Prokuratura Rejonowa Lublin Południe postawiła zarzuty byłemu trenerowi Motoru Lublin Goncalo Feio. Chodzi o głośną sprawę z 5 marca ub. roku, kiedy to po meczu z GKS Jastrzębie rzeczniczka prasowa klubu oświadczyła, że po raz kolejny została obrażona i zwyzywana przez trenera. Jednak to nie był koniec wydarzeń z tego dnia. Po spotkaniu z dziennikarzami udał się on do pomieszczenia, gdzie przebywał prezes klubu.
Tam wywiązała się między nimi kłótnia, gdyż Paweł Tomczyk miał stanąć w obronie rzeczniczki. W pewnym momencie Feio chwycił za stojącą na stole kuwetę na dokumenty i rzucił nią w prezesa. Przedmiot uderzył w głowę Tomczyka uszkadzając łuk brwiowy i wywołując krwawienie. Prezes Motoru trafił do szpitala, gdzie ranę zaopatrzono i nałożono szwy.
Zachowaniem ówczesnego trenera zajął się Polski Związek Piłki Nożnej, który postanowił zdyskwalifikować Feio na rok, jednak kara została zawieszona na okres trzech lat, przez co może on dalej pracować z piłkarzami. Portugalczyk musiał również zapłacić 70 tysięcy zł grzywny oraz przeprosić Tomczyka i Maciążek.
Dziennikarze portalu Sport.pl ustalili jednak, że na tym problemy Goncalo Feio się nie zakończyły. Zaraz po zdarzeniu prokuratura wszczęła czynności w tej sprawie, które zakończyły się przedstawieniem szkoleniowcowi zarzutów. Pierwszy z nich dotyczy spowodowania obrażeń ciała co miało charakter chuligański. W drugim zaś mowa o groźbach karalnych. Były trener Motoru został przesłuchany, nie przyznał się do winy. Grozi mu kara do trzech lat więzienia.
Obecnie Portugalczyk pracuje w Legii Warszawa. Jednak z doniesień medialnych wynika, iż jego dni w tym klubie mają być policzone. Choć jego początki w roli szkoleniowca Legii były bardzo dobre, piłkarze pod jego wodzą wywalczyli m.in. awans do fazy grupowej Ligi Konferencji Europy, jednak w od ponad miesiąca Legioniści nie wygrali żadnego ligowego spotkania. Decyzje mogą zapaść w tym tygodniu.
16 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ten Tomczyk to jakiś mazgaj czy co. Dał by temu drugiemu w mazak i po sprawie.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
tak jasne nic mu nie zrobią jak złodziejom PISwskim ew, Andrzej ułaskawi i zOstaną politycznymi PIS