Przejdź do treści
środa, 7 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

W trakcie dachowania dwaj mężczyźni wypadli z volkswagena. Obaj nie żyją (zdjęcia)

Policjanci przekazali więcej informacji dotyczących przebiegu zdarzenia, a także ofiar, wczorajszego wypadku na drodze wojewódzkiej nr 812. Trasa pomiędzy Krasnymstawem a Chełmem była zablokowana przez kilka godzin.

Do wypadku doszło w sobotę po godzinie 12 w miejscowości Siennica Nadolna w powiecie krasnostawskim na drodze wojewódzkiej nr 812, na trasie Krasnystaw-Chełm. Służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie, z którego wynikało, że dachował tam pojazd osobowy. Na miejscu interweniowała straż pożarna, zespoły ratownictwa medycznego, policja, a także śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.

Policjanci pracujący na miejscu wypadku ustalili wstępnie, że mężczyzna kierujący volkswagenem z nieustalonych przyczyn stracił panowanie nad pojazdem, przez co samochód zjechał z jezdni, uderzył w skarpę, a następnie dachował na środku drogi. W pojeździe podróżowało dwóch mężczyzn. W skutek dachowania obaj wypadli z pojazdu.

W wyniku poniesionych obrażeń 64-letni mieszkaniec powiatu krasnostawskiego poniósł śmierć na miejscu. Z kolei 36-latek pochodzący z Chełma został przetransportowany pogotowiem lotniczym do szpitala. Pomimo przeprowadzonej reanimacji, jego życia nie udało się uratować.

Na czas prowadzonych oględzin droga została zablokowana na kilka godzin, a policjanci zorganizowali objazdy przez Siennicę Różaną. Trwa wyjaśnianie szczegółowych okoliczności tego tragicznego zdarzenia.

(fot. Policja Krasnystaw\PSP Krasnystaw)

27 komentarzy

  1. Klotze
    Odpowiedz

    Wypadli nie na skutek dachowania, ale nie przypięcia się pasami. Ale ja słyszałem, że szwagra ojca brata syn się nie przypiął, i jak wbił się pod naczepę tira to mu to życie uratowało, także z tymi pasami to wiecie rozumiecie, bez przesady.

  2. Senior
    Odpowiedz

    I co tu nowego ?? Jajek luzem nie wieźli , bo by źyli.

    1. nie wiem
      Odpowiedz

      To chyba złomwagen pastuch.

  3. Marian
    Odpowiedz

    Ach te modne duże felgi i opony niskoprofilowe, które nie mają amortyzacji i od razu auto się ślizga.

    1. Remik
      Odpowiedz

      A może to dach zawinił filozofie od dużych felg

      1. Marna pociecha
        Odpowiedz

        Prędzej zawiniło to co kierowca miał „pod dachem”.

        1. Remik
          Odpowiedz

          Raczej czego zabrakło

    2. Noname
      Odpowiedz

      Mają przyczepność tylko w inny sposób ją tracą. Na oponie o wysokim profilu masz niższą precyzję prowadzenia ze względu na uginanie się bocznej ściany opony. Taka opona przed utratą przyczepności najpierw ugina się i płuży, przod auta jakby przysiada co jest dla kierowcy ostrzeżeniem że zbliża się do granicy przyczepności. Opona o niskim profilu daje lepszą precyzję prowadzenia szczególnie przy szybkich zmianach kierunku jazdy ale traci przyczepność bardziej gwałtownie, trudniej wyczuć ten moment.

    3. A
      Odpowiedz

      Latem na ładnych drogach jeździ się świetnie na takich oponach. Zimą zdecydowanie wolę 16 calowe.

    4. Marna pociecha
      Odpowiedz

      Czyli jakby nie patrzeć, sami do swojego nieszczęścia się przyczynili.
      Pokój ich grzesznym Duszom.

    5. Edeck
      Odpowiedz

      Niech Pan rozwinie swoją myśl i dlaczego tak sądzi?

  4. Małorolny w gumofilcach z ostrogami.
    Odpowiedz

    W skutek dachowania obaj wypadli z pojazdu – sami zdecydowali, że nie ma co przypinać się pasami.
    Skorzystali z demokracją nie przymuszonej woli.

    1. Ba'al Zebûb
      Odpowiedz

      rodziny popierają o szanują ich niezależny wybór.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia