Bardzo duże poruszenie wśród mieszkańców ul. Dziewanny w Lublinie wywołało działanie znajdującego się przed ich blokiem sklepu sieci Lidl, który zlecił odholowanie pojazdów, które od dawna zostawiali w części parkingu nieużywanego przez klientów. Jak tłumaczyli, od czasu powstania sklepu istniała niepisana zasada, że mieszkańcy mogą w tym miejscu parkować. Nagle jednak zastali puste miejsca po swoich pojazdach. Do tego musieli zapłacić spore rachunki za holownik. Nasze artykuły na ten temat wywołały burzę i jeszcze bardziej zaogniły konflikt.
Jak wyjaśnia Łukasz, który jest mieszkańcem bloku znajdującego się obok Lidla, problem jest teraz gorący, gdyż znacząco ubyło tam miejsc parkingowych. Parkingi zostały ogrodzone i przygotowane czynem społecznym ze środków mieszkańców jego bloku, jak też w części z bloku obok. Jednak z powodu rozlokowania przez spółdzielnię terenów przynależnych do obu budynków, parkingi te zostały przypisane jako własność drugiego bloku.
W ostatnim czasie na wniosek kilku osób z bloku obok, zostały zmienione kłódki i wprowadzono zakaz parkowania na tych parkingach, które nie są terenem budynku w którym mieszka. Rozmowy nic dały i mieszkańcy budynku o połowę mniejszego otrzymali parkingi na ok 60 aut oraz parkingi pod swoim blokiem. Także brak miejsc parkingowych oraz brak wsparcia ze strony spółdzielni, doprowadziły do rozgoryczenia mieszkańców, zaś usuwanie aut z parkingu przed Lidlem przelało czarę goryczy.
Jak twierdzi nasz czytelnik, Lidl powstał na terenie, na którym znajdował się wcześniej spory parking. Przyczyniło się to do zmniejszenia ilości miejsc parkingowych, a tym samym nie spodobało wielu mieszkańcom. Z tego powodu powstała niepisana umowa między Lidlem, mieszkańcami oraz spółdzielnią o możliwości parkowania na części parkingu znajdującym się blisko bloku.
– Niestety w ostatnim czasie spółdzielnia zmieniła swoje stanowisko i stwierdziła, że takiej umowy nigdy nie było, mimo przekazywania takich zapewnień przez wcześniejsze lata. Parking jak na takie warunki jest ogromny i ma chyba około 80 miejsc. Mieszkańcy zajmowali zawsze część, która nigdy nie była wykorzystywana przez klientów. Większość parkujących tam osób, robiła to w porach późno wieczornych i nocnych, a tylko nieliczni parkowali w ciągu dnia. Parking dopiero w momencie remontów pozostałych sklepów w najbliższej okolicy był zapełniany praktycznie całkowicie i jedynie na dzień lub dwa przed większymi świętami. Faktycznie w ostatnim roku widocznie zwiększyła się liczba klientów w sklepie. Co ciekawe sam byłem wielokrotnie świadkiem jak kierowcy parkowali na naszych miejscach przy bloku, zamiast wjeżdżać na parking sklepu. Także Ci wspaniali klienci zabierali nasze miejsca, bo mieli kilka metrów bliżej do wejścia i nie chciało im się wjeżdżać na parking sklepu z wolnymi miejscami – tłumaczy Łukasz.
Jak dodaje, nikt nie neguje kwestii regulaminów tego miejsca, ale wszyscy opierali się tej mitycznej i nigdzie niespisanej umowie, która przez lata była respektowana i nigdy nie doszło do sytuacji, w której jakieś auto zostało odholowane. Jednak jest jeszcze jeden poważny problem.
– Chodzi o rozbieżność w oświadczeniu i oznakowaniu parkingu. Raz, że jest to strefa ruchu, a dwa znaki wskazują na zupełnie inną informację o zakazie parkowania w godzinach 23-6 i możliwości parkowania maksymalnie przez 2 godziny. Brak wcześniejszego sprawdzenia czy może regulamin sklepu jest odmienny od oznakowania? Swoją drogą co w przypadku różnic w znakach i regulaminie, który obowiązuje? Kolejna rzecz to „szeroka akcja informacyjna”. Jeżeli taka sieć może nazwać zostawienie jednego dnia karteczek za szybą aut z informacją o regulaminie parkingu i zakazanie parkowania poza wyznaczonymi godzinami, jako szeroką akcję informacyjną, to zastanawiam się jak wyglądają ich akcje ogólnopolskie. Informacja dotarła do kilku osób, które akurat tego dnia tam parkowały. Kolejna kwestia wskazana przez rzeczniczkę, to dbanie o dobro klientów i następnie informacja o niewskazanym parkowaniu wzdłuż długiej ściany, gdzie parkują zwykle auta mieszkańców. Tylko te dwie informacje są sprzeczne. W tym miejscu znajdują się normalne miejsca parkingowe. Jeżeli nie będą parkować tam mieszkańcy, to zaparkują za chwilę Klienci. Wychodzi na to, że projekt parkingu i dostaw, nie został przemyślany i nie uwzględnił wspomnianego dobra klientów. A dokładnie ich aut. Jeszcze do niedawna nie było tygodnia, w którym ciężarówki z dostawami nie niszczyłyby aut stojących właśnie w okolicach tej długiej ściany, oczywiście na wyznaczonych miejscach parkingowych. Kolejne uszkodzenia powstają na autach stojących na drodze obok sklepu. Bo kierowcy ciężarówek po prostu nie mieszczą się przy wyjeździe. Także gdzie jest to dbanie o klientów. O ile w przypadku szkód jakie zdarzają się na parkingu i do których wzywana jest zwykle policja, to przy szkodach powstałych przez wyjeżdżające ciężarówki, takiej reguły już nie ma. A dostawy zwykle wykonywane są w trakcie pracy sklepu i narażają każdego klienta oraz blokują wjazd na ulicę Dziewanny. Same uszkodzenia, to nie jedyna uciążliwość. Często zdarzają się dostawy przed 6 rano, które są na tyle głośne, że budzą mieszkańców – wyjaśnia problem mieszkaniec sąsiadującego ze sklepem bloku.
Dodatkowo mieszkańcy zarzucają zarządcy sklepu, że tworząc sobie strefę ruchu na parkingu, musi podporządkować się przepisom Prawa o Ruchu Drogowym. Ma to być dla niego wygodne w przypadku stłuczek aut, czy stłuczek w przypadku dostaw, ale niestety miał zapomnieć, że do wezwania lawety musi już sam zgłosić to na policję lub straż miejską, ponieważ tylko te służby mogą dokonywać takich zgłoszeń. Także ostatnie wywozy aut, miały być niezgodne z prawem.
– Chciałbym postawić sprawę jasno. Moja wypowiedź nie jest atakiem na sieć lub sklep, a jedynie odpowiedzią na komentarz ze strony sieci, który jest nierzetelny oraz odpowiedzią na obecną sytuację parkingową i pojawiające się komentarze ze strony jakże zorientowanych czytelników. Rozumiem również kwestię związaną z odśnieżaniem parkingu czy jego regulaminem. Nie usprawiedliwiam osób wykorzystujących parking jako własny, ale sprawę można było załatwić zupełnie inaczej. Wystarczyło zrobić płatną i wydzieloną część parkingową dla mieszkańców. Ze szlabanami lub blokadami na miejscach parkingowych. Wydzielić część parkingu z regulaminu. Wystarczyło zaprosić wszystkie strony do rozmów wiedząc, że zainteresowanie parkingiem jest spore. Wystarczyło porozmawiać, a nie zrobić jak typowy Polak i przejść od razu do największych dział i bezmyślnie ukarać, bo tak mi jest wygodniej. Tym bardziej, że my również jesteśmy klientami tego sklepu, choć po tym wszystkim, raczej już byliśmy klientami. Niestety mieszkańcy naszego bloku w tej chwili nie mają już gdzie parkować. Bo na ponad 100 mieszkań mamy udostępnionych jedynie około 40 miejsc parkingowych. Niestety drugi blok przejął sobie parking, który obecnie w połowie jest pusty. Lidl nas wywiózł. A ja wracając wieczorem do domu z pracy (nie, nie mogę dojeżdżać autobusem, bo moja specyfika pracy na to nie pozwala), nie mam gdzie zaparkować lub parkując zastanawiam się czy przypadkiem rano nie zastanę uszkodzonego auta. A na koniec ciekawostka. Po drugiej stronie bloku mamy Biedronkę. Z parkingiem mikroskopijnej wielkości. Mimo tego jeszcze nigdy nie słyszałem i nie widziałem, aby jakieś auto pozostawiane na noc przez mieszkańców pobliskiego bloku, zostało odholowane – dodaje Łukasz.
Właściciele odholowanych z parkingu aut nie zgadzali się z tłumaczeniami sieci, że postępuje ona zgodnie z regulaminem parkingu. Jak tłumaczyli, pojazdy zostały odholowane bezprawnie, gdyż nigdzie na wjeździe na parking nie ma regulaminu, który miałby określać zasady panujące w tym miejscu.
Aleksandra Robaszkiewicz z biura prasowego Lidla odpowiada, że przy wjeździe na parking znajduje się wyraźne oznaczenie, iż „Obowiązuje Regulamin korzystania z Parkingu”. Przedmiotowy regulamin umiejscowiony jest zaś bezpośrednio przy wejściu do sklepu, za szybą.
– Umieszczony jest on na tablicy informacyjnej dużych rozmiarów i jest widoczny z zewnątrz, bez potrzeby wchodzenia do sklepu, dla osób korzystających z parkingu. Ze względu na umiejscowienie wydruku regulaminu, wjeżdżający na teren parkingu ma możliwość zapoznania się z treścią regulaminu całodobowo, także poza godzinami otwarcia sklepu. Żaden przepis prawny nie formułuje wprost wymogu, aby regulamin korzystania z parkingu był umiejscowiony przy wjeździe na parking. Wystarczającym jest, iż znajduje się on we wskazanym powyżej miejscu. Przedmiotowy regulamin w pkt. III szczegółowo opisuje zasady usuwania pojazdów z parkingu. Wskazując na podstawę usunięcia pojazdów bez dyspozycji jednego z organów wskazanych w art. 130a ust. 4 ustawy „Prawo o ruchu drogowym” informujemy, że właściciel drogi lub podmiot działający w jego imieniu, w ramach dozwolonej samopomocy, na zasadach określonych w samym kodeksie cywilnym, mają prawo przywrócić stan poprzedni poprzez usunięcie lub przemieszczenie pojazdu naruszającego posiadanie właściciela terenu – wyjaśnia przedstawicielka sieci.
Jak widać, problem mieszkańców jest poważny i na chwilę obecną wychodzi na to, że nie ma większych szans na jego rozsądne i zadowalające wszystkich rozwiązanie.


(fot. nadesłane)
61 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
zablokujcie wjazd do lidla w ramach protestu
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Samochody powinny być drogie to po pierwsze. Za dużo tego złomu zwożą do Polski i stoi to wszędzie nawet jak nie nadaje se do jazdy. Zrobiliśmy niemcowi mega przysługę, odzłomowaliśmy ich rynek dodatkowo ich komisy robią na tym świetny interes oraz mają ogromny przemysł motoryzacyjny. A my zamiast produkować masowo zwozimy złom prawie z całego świata. Za stare graty powinny być duże opłaty tak jak to jest za granicą gdzie bardziej opłaci się kupić nowe auto niż utrzymywać grata.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Przepraszam bardzo… jakie auta mamy masowo produkować???
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Prymitywi, niektórzy widac nie rozumieją co to wlasnosc a zamiast prawa i regulaminow wymyslaja 'niepisane umowy’. A nie mieliscie niepisanej umowy ze mozecie za darmo brac towar w pobliskim sklepie albo korzystac z zony sąsiada?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
I to za psie pieniądze sprzedała!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Blok powstał pod koniec lat 80. Wtedy nie było problemu z parkingiem. Było mało samochodów. Tam nawet nie ma gdzie teraz kupić miejsca parkingowego. Problem ten powstał kiedy spółdzielnia sprzedała Lidlowi teren na którym był duży parking.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A okoliczne parkingi strzeżone stoją puste. Bo cebule nie będo przecież płacić za postój.
Stać cię na samochód to stać cię na utrzymanie i parkowanie.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Typowe Polskie podejście, aby tylko oszczędzać i oszczędzać i oszczędzać na tzw. „przyszłe życie” ile można być taką szkutnisiem?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Cebula w najczystszej postaci, taki wzorzec jak z Sevres. Od samego czytania łzy lecą. Otóż drogi Panie, może Pan zapłacić za miejsce parkingowe jak większość ludzi zwykła to robić. Wtedy nikt Panu nie odholuje pojazdu, nikt nie zastawi bo będzie pańskie. Nie można żądać od prywatnego właściciela parkingu, żeby za darmo udostępniał własny parking bo się to mieszkańcom należy. Do czego to doszło, że jak się nie ma czegoś za darmo to się leci pisać listy do redakcji może akurat załatwią parę miejsc 🙂
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jak zwykle traci szary Kowalski, płacąc czynsze utrzymywali spółdzielnię a ta miała w nosie ich interesy , mogli to zabezpieczyć jakąś umową ale woleli się tylko obłowić. Klasyka pazerności polskiego prezesa spółdzielni. Ciekawe ile osób chodzi na zebrania i pilnuje na co idą ich pieniążki, tam to dopiero bywają jaja, wiem to z naszej spółdzielni. Swoją drogą to niemieccy dobrodzieje dymają nas od 39r. tylko teraz w bardziej subtelny sposób. O braku odszkodowań nie wspomnę. To proste, jest tyle marketów które nas nie dymały z podatkami np. LSSy, Bazary,Nowe idp. itd. Pomyślmy czasem trochę do przodu, nie tylko o dziś.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Zawsze możecie się odłączyć od spółdzielni i zrobić sobie wspólnotę. W czym problem?
W tym, że teraz prezes kradnie, a później somsiad będzie kradł i też źle.
Typowy Janusz NOSACZ i spółka.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
> do niedawna nie było tygodnia, w którym ciężarówki z dostawami nie niszczyłyby aut stojących właśnie w okolicach tej długiej ściany, oczywiście na wyznaczonych miejscach parkingowych. Kolejne uszkodzenia powstają na autach stojących na drodze obok sklepu. Bo kierowcy ciężarówek po prostu nie mieszczą się przy wyjeździe.
Wystarczy rzut oka na google maps / street view i widać, że samochody parkujące na ulicy przy wyjeździe blokują pas ruchu – skąd więc zdziwienie, że są uszkadzane przez wyjeżdżające ciężarówki? Samochody uszkadzane przez ciężarówki na parkingu to jest również efekt powyższego, bo jak kierowca ciężarówki widzi, że nie zmieści się by wjechać/wyjechać normalne ulicą od strony magazynu, to próbuje parkingiem… Na miejscu Lidla zapraszałbym regularnie straż miejską do czyszczenia dojazdu.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Warto wziąć po uwagę to, że kilka lat temu Dziewanny była remontowana. Pytanie co za kretyn robił plan, zamiast poszerzyć drogę o metr tak aby auta mogły się mijać i ciężarówki wjeżdżać bez problemu,m to mamy taki bubel jaki mamy.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Słownik pan kup sobie a potem komentuj.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Z przykroscia was wielmozni cwaniacy poinformuje ze zaden sklep ani tym.podobna firma nie ma prawa odcholowac prywatnych aut moga to zrobic wylacznie policja lub straz miejska a w tym konkretnym.przypadku bylo ewdientne zlamanie przepisow i to lidl powinien w calosci pokryc koszta odcholowania ba powinien tez wybulic za powturny przywoz aut skad je bezprawnie odcholowano przepisy mowia jasno kto moze zadac odcholowania aut .w tym.konkretnym.wypadku gdyby mieszkancy zalozyli.sprawe maja duze szanse ja wygrac bo.sklep zlamal prawo i zadne tlumaczenia sa bezzasadne przeis to przepis
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Aż oczy bolą… tyle tu błędów ortograficznych.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Wątpię byś zrozumiał przepisy, skoro ortografii pojąć nie potrafisz.