W niedzielę po godzinie 12:00 biłgorajska komenda otrzymała zgłoszenie o odnalezieniu ciała 65-letniego mieszkańca gminy Biszcza. Na miejscu interweniowali strażacy, a także policjanci.
Z wstępnych ustaleń policji wynika, że mężczyzna w nocy z soboty na niedzielę wracając z imprezy andrzejkowej u kolegi, wpadł do rzeki Łazowna, płynącej wzdłuż drogi w miejscowości Biszcza.
Nie mogąc się z niej wydostać, najprawdopodobniej zmarł w wyniku wychłodzenia. Policjanci na miejscu wykonali czynności procesowe, wstępnie wykluczyli udział osób trzecich w zdarzeniu. Decyzją prokuratora ciało 65-latka zostało zabezpieczone do badań sekcyjnych. Policja kontynuuje śledztwo, aby ustalić dokładne okoliczności tego tragicznego wypadku.
7 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
W ostatni wieczór robił to co kochał, szacuneczek.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nie wolno pływać po alkoholu.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Wolno pływać wpław po pijaku, tak samo jak można po pijaku chodzić. Za to nie można kierować np. łodziami motorowymi. A zwykłymi (wiosłowymi) też chyba nie.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jak się nie ma umiaru to może i zaszkodzić…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
a jednak wódka nie krzepi jak widac
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Wprowadzić nakaz chodzenia w kamizelce ratunkowej i termicznej.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Zakazać morsowania.