List otwarty, jaki Stowarzyszenie Lubelskich Kibiców Speedway Euphoria skierowało do prezydenta Lublina Krzysztofa Żuka wywołał sporo emocji wśród miłośników tego sportu. Jak już informowaliśmy, chodzi o stadion żużlowy, a dokładnie plany jego modernizacji. Już kilkanaście lat temu zapowiadano przebudowę obiektu, później pojawiła się koncepcja budowy nowego stadionu, która jak wszyscy wiedzą, ostatnio upadła. Tym samym cała sprawa wróciła do punktu wyjścia.
Kibice zaapelowali do władz miasta, aby nie „pudrować trupa”, czyli wykonywać prac doraźnych, lecz od razu zająć się kompleksową przebudową stadionu. Obawiają się bowiem, że znów może się wszystko skończyć na zapewnieniach, a stan stadionu dalej będzie przynosił wstyd dla miasta. Mają też dość obietnic, jakie słyszeli przez szereg ostatnich lat.
Dziś w tej sprawie głos zabrał Zastępca Prezydenta ds. Inwestycji i Rozwoju Tomasz Fulara. W pierwszej kolejności postanowił uspokoić środowisko kibiców lubelskiego żużla wskazując, iż co co obiecano, zostało zrobione, a tym samym podczas ostatniej sesji Rady Miasta, na modernizację stadionu przy Al. Zygmuntowskich przesunięto kwotę 83 mln zł. Zaznaczył, że obiekt ma być gotowy do 2029 roku, przy czym jest to najdłuższy termin.
– W przyszłym tygodniu chcielibyśmy już rozpocząć procedurę zgodnie z prawem zamówień publicznych i zaprosić naszych kooperantów, aby określić parametry obiektu. Chcielibyśmy też jak najszybciej przystąpić do ogłoszenia postępowania w trybie zaprojektuj i buduj. Same prace budowlane chcielibyśmy rozpocząć jeszcze w tym roku. Ro pokazuje, jak jesteśmy zdeterminowani do tego, aby tą inwestycję wykonać – mówi Tomasz Fulara.
Wśród rzeczy, jakie są najistotniejsze w planowanej inwestycji, zastępca prezydenta wymienił m.in. powiększenie pojemności stadionu, zadaszenie obiektu oraz skrócenie toru. Ten ostatni ma być bowiem najdłuższym w Polsce i podnoszone jest, aby to zmienić. Dlatego prowadzone są zaawansowane rozmowy w tej sprawie zarówno z ligą, jak też samym klubem. Wiadomo już, że stadion na czas prac nie zostanie zamknięty.
– Chcemy prowadzić przebudowę na funkcjonującym obiekcie. Planujemy ją zetapować na cztery lata. Takie też mamy ustalenia z klubem i ligą dodaje Tomasz Fulara wskazując jednocześnie, że podobne rozwiązanie stosowano już w innych miastach, gdzie prace wykonywano na cały czas działającym stadionie.
Miejscy urzędnicy zapewniają jednocześnie, że tym razem nie wchodzi w grę powtórka z ubiegłego roku, a więc problemy z wykonawcą a tym samym potężne opóźnienia w inwestycji. Ma bowiem zostać zastosowana inna procedura. Jednak jej szczegóły zostaną zaprezentowane dopiero po zakończeniu dobiegających właśnie końca uzgodnień z ligą.
21 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Pożyjemy. Zobaczymy.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Warkoczowa niech się wypowie 😙😎
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Zlikwidować, ile bezsensownego co2 to produkuje😡🤬
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Pożyjemy. Zobaczymy. Nie takie obietnice z ratusza płynęły. Dla kopaczy jakoś się pieniądze znalazły a teraz wykorzystuje go prywaciarz no chyba, że się mylę.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Stowarzyszenie Kibiców nie powinno pisać do Prezydenta miasta, tylko prosto do Tuska, żeby ten wiedział już dziś dlaczego przegra następne wybory, że kibice żużla w Lublinie razem z rodzinami to 50-80 tyś głosów.
Za to niedotrzymywanie obietnic już jego kandydat poległ…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Yarosław kaczyński obiecał i co z tego wynikło ? jak zwykle nic