Do zdarzenia doszło w czwartek, 3 września, w miejscowości Jakubowice Konińskie koło Lublina. Po godzinie 15 kierujący dostawczym Fiatem mężczyzna doprowadził do kolizji z osobową Toyotą. Widząc co się stało, zaczął uciekać z miejsca zdarzenia. Poszkodowana kobieta zaalarmowała o wszystkim policję, a także ruszyła za odjeżdżającym autem.
Sprawca pędził lokalnymi drogami stwarzając spore zagrożenie dla innych uczestników ruchu. Poruszał się też wężykiem. W pewnym momencie, po ok. 2 km, stracił panowanie nad pojazdem. Na ul. Nad Ciemięgą Fiat wypadł z drogi, po czym staranował płot i uderzył w drzewo.
Kierowca został zakleszczony w rozbitym aucie. Aby go ewakuować, strażacy musieli użyć specjalistycznego sprzętu ratownictwa technicznego. Następnie mężczyznę z poważnymi obrażeniami ciała przetransportowano do szpitala.
Jak wskazywali nam świadkowie, wyczuwalna od niego była woń alkoholu. Z uwagi na jego stan, niemożliwe było wykonanie badania alkomatem. Dlatego zostanie pobrana krew do analizy. Obecnie funkcjonariusze drogówki prowadzą czynności wyjaśniające.
17 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nie wolno ścigać się samochodami bo skutki tego są tragiczne. Kierowca zawinił ale pani z Toyoty pościgiem spowodowała zagrożenie w ruchu drogowym i wypadek.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
no wiesz braki kadrowe w policji więc trzeba pomagać 😉
Powiem na swoim przykładzie, zostałem uderzony na Sce, sprawca ustawił się na pasie zjazdowym więc ja też. w ostatniejj chwili odbił po zebrze i uciekł na Skę, mnie przyblokowała ciężarówka. Miałem kawek tablicy zapamiętany, zjechałem na KFC na tym zjeździe. Policja przyjechała po 4h, spisali notatkę i powiedzieli że sprawa trafi do oddziału dochodzeniowego. Teraz najciekawsze: na przesłuchanie w charakterze świadka zostałem wezwany 3-me po zdarzeniu i miałem wrażenie że sam sobie jestem winny całego zajścia, dodatkowo zeznałem inny kilometr niż przy policji na miejscu oraz pomyliłem ten kawałek tablicy. Później bylo jeszcze 2 przesłuchanie tym razem w Lublinie (pierwsze było w Wołominie). Po 4 m-cach od zdarzenia dostałem pismo o umorzeniu postępowania wobec mnie !!! a później o nieustaleniu sprawcy….
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Bo to jest sito które zmniejsza liczbę postępowań. Policja ma taki żelazny system, że robi przesłuchanie i umarza. Wtedy Twoją rolą jako poszkodowanego jest napisać pismo o tytule Sprzeciw do umorzenia, i tam szczegółowo ująć swoje argumenty. Wtedy system prawny traktuje Twoją sprawę jako taką którą musi się zająć, i w zależności od Twoich działań sprawa się toczy i ma finał. Jeśli po umorzeniu przez Policję się poddasz i zaakceptujesz umorzenie, to znaczy dla systemu że nie warto się Twoją krzywdą zajmować.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Pani z Toyoty, miżliwe, że uratowała komuś życie! Brawo! Miejsce alkoholika jest na odwyku i leczeniu lub nad stołem w domu i picie dalej! Problem jest z tolerowaniem przez przełożonych pijanych pracowników, brak reakcji pijących wspólnie z kieriwcą jak wsiadał do auta… Rodzina, żona, dzieci, to trudny temat, często są zakeżni finasowo, lokalowo. Tylko tolerowanie z czasem prowadzi do większych problemów, wydatków i dramatów. Bo chłop musi się napić… Bzdura! Takie osoby powinny się udać do psychologa od uzależnień. Leczyć się farmakologicznie i psychicznie. Tylko trzeba chcieć, mieć motywację, a nie tylko bo ja chcę,…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Racja że alkoholik to zło, ale pani z Toyoty być może kogoś zabiła. Tego alkoholika. Bo dopóki go nie zaczęła ścigać to tylko ona miała szkodę. Lepiej było zrobić zdjęcie tablic i mieć do tego nagranie kamerki samochodowej z momentu zdarzenia.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jeśli już, to być może sam się zabił.