Do zdarzenia doszło w czwartek około godziny 8 na drodze krajowej nr 82 w Turce, na wysokości skrzyżowania z drogą lokalną prowadzącą do Sobianowic. Z auta dostawczego jadącego w stronę Lublina na jezdnię wypadło kilka arkuszy blachy dachowej. Kilkanaście minut trwało uprzątanie zgubionego ładunku.
W rejonie zdarzenia auta przejeżdżały wahadłowo.


2015-10-08 11:45:10
(fot. lublin112.pl)
13 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
kierowca ta blacha napewno z solanu jest tak cienka ze wiatr ja podrywa pracowalem tam zeby nikomu do głowy nie przyszło kupic tam blach przypadkiem zamiast 0.5mm wciskają 0.33 chłam na maxa nie polecam
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
no i dobrze powinna ta blacha pociąć wielu głupich pedalistów, patoligia na rowerach. Ulica dla samochodów nie rowerow,, WYNOCHA Z ULICY !!!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Sie wyklepie ,pomaluje i autobus z tego jeszcze będzie
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Haha 😀 pozdrowienia dla wariatów 🙂
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ciekawe kto teraz będzie miał powypadkową blachę na dachu, bo na pierwszym zdjęciu widać że auto należy do firmy zajmującej się wykonywaniem pokryć dachowych.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Powypadkowa hahaha
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
tak była zabezpieczona, czyli wcale, a wystarczy pomyśleć
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
dres i wszystko jasne
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nie w garniakach będą blachę wozić…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
nie znasz pojęcia ODZIEŻ ROBOCZA ?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
fachowcy … taka wypadajaca blacha moglaby przeciac na pół jadacego rowerzyste
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
tez mi strata
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Co tam kawałek blachy – kiedyś na Krakowskim Przedmieściu idąc za wielce wyfiokowana damulką, zauważyłem że wypadła jej podpaska (na oko, trochę już używana).
Nie było żadnego zamieszania ani utrudnień w ruchu – pani nie oglądając się oddaliła się z miejsca „kolizji”. 🙂