Dokładnie rok temu, 10 marca 2020 roku, potwierdzony został pierwszy przypadek zakażenia koronawirusem w województwie lubelskim. Informacje na ten temat otrzymywaliśmy od godzin południowych, jednak dopiero wieczorem wojewoda lubelski Lech Sprawka poinformował, że chodzi o mężczyznę pochodzącego z Niedrzwicy Dużej.
Pacjent przebywał w szpitalu w Bełżycach, był w ciężkim stanie, a ponieważ nie oddychał samodzielnie, konieczne było jego podłączenie do respiratora. Z tego powodu nie był możliwy jego transport na oddział zakaźny szpitala w Lublinie.
Jak tłumaczył wojewoda, mężczyzna początkowo trafił do szpitala jako normalny pacjent, gdyż „zarówno on, jak też jego rodzina nie ujawniła faktu możliwego kontaktu z osobą, która przebywała w obszarze zagrożenia. Dopiero kiedy jego stan zaczął się pogarszać, przy kolejnych pytaniach wreszcie powiedziano jak było”. Sprawa dotyczyła czteroosobowej rodziny i jak dodano, mężczyzna miał się zarazić się od członka swojej rodziny.
Chodziło o syna, który jak tłumaczył wojewoda, wraz ze znajomymi udał się do Włoch na mecz piłki nożnej. Ostatecznie na stadion i tak się nie dostał, gdyż spotkanie zostało rozegrane bez udziału publiczności. Później wyszło na jaw, że wszyscy uczestnicy wycieczki do Włoch, poza 23-latkiem z Niedrzwicy Dużej, byli zdrowi. To oznaczało, że jednak syn zaraził się od ojca, a nie jak podawały służby sanitarne, ojciec od syna. Ostatecznie źródła zakażenia 53-latka nie udało się ustalić.
Od razu po potwierdzeniu pierwszego w regionie zakażenia, do działań ruszyły służby sanitarne. Całą rodzinę odizolowano, sprawdzano z kim miała w ostatnim czasie kontakt, docierano do tych osób i sprawdzano, jak się czują. Zapadła też decyzja o zamknięciu wszystkich szkół i przedszkoli na terenie gminy oraz Gminnego Ośrodka Kultury, Sportu i Rekreacji. Mieszkaniec Niedrzwicy Dużej był 22 osobą w Polsce, u której potwierdzono zakażenie koronawirusem. Do dzisiaj w całym kraju zakażenie potwierdzono u ponad 1,8 mln osób, z których 1,5 mln wróciło do zdrowia, a 45,5 tys. osób zmarło. W naszym regionie jest to blisko 87 tys. zakażonych i 3 tys. osób, które zmarły.
(fot. lublin112.pl)
15 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
„Później wyszło na jaw, że wszyscy uczestnicy wycieczki do Włoch, poza 23-latkiem z Niedrzwicy Dużej, byli zdrowi. To oznaczało, że jednak syn zaraził się od ojca, a nie jak podawały służby sanitarne, ojciec od syna. ” – bzdurna logika. Od zakażenia, do zdolności infekowania innych mija kilka dni. Delikwent podłapuje wirusa we Włoszech, inkubacja jest podczas podróży autobusem, a zdolność zarażania pojawia się po dotarciu do domu. Generalnie, we Włoszech było już w lutym źle, więc idea, żeby się tam pakować na meczyk była lekko poroniona.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jesteś w błędzie to tatuś nawlókł z zachodniopomorskiego (ale też od włochów).
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Wszystko zaczęło się dokładnie rok temu. W województwie lubelskim potwierdzono wtedy pierwszy przypadek koronawirusa – pora już o jakimś pomniku pomyśleć… 😆
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Prawie jak czerwonka podczas IWW
Tylko ciał mniej na ulicach a mobilność społeczeństwa o wiele większa.