W ostatnim czasie nad Zalewem Zemborzyckim nożna dostrzec różnokolorowe latawce ciągnące po tafli osoby z nartami czy też deską snowboardową. To snowkiting, czyli zimowa odmiana kitesurfingu, która rozwija się w Polsce od około dziesięciu lat i z roku na rok staje się coraz bardziej popularny. W zależności od siły wiatru oraz umiejętności, działający jak żagiel latawiec potrafi rozpędzić nawet do kilkudziesięciu kilometrów na godzinę. Najbardziej doświadczone osoby potrafią się wzbijać w górę na kilka metrów.
Na Lubelszczyźnie również nie brakuje osób, które uprawiają ten rodzaj aktywności ruchowej. Wśród nich jest Karol, który wyjaśnia, że o ile zimą Zalew Zemborzycki jest idealny, tak latem zdecydowanie częściej wybierany jest zbiornik Dratów lub zalew w Nieliszu. Chodzi głównie o kierunek wiatru, gdyż nie przy każdym latawiec jest w stanie wystartować. Jeżeli nawet już się to uda, to problemem potrafi być nierówny wiatr.
Kitesurferzy dodają również, że tak naprawdę nad lubelskim zalewem praktycznie nie ma odpowiednich miejsc, gdzie można wchodzić bezpiecznie do wody. Tłumaczą, że zabawa z latawcem jest bardzo dobrą formą spędzania wolnego czasu. Nie ważne czy zimą na lodzie, czy też latem na wodzie. Dodają też, że w czasach, gdy nie można się grupować, przynosi wiele radości.

(wideo – Nadesłane – Karol)
9 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
jak się lód załamie to latawiec bez problemu wyciągnie z wody
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Zimą też może się zdarzyć po wodzie lub nawet po wódzie .
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Dlatego nie jem węgorzy 🙂
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Pójdzie pod lód, mała strata, węgorze się ucieszą!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
na lodzie snowkitingowcy, pod wodą morsy, ostatnio także popularni…
Proponuję nie wyławiać, tyłki im zmarzną to i zdrowsi będą.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Kto będzie płacił za akcję ratunkową jak lód się załamie? Zalew jest zbiornikiem przepływowym i stabilność lodu na nim jest mała!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Kto będzie płacił za akcję ratunkową jak wyjdziesz na chodnik i złamiesz kulasa? Wszak kartoflowość kanapowa powoduje że stabilność kostna jest mała…!
Ale wam żal dude ściska że ludzi mają pasję i nie siedzą tak jak Wy i łykają g…no z TV…!!!
Sam uprawiam sport tzw ekstremalne, przy okazji ciężko pracuję i płacę podatki z których utrzymują się „służby” i ich zas…m obowiązkiem jest mi pomóc jak będę tego potrzebował…!
Ponadto problemem dla systemu nie są tacy ludzie jak ja lecz otyłe kartofle kanapowe często przed 30-tką od dziecka na rencie… którzy nie przepracowali ani dnia w swoim życiu…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
No to może weź się jednak do tej ciężkiej pracy zamiast siedzieć przed komputerem i wypisywać głupoty.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
To jak to w końcu jest. Można wchodzić na lód czy nie można?