Do zdarzenia doszło w poniedziałek około godziny 16 na ul. Metalurgicznej w Lublinie. Na odcinku między ul. Grygowej a obwodnicą potrącony został rowerzysta. Na miejscu interweniowały służby ratunkowe.
Ze wstępnych ustaleń wynika, iż kierująca toyotą kobieta wyjeżdżała z terenu jednej z firm. Nie ustąpiła jednak pierwszeństwa przejazdu rowerzyście, który poruszał się w kierunku Świdnika. W wyniku tego doprowadziła do zderzenia.
Rowerzysta uderzył w auto i upadł rozbijając przednią szybę. Na szczęście nie odniósł poważniejszych obrażeń ciała. Kobieta została ukarana mandatem karnym w kwocie 1,5 tys. zł.


(fot. lublin112)
34 komentarze
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
No i jeszcze będzie musiała przekalkulować czy płaci za rower z własnej kieszeni czy z OC ale wtedy będzie zwyżka plus zwyżka za punkty karne. Trudna kalkulacja bo rower też nie wygląda na podstawowy model ( chyba ma hamulce tarczowe ) plus nowy kas po uderzeniu koniecznie .
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nie będzie, naprawę powypadkową co do zasady pokrywa ubezpieczyciel.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Niestety, ale często tak się zdarza z reguły ograniczone zaufanie ratuje sytuację. Najgorsze są takie co się zatrzymują i na pewniaka jedziesz, a tu nagle przed nosem rusza.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Why so serious?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Rowerzysta próbował popełnić samobójstwo i tyle.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nawet tego czytał nie będę!
To samochód jechał po drodze dla kaskaderów rowerowych? Czy wy ludzie nie widzicie absurdu tych przepisów? Mam kilka pytań? Co robi rower na asfalcie gdzie nie ma obszaru zabudowanego? Ograniczenie do 90 km/h a tu jedzie rodzinka janusza z grażynką, a za nimi wloką się dżesika i brajanek. Co robi rower wpadający z prędkością niedającą się zauważyć kierowcy auta na przejazd „rowerowy”? Co robi samobójca na jednośladzie bez swiateł do jazdy dziennej, przegladu technicznego, OC i apteczki? na drodze publicznej? To nie DURNE POLOGNE! Jesteście samobójcami! Ludzie! Zacznijcie myśleć! Pełno tabliczek: TU KOSIMY WCALE! Jak kierowca ma zauważyć, że samobójca na rowerze właśnie ma zamiar wjechać z prędkością Cześka Langa na tor kolizyjny z autem! To jest jakaś tragedia! Tu winą jest IQ rowerzysty i pusty umysł ustawodawcy oraz rezydenta który popisał to!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
przecież na drodze pierwszeństwo mają, piesi, rowerzyści, dzikie zwierzyna, rolkarze, deskorolkarze, wrotkarze, biegacze, później dopiero policja a na końcu jak ewentualnie nikogo nie będzie to zwykły kowalski może przejechać autem jak będzie miał wolne i ewentualnie nie będzie czerwonego lub innej blokady bo policja będzie ćwiczyć.
ale z drugiej strony w lublinie to lepiej nie jeździć autem po tych dziurach. to może dlatego te przepisy.
Jak sama nazwa mówi jezdnia, czyli że autami przejeżdżasz na końcu xD
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
100% racji. Rządzący nami to …… My za ich głupotę cierpimy. Najgorsze jest to, że nikt nie chce tego zmienić.Najważniejszy jest rejestr ciąż.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A hahaha, racja jest jak du..a, każdy ma swoją, hahaha
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Głupoty piszesz. Może rowerzysta jechał całkiem wolno, tylko kierowca auta nie zwróciła uwagi na innych uczestników ruchu? Często to widzę, zwłaszcza paniusie w suwach i kolesie w gajerkach.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Tym komentarzem przebiłeś nawet Frania!
Rower, co do zasady, ma obowiązek poruszać się po jezdni. To raz. Gdyby ktoś nie zrozumiał co znaczy „co do zasady” to wyjaśniam: jeżeli nie ma innej struktury typu DDR. Obszar niezabudowany nie ma tu żadnego znaczenia.
Janusz z Grażynką mają prawo i obowiązek jechać po asfalcie (przypominam: co do zasady), a za nimi mają obowiązek wlec się Dżesika i Brajanek (imiona nawet najgłupsze piszemy z wielkiej litery), pod warunkiem, że mają kartę rowerową. A jeżeli mają poniżej 10 lat, to również mogą korzystać z jezdni (przy czym mają obowiązek poruszać się pod prąd – razem z rodzicami – jeżeli nie ma wyznaczonego chodnika. To dwa.
Trzy, to w artykule nie jest napisane, że rowerzysta przejeżdżał przez przejazd dla rowerów. A jeżeli kierowca nie widziała „roweru wypadającego z prędkością niedającą się zauważyć” to jak miała zobaczyć samochody jadące częstokroć dwu- a nawet trzy razy szybciej? Sama stanowi zagrożenie na drodze i może wysoki mandat i jeszcze wyższe koszty naprawy przedniej szyby czegoś ją nauczą.
Rowery mają obowiązek używania świateł od zmroku do świtu, nawet gdyby rozszerzyć to na całą dobę, to nie wiem jak śmieszne lampki za 10 zł z marketu (które w pełni spełniają definicję oświetlenia zawartą w ustawie) wpłyną na zauważalność i poprawę bezpieczeństwa. Bo przegląd techniczny, OC i apteczka (która de facto nie jest obowiązkowym wyposażeniem nawet samochodów) nie mają w tej sytuacji żadnego znaczenia.
A myśleć to powinni zacząć puszkarze, którzy półtora- czy dwutonową maszyną mogą zabić każdego pieszego czy rowerzystę.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Absurd przepisów? Absurd takich „kierowców” jak ty! Sam więcej jeżdżę autem niż rowerem. Ale jak zbliżasz się do przejazdu dla rowerów, to trzeba go traktować, jako drogę, gdzie trzeba ustąpić komuś pierwszeństwa, ale nie walić na pałę bez opamiętania. Później efekty są jak na zdjęciach.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
rowerzysta jechał swoją drogą rowerową, kierująca wyjeżdżała z posesji i nawet nie patrzyła w prawą stronę bo przecież samochody mogła mieć tylko z lewej…