W trakcie poniedziałkowej konferencji prasowej Mariusz Kamiński minister MSWiA przekazał, że sytuacja na granicy polsko-białoruskiej jest niezwykle napięta. Dochodzi do szeregu prowokacyjnych incydentów z udziałem funkcjonariuszy mundurowych służb białoruskich i do prób masowego łamania integralności naszej granicy.
– Mamy do czynienia ze zjawiskiem niezwykle poważnym. Nie mówimy tutaj o żadnych ruchach uchodźczych, a o spowodowanej względami politycznymi masowej nielegalnej migracji. Osoby, które usiłują forsować naszą granicę w żaden sposób nie są zagrożone na Białorusi. Przebywają tam całkowicie legalnie, są tak naprawdę zapraszane przez reżim Łukaszenki i używane przez niego jako broń wyłącznie ze względów politycznych. Od sierpnia mamy około 9 400 prób nielegalnego przekroczenia polskiej granicy. 8 200 prób zostało udaremnionych przez naszych funkcjonariuszy Straży Granicznej i żołnierzy w pasie granicznym – powiedział Kamiński.
20% zatrzymanych w Polsce nielegalnych imigrantów ma związki z Federacją Rosyjską; wśród zatrzymanych m.in. osoba powiązana z Państwem Islamskim. Około 1200 zatrzymanych nielegalnych migrantów zatrzymanych jest w ośrodkach strzeżonych. Wielu z nich nie ma żadnych dokumentów lub mają fałszywe dokumenty.
– Ustaliliśmy tożsamość kilkuset nielegalnych imigrantów; są wśród nich osoby stwarzające zagrożenie dla RP, w tym powiązanych z organizacjami terrorystycznymi, formacjami zbrojnymi i z przeszłością kryminalną – poinformował dzisiaj Stanisław Żaryn, rzecznik ministra-koordynatora Służb Specjalnych.
Przedstawiono również treści zabezpieczone w telefonach osób zatrzymanych. Widać na nich drastyczne zdjęcia z pornografią pedofilską oraz prezentujące seksualne wykorzystywanie zwierząt. W jednym z telefonów znaleziono film, na którym widać dekapitację. Zatrzymane osoby badane są przez polskie służby pod kątem ich rzeczywistej tożsamości. Sprawdzane jest również, czy osoby te nie stanowią zagrożenia dla bezpieczeństwa naszego państwa i naszych obywateli. Mariusz Kamiński przekazał, że służby białoruskie dają imigrantom środki odurzające. Wynika to z zeznań osób zatrzymanych, ale również z badań toksykologicznych.
– Materiały jakie dziś mogliśmy zobaczyć świadczą o tym, z jakim wyzwaniem mierzą się na granicy polsko-białoruskiej funkcjonariusze. Jeżeli będzie taka potrzeba, zwiększymy liczbę żołnierzy Wojska Polskiego na granicy polsko-białoruskiej. Służby bardzo profesjonalnie podchodzą do wykonywania swoich obowiązków, morale są bardzo wysokie – dodał Mariusz Błaszczak.
(fot. SG)
49 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Deportować ich , won. Nie ma gwarancji już że nie są terrorystami. Wałęsa chciał przyjąć kilku w 2015 jak był zalew ich z Afrykk , ilu wziął ?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Wałęsa chciał wziąć, ale jago katolickie korzenie wiary wraz z matką boską z klapy „garniaka” nie pozwoliła mu przyjąć innowierców, albo może i niewiernych !!!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jaki przepis, który paragraf zabrania posiadania filmów z dekapitacją?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Przepisu zabraniającego posiadania filmów z egzekucjami nie ma, ale wskazuje jakie „hobby” ma posiadacz takowych
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Franiu, Tobie nadmiar demokracji też odpier…lił w niewłaściwą stronę ?