dociążony minimum 50 kg
A widać był wyraźnie odciążony i dlatego z tak załadowana 30km/h