Przejdź do treści
czwartek, 8 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

W Puławach otwarto nowe Laboratorium Badania Jakości Produktów Pszczelich (zdjęcia)

Przy ul. Sosnowej w Puławach powstała nowa siedziba Laboratorium Badania Jakości Produktów Pszczelich. W tym miejscu prowadzone będą badania z związane z doskonaleniem hodowli pszczół jak też nad produktami wytwarzanymi przez te owady.

fot. MRiRW

W czwartek, w Instytucie Ogrodnictwa Państwowego Instytutu Badawczego w Puławach miało miejsce uroczyste otwarcie Laboratorium Badania Jakości Produktów Pszczelich. Obiekt uzyskał nową lokalizację oraz został wyposażony w nowoczesny sprzęt. Działa teraz w Zakładzie Pszczelnictwa, który jest jednym z najstarszych ośrodków w Polsce zajmujących się pszczelarstwem. Wchodzi w skład 10 zakładów Instytutu Ogrodnictwa – Państwowego Instytutu Badawczego.

Laboratorium to jako jedyne w Polsce ma akredytację na analizę pyłkową miodu. Obecnie badania będą obejmowały jeszcze szerszy zakres produktów pszczelich – np. pyłek czy pierzgę. Jak zaznaczał minister rolnictwa i rozwoju wsi Czesław Siekierski, obiekt jest kolejną ważną i potrzebną inwestycją. Kwestia jakości miodów jest bowiem niezwykle istotna m.in. w kontekście konkurencji z miodami spoza UE. Jego działalność jest również ważna dla zapewnienia bezpieczeństwa żywnościowego.

– Pszczoły są ważne dla utrzymania procesu produkcji rolniczej. W związku z rozwojem technologii są próby zastąpienia pszczół urządzeniami, ale nic nie może ich w pełni zastąpić – dodał minister.

Podczas uroczystości przypomniano, że w Unii Europejskiej obowiązują wysokie standardy produkcji, a tymczasem nie wszystkie towary rolne trafiające na unijny rynek te rygorystyczne normy spełniają. Oznacza to także wysokie koszty produkcji, a to z kolei powoduje problem z konkurencyjnością produkcji unijnej w ujęciu światowym.

– Rolnictwo potrzebuje wsparcia merytorycznego, naukowego. Potrzebne są także edukacja oraz specjalistyczne doradztwo. Aby możliwe były cyfryzacja rolnictwa, jego rozwój technologiczny, potrzebne są także środki. Cieszę się, że pod koniec 2024 r. mogliśmy zwiększyć finansowanie instytutów naukowych nadzorowanych przez MRiRW – powiedział Siekierski i podkreślił, że wsparcie nauki – badań naukowych, wyposażenia laboratoriów, płac pracowników – jest dla resortu bardzo ważne i będzie ono kontynuowane.

Inwestycja powstała w ramach Krajowego Planu Odbudowy i Zwiększania Odporności, całość kosztowało 13 mln zł. Połowę z tych środków pochłonął zakup nowoczesnego sprzętu i aparatury badawczej.

fot. MRiRW
fot. MRiRW
fot. MRiRW

11 komentarzy

  1. dziad żoliborski
    Odpowiedz

    ścieśniaj Heniu ścieśniaj bo się nie pomieścimy :]

  2. xxx
    Odpowiedz

    „Kwestia jakości miodów jest bowiem niezwykle istotna m.in. w kontekście konkurencji z miodami spoza UE.”

    Ostatnio kupiłem miód pewnej firmy z ul. Diamentowej. Myślałem, że polski, bo w etykietę się nie wczytywałem. A to mieszanka z chińskim. A mieszają jeszcze z innymi wg etykiety. Z ukraińskim, rumuńskim, bułgarskim, hiszpańskim i wietnamskim. Drugi raz się nie nabiorę. Ciekawe czy inne produkty też są z chińskim miodem.

  3. Rumun
    Odpowiedz

    Ten 2 z lewej na zdjęciu jest na każdym otwarciu….? A gdzie czas na pracę dla narodu?

  4. xxxxxxxxxxxxxxx
    Odpowiedz

    a gdzie gruby katabas , nie poświęcił czy miejsca na podeście nie staraczyło ?

  5. straszny kapral
    Odpowiedz

    Ja tam wole dr Darka a zwłaszcza dr Ewę

  6. Gangster
    Odpowiedz

    Ciekawe czy jak podeślę im próbkę „płynnego” miodu z UA to dojdą dlaczego jest taki smaczny i nie krystalizuje się nawet po dwóch latach?

    1. xxx
      Odpowiedz

      A świeci w nocy? 😉

    2. Gdzie so moje piniendze
      Odpowiedz

      Jak się nie krystalizuje to znaczy że jest sztuczny

  7. Artur
    Odpowiedz

    Mówili w radio Lublin o tym, dlaczego to powstało, bo co przyjeżdża do nas od wschodnich sąsiadów

  8. J
    Odpowiedz

    Ja miodku od kilkunastu lat w ogóle nie jadam,bo widziałem jak wczesną wiosną kochane pszczółeczki z upodobaniem wysysają soki ze świeżo rozmarzniętego psiego łajna.No ale inni ludzie nadają. Smacznego!

    1. rudawrona
      Odpowiedz

      bo to były pszczółki lewaczki

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia