Do zdarzenia doszło około godziny 21:00 na ulicy Piłsudskiego w Puławach, gdzie policjanci prowadzili kontrolę trzeźwości kierowców. W trakcie zatrzymania seata, uwagę funkcjonariuszy przykuło zachowanie kierowcy, który zamiast czekać w samochodzie, szybko przesiadł się na tylne siedzenie. Na jego miejscu za kierownicą pojawiła się trzeźwa żona mężczyzny, posiadająca prawo jazdy. Próba zamiany ról miała zmylić policjantów, ale fortel nie przyniósł oczekiwanego efektu.
Po krótkiej chwili funkcjonariusze odkryli prawdziwy powód zachowania mężczyzny. Badanie wykazało, że 27-latek miał w organizmie 1,4 promila alkoholu. Dodatkowo, po sprawdzeniu w systemach policyjnych okazało się, że mężczyzna posiada dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów, a wcześniej odbywał karę więzienia za jazdę w stanie nietrzeźwości.
Mężczyzna został zatrzymany i przewieziony do aresztu. Po wytrzeźwieniu usłyszał zarzuty, a prokurator przychylił się do wniosku policji o tymczasowe aresztowanie podejrzanego. Wczoraj sąd w Puławach zdecydował o jego aresztowaniu na trzy miesiące. Mężczyźnie grozi kara do pięciu lat pozbawienia wolności.
31 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Dajcie mu kolejny zakaz , na pewno poskutkuje.
A tak na poważnie, niech to nasze państwo zacznie w końcu karać tych pijaków za kierownicą. Uprzedzając komentarze,nie podniesienie mandatów nic nie da już lepiej konfiskować auto lub wysyłać do ciężkich robót do momentu aż pijak odrobi wyrządzone szkody. Gdyby szkód nie zdążył narobić to niech pracuje dajmy na to aż wyrobi 12 stawek najniższej krajowej.Teraz pijaków to się głaszcze po głowie a do więzienia idą jak na wczasy.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Przecież tym razem trafił do aresztu, więc spora szansa, że pójdzie siedzieć. Już za to siedział, więc recydywa i znowu posiedzi.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
100% ojciec Frania, tak samo inteligentny.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Szkoda porcji obiadowych na areszcie. Od razu do wora a wór do jeziora