Miejscowość Obroki na drodze krajowej nr 19 Lublin – Kraśnik od lat jest znana jako czarny punkt. Praktycznie co kilka miesięcy dochodzi tu do poważnych zdarzeń drogowych, a każdego roku do tragicznych w skutkach wypadków. Jak wyjaśniają okoliczni mieszkańcy, najbardziej niebezpieczne jest znajdujące się w pobliżu wzniesienie. Kierowcy pomimo zakazu wyprzedzania, wprowadzonego ze względu na ograniczoną widoczność, igrają z życiem wyprzedzając, zmuszają tym samym jadące z naprzeciwka pojazdy do ucieczki na pobocze. Ci, którzy często podróżują tą trasą, wjeżdżając na wzniesienie w kierunku Wilkołaza, już wcześniej zjeżdżają na pobocze. Mają bowiem w pamięci brawurę niektórych kierowców i mijanie się z nimi na grubość lakieru. Mieszkańcy dodają, że powinny w tym miejscu stanąć znaki ograniczające prędkość do 70 km/h. Nawierzchnia jest tak zniszczona, że szybsza jazda sama w sobie jest zagrożeniem.
W ostatnim czasie doszło w Obrokach do wielu groźnych wypadków, m.in. ostatni, w którym zginęły trzy osoby. Poprzedni groźny wypadek miał miejsce w czerwcu ubiegłego roku. Wtedy w wyniku brawurowego wyprzedzania zderzyły się dwa samochody osobowe. Trzy osoby zostały ranne. Kilka dni później w zderzeniu trzech aut, dwie osoby trafiły do szpitala.
W lipcu 2010 roku także w wyniku nieprawidłowego wyprzedzania bus zderzył się z ciężarówką. Dwóch mężczyzn jadących busem zginęło na miejscu, trzeci w ciężkim stanie trafił do szpitala. W listopadzie 2013 roku 11 osób zostało rannych po zderzeniu busa pasażerskiego z nieoznakowanym radiowozem. Z kolei pół roku temu zginął tam pieszy, którego potrąciły dwa samochody osobowe.
Podobne zdarzenia można wymieniać długo. Nikt nie liczy samochodów, które zatrzymywały się w przydrożnych rowach czy też dachowały, ratując się przed czołowym zderzeniem. Kraśnicki radny Eugeniusz Pelak zaapelował do Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad o jak najszybsze rozwiązanie występującego tam problemu. Jak tłumaczył z kolei radny Jan Kozioł, z racji że tylko w ostatnich latach zginęło w tym miejscu kilkanaście osób, należy jak najszybciej poprawić bezpieczeństwo na tym odcinku trasy.
(fot. oprac. lublin112)
2015-05-04 20:19:01
22 komentarze
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Kilka dni po ostatniej tragedii wracałem z Kraśnika i zza wzniesienia wyskoczył mi przeładowany Transporter,który drugą T4 wyprzedzał i drasnął mnie lekko lusterkiem.Największy problem,to właśnie tacy idioci mający nasrane we łbach
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
„Nawierzchnia jest tak zniszczona, że szybsza jazda sama w sobie jest zagrożeniem.”- to jakiś absurd…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Żeby było tam bezpieczniej, ksiądz musi pokropić.
A my? A MY będziemy nadal jeździć jak dotychczas: po swojemu. Nie według jakiegoś,tfu…! prawa o ruchu drogowym
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Aż trzeba apelować do Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad???. Bo dyrekcja nie widzi problemu?Dawno powinno się coś zrobić z tym odcinkiem , może foto pstryczek, bo znak ograniczający nie załatwi problemu.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
DD Odcinkowy pomiar chyba będzie najlepszy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
„Oprócz ostatniego, w którym zginęło trzy osoby, w tym para 24- latków którzy jechali zapraszać to gości na swój ślub, większość z nich jest bardzo poważnych w skutkach.” A ten nie był poważny w skutkach?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Chciałbym powiedzieć, o czym redakcja nie napisała, być może nie dotarła do takich informacji, że ksiądz, który spowodował wypadek miał problemy z sercem i NIE MÓGŁ ZAPINAĆ PASÓW. Według dziewczyny, która z nim jechała, w trakcie rozmowy z nią, głowa poleciała mu w dół i wtedy doszło do wypadku. Najprawdopodobniej dostał zawału lub czegoś podobnego.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
ha ha ha !
Takich bredni to dawno nie słyszałem.
Ubaw po pachy.
Z taką fantazją to Ty Paweł zacznij książki dla dzieci pisać.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
BAJU,BAJU…. Jak by tak nie zapier… to by nikogo nie zabił… Głowa to może tej dziewczynie poleciała w dol i stad to nagle rozproszenie… Zawal- —-ale się uśmiałem….
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Może by tak kierowcy zaczęli myśleć a nie pędzić na tamten świat narażając rozważnych uczestników dróg.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Sam często jeżdzę tamtymi drogami i wiem, jak ludzie tam wyprzedzają. Głupota ludzka nie zna granic. Szkoda tylko, że przez takich debili cierpią niewinni.