Dokarmianie gołębi w rejonie lubelskiego dworca PKP może wiązać się z konsekwencjami finansowymi. Przekonał się o tym jeden z mężczyzn, który regularnie dokarmiał ptaki w tym miejscu. Mężczyźnie strażnicy miejscy zaoferowali mandat w wysokości 500 zł, jednak odmówił jego przyjęcia, co skutkowało skierowaniem sprawy do sądu. Właśnie zapadł wyrok w tej sprawie. Sąd ostatecznie ukarał go grzywną w wysokości 300 zł.
W tej samej okolicy strażnicy zatrzymali jeszcze dwóch innych mężczyzn, którzy również dokarmiali gołębie. Oni również odmówili przyjęcia mandatów w wysokości po 500 zł dla każdego, co spowodowało, że sprawy obu mężczyzn trafiły do sądu. Jak przekazał Robert Gogola, rzecznik prasowy Straży Miejskiej w Lublinie, strażnicy miejscy cały czas prowadzą nadzór nad tym terenem, a monitoring jest bardzo pomocny w wykrywaniu takich incydentów.
Warto dodać, że na terenie Gminy Lublin nie ma zakazu dokarmiania ptaków, ponieważ brak jest stosownych przepisów prawnych regulujących tę kwestię. Regulamin utrzymania czystości i porządku w mieście odnosi się do obowiązków osób utrzymujących zwierzęta domowe oraz dotyczących zwierząt gospodarskich na terenach wyłączonych z produkcji rolniczej, ale nie reguluje kwestii dokarmiania zwierząt wolno żyjących.
Odpowiedzialność za dokarmianie ptaków wiąże się jedynie z ewentualnym zanieczyszczaniem lub zaśmiecaniem miejsc publicznych, takich jak drogi, ulice, place czy trawniki. Zgodnie z art. 145 Kodeksu wykroczeń, za to wykroczenie grozi kara grzywny lub nagana. Straż Miejska, wraz z Policją, prowadzi nadzór nad terenami, w których mogą występować przypadki dokarmiania ptaków. Funkcjonariusze reagują na każde zgłoszenie indywidualnie, monitorując wyznaczone obszary, aby zapewnić porządek i utrzymanie czystości.
31 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
łysy kasy szuka dla płacę dla swoich przystawek
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
zamiast ganić dokarmiających zimą ( i nie tylko ) dzikie ptactwo ” czarne koszule ” powinny wziąć miotły i łopaty do łap i posprzątać.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Akurat gołębie dla rolników to szkodniki jak stonka, a nie pożyteczne ptactwo.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Gołąb domowy to nie jest dzikie ptactwo.
Dzikie ptactwo to są sokoły, jastrzębie i inne drapieżniki, które gołębiarze też dokarmiają, ale trutką.