– Opierając się na doświadczeniach z poprzednich akcji oraz odpowiadając na zgłoszenia mieszkańców, policjanci ruchu drogowego z Puław, wspierani przez drogówkę z Ryk po raz kolejny przeprowadzili działania „Stop agresji na drodze”. Tym razem akcja odbyła się w sobotę i niestety, znowu kolejni kierowcy udowodnili, że przed nimi jeszcze długa droga do bezpiecznej i odpowiedzialnej jazdy. Niektórzy nawet muszą z niej zrezygnować na dłuższy czas – informuje komisarz Ewa Rejn – Kozak z puławskiej Policji.
Podczas sobotnich działań policjanci z Puław i Ryk skupili się przede wszystkim na osobach rażąco naruszających zasady bezpieczeństwa. Prowadzone były kontrole prędkości, sprawdzana była trzeźwość kierujących, stan techniczny pojazdów oraz tradycyjnie głośność wydechów.
– Chodzi o to, aby weliminować z ruchu niesprawne technicznie pojazdy, nietrzeźwych kierowców oraz realnie wpłynąć na to, co dzieje się na puławskich drogach, a bardzo dokucza mieszkańcom. W ten sposób, 11 kierowcom zatrzymane zostały dowody rejestracyjne, z których część za to, że generowały zbyt duży hałas, co puławianie zgłaszali również przez Krajową Mapę Zagrożeń Bezpieczeństwa – wyjaśnia komisarz Ewa Rejn – Kozak.
Policjanci skontrolowali na trzeźwość 252 kierowców. W wyniku kontroli zatrzymali m.in 22-latkę, która jechała przez Puławy z prędkością 84 km/h mając promil alkoholu w organizmie. Na widok radiowozu przyspieszyła, co tym bardziej wzbudziło w policjantach podejrzenia, że kierująca ma coś do ukrycia. Kobieta straciła prawo jazdy, a dalsze, surowe konsekwencje poniesie przed sądem.
– Łącznie, podczas sobotnich działań policjanci skontrolowali 70 kierowców, ujawniając 56 wykroczeń, z czego 41 dotyczących przekroczenia prędkości. Za przekroczenie prędkości o ponad 50 km/h zatrzymanych zostało 3 kierowców, wszyscy na 3 miesiące stracili prawo jazdy i zostali ukarani mandatami oraz punktami karnymi. Mundurowi zatrzymali także dwóch kierujących bez uprawnień, w tym jednego motocyklistę – podsumowuje komisarz Ewa Rejn – Kozak.





6 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Dziękuję Policji. Wreszcie można spać w spokoju. Już mnie numer alarmowy 112 chciał karać za blokowanie Lini 🙂
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
ten od posiadania spalinòwki nie będzie płacić
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
jak widać bida aż piszczy w tej Polsce ferrari się wozi za ponad 1 mln zł ;]
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Podrasowane to niesprawne? Tj. było całkiem niedawno- brak naklejki na przedniej szybie to pojazd niesprawny haha. Pajace
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
„11 kierowcom zatrzymane zostały dowody rejestracyjne, z których część za to, że generowały zbyt duży hałas, co puławianie zgłaszali również przez Krajową Mapę Zagrożeń Bezpieczeństwa”
Już widzę, jak ktoś zgłasza głośny samochód za pomocą mapy i akurat ten pojazd policjanci zatrzymują…
Przecież oni kilka dni do źle zaparkowanego auta przyjeżdżają, a zgłoszenie nocnej popijawy sprawdzają nad ranem, jak się wszyscy porozchodzą, bo po co nocy strach przyjechać!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Bardzo dobrze. Takich akcji powinno być jak nawięcej. Ale powinna powstać ogólnopolska grupa pościgowa. Która mająć różnego rodzaju pojazdy powinna pojawiać się w różnych częściach Polski, zmieniając tablice oraz oklejenie pojazdów. Powinni być wyposażenie w zwykłe ale podrasowane auta, supercary, ciągniki siodłowe drony itd.
Dodatkowo w weekendy powinno być wieceje patroli na pojezierzu łęczyńsko włodawskim. A same mandary powinny iść w dziesiątkach tysięcy złotych a bandytyzm i drogowy terro powinien kończyć się złomowaniem pojazdów na koszt bandyty.