Przejdź do treści
poniedziałek, 12 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Wiatr porywał wagony i autobusy. Najsilniejsze w historii Polski tornado przeszło 85 lat temu przez Lublin

Choć wiele osób sądzi, że tornada w naszym kraju nie występują, to warto zaznaczyć, iż są w błędzie. Pojawiają się co jakiś czas i pustoszą spore obszary. Jedno z najsilniejszych w historii przeszło nad Lublinem.

Największa a zarazem najsilniejsza trąba powietrzna w historii polskiej meteorologii przeszła 20 lipca 1931 r. przez Lublin i najbliższe okolice. Według wielu źródeł prędkość wiatru wynosiła nawet 500 km/h. Jednak późniejsze ustalenia specjalistów wskazują, że wiatr w trąbie powietrznej przekraczał 369 kilometrów na godzinę. To daje tornadu siłę F4 w skali Fujity.

Do tej pory w archiwach można odnaleźć zdjęcia z tamtego okresu jak też relacje prasowe. Szczegółowy opis niszczycielskiego żywiołu znajduje się na łamach ówczesnego pisma „Światowid”. Wieczorem zaczęło się w Lublinie chmurzyć i zerwał się porywisty wicher, który niebawem przeszedł w huragan.
Równocześnie rozpętała się burza z nawałnicą, która swoje najwyższe napięcie osiągnęła o godzinie 7-ej. Nawałnica ta miała skutki wręcz katastrofalne i wyrządziła ogromne szkody w Lublinie i jego okolicach. O sile huraganu świadczy fakt, że dachy zrywane były z domów jak papier.

Tornado niszczyło wszystko, co znajdowało się na jego drodze. W gruz zamieniały się budynki o półmetrowych murach, wiatr przewracał wypełnione ładunkiem wagony kolejowe podniósł nawet pełen ludzi autobus, którym rzucił o ścianę pobliskiego domu. Potężne stalowe konstrukcje zostały powyginane a wokół latały w powietrzu cegły i drewniane elementy budynków. Kilkudziesięciometrowy komin w młynie Blachmana runął rozlatując się na poszczególne elementy. Wszędzie dostrzec można było wyrwane z korzeniami drzewa. Największe zniszczenia powstały we wschodniej części miasta, głównie ulica 1 Maja, przedmieście Tatary, Bronowice a także miejska rzeźnia, młyn oraz gazownia.

Ze względu na uszkodzoną gazownię miejską a także zerwane wszystkie przewody elektryczne i telefoniczne, miasto zostało pogrążone w ciemnościach. Akcja ratunkowa była więc niezwykle utrudniona. Dopiero przybycie wojska, które przywiozło reflektory, pozwoliło na skuteczne poszukiwanie rannych. Z przekazów z tego okresu wynika, że trąba powietrzna spowodowała śmierć sześciu osób. Z kolei kilkadziesiąt innych odniosło obrażenia. Dwie ofiary śmiertelne to dorożkarze, których nawałnica porwała wraz z dorożkami. Całe tornado przetoczyło się na obszarze o długości 20 kilometrów. Na szczęście w większości były to tereny podmiejskie, gdzie straty nie były aż tak wielkie.




(fot. Światowid, teatr NN, Narodowe Archiwum Cyfrowe)
2016-07-20 08:00:47

16 komentarzy

  1. emceel
    Odpowiedz

    Szkody podobne do rządów platformy z PSLem przez kilka ostatnich lat i pisiorow pewnie też

  2. toja
    Odpowiedz

    A pamiętacie postój dorożek przed Pocztą Główną?

  3. sajmon mówi
    Odpowiedz

    ciekawy artykuł, brawo lublin112!

  4. PIT.
    Odpowiedz

    Super artykuł, słyszałam o tym pradziadek opowiadał ,a tu jeszcze zdjęcia….naprawdę super.

  5. xxx
    Odpowiedz

    zyz czytaj ze zrozumieniem.W artykule jest jasno napisane,że chodzi o ul.1-go Maja.

    1. tak
      Odpowiedz

      Spójrz na godzinę o której został opublikowany komentarz do którego się odnosisz i wyobraź sobie, że autor artykułu, sugerując się pewnie komentarzami poprawił swój błąd w tekście o czym nie poinformował i nie podziękował komentującym za uważne śledzenie treści. Jest tylko człowiekiem, jest w pracy, i zdarza się pewnie popełnić błąd w pracy. Pisanie komentarzy natomiast pracą nie jest i warto przed napisaniem zastanowić się czy aby na pewno ma się słuszność w wywodzie. Proponowałbym swój komentarz jednak poprawić i przeprosić.

      1. zyz
        Odpowiedz

        I zapewne tak było – zgłosiłem błąd – poprawiony – nie ma się czego czepiać. Pozdrawiam redakcję i komentujących

    2. lukasz
      Odpowiedz

      nie popisuj się, mogli edytować…

  6. zyz
    Odpowiedz

    Jeśli we wschodniej części Lublina i okolicach Bronowic, to bardziej tu pasuje ulica 1-go maja, a nie 3-go.

    pzdr

    1. osa
      Odpowiedz

      Dokładnie tak, o ul. 1 Maja, a także ul. Zamojskiej i Fabrycznej wspomniane jest również w pierwszej z dołączonych gazet z tamtego okresu.

  7. Nick
    Odpowiedz

    Piekny artykul i zdjecia z epoki. Brawo lublin112

  8. mur
    Odpowiedz

    Szkoda latających dorożek ciekawe czy koń się uratował

    1. motoman
      Odpowiedz

      Tak
      Został pegazem

    2. Arczi
      Odpowiedz

      Śniłem dziś o latających dorożkach. Koniki miały grzywki i ogonki w kolorach tęczy.

      1. Twoj Misio
        Odpowiedz

        Śniło mi sie dziś sie wreszcie nachlałem

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy