Otrzymaliśmy szereg sygnałów od kierowców podróżujących drogą ekspresową S17 od strony Lublina w kierunku Warszawy. Alarmują oni o zatorze, jaki utworzył się na jezdni prowadzącej w stronę stolicy. Wskazują, iż w wielu miejscach pojazdy poruszają się 20-30 km/h, a średnia prędkość wynosi 50 km/h.
Wiele osób sugerowało, że na trasie doszło do wypadku, stąd też utrudnienia w ruchu. Jak jednak ustaliliśmy, służby drogowe zarówno z naszego regionu, jak też z województwa mazowieckiego, nie zanotowały żadnego zdarzenia drogowego. Potwierdzają to kierowcy, którym udało się pokonać zator i dotarli już do celu podróży. Zaznaczają, iż zatorów jest kilka, jednak w pewnym momencie ruch wraca do normy. Jednak po przejechaniu kolejnych kilku kilometrów znów następuje znaczne spowolnienie.
Nie brakuje też głosów, iż do sytuacji doprowadzają tzw. „niedzielni” kierowcy, którzy trasą szybkiego ruchu poruszają się z niewielką prędkością wynoszącą ok. 50-70 km, przez co inni uczestnicy ruchu zmuszeni są do nagłego hamowania. To z kolei właśnie doprowadza do spowolnienia. Do tego dochodzi znaczne natężenie ruchu spowodowane powrotami ze świąt.
Obecnie pierwszy zator na tej trasie zaczyna się na obwodnicy Ryk i ciągnie przez kilka kilometrów. Kolejny jest na wysokości Gończyc, zaś trzeci, najdłuższy, od Górzna przez całą obwodnicę Garwolina aż do Gocławia przed Kołbielą. Łącznie jest to ok. 40 km.
Z kolei służby drogowe tłumaczą, iż podobna sytuacja występuje na wielu drogach szybkiego ruchu w naszym kraju. Zakorkowana jest m.in. autostrada A4 między Tarnowem a Krakowem, droga ekspresowa S7 między Radomiem a Warszawą, czy też autostrada A2 od Strykowa do Warszawy.



(fot. nadesłane – Krzysztof)
21 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Inflacja
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
a stara trasa?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
To nie wina niedzielnych kierowców, Ci radzą sobie całkiem dzielnie. Na drogi wyruszył ktoś gorszy – kierowca odświętny, na dodatek poświętny i nie dzisiejszy, a wczorajszy.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Poprostu jadą ostrożnie by słoiki się nie potłukły.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
i tu powinna wkroczyć policja z dronami ,nakładając mandaty na zawalidrogi …ale znając życie to zrobiłby się wiekszy korek i do tego nie ma tu przejsć dla pieszych gdzie mogli by strzyc owieczki na gruby hajs
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nie spotkałem się jeszcze z sytuacją, żeby ktoś jechał za wolno, czym utrudniał ruch innym. Jedynie w internecie oglądałem szeryfów. Tj. tych, którzy zwalniali tych którzy (w/w zdaniem szeryfów) za wolno wyprzedzali.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jak się nedzi rowerem po chodniku to tego nie widać, ale wystarczy się wyjechać ma drogę szybkiego ruchu albo autostradę.