Temat obywateli krajów afrykańskich, którzy przyjechali studiować na lubelskich uczelniach, z dnia na dzień staje się coraz głośniejszy. Początkowo poruszali go niektórzy politycy Konfederacji, pojawiał się też w mediach społecznościowych. Obecnie jest to już ogólnopolska dyskusja, w której ścierają się przeciwnicy przyjmowania obcokrajowców oraz osoby wskazujące, że jest to atak o podłożu ksenofobicznym, a także element walki politycznej.
Doszło do tego, że głos w tej sprawie zaczęto zabierać nawet z sejmowej mównicy. Poseł Konfederacji Witold Tumanowicz wskazał, że trwa protest polskich naukowców, co określił mianem skandalu. Jednocześnie zarzucił rządowi, że doprowadził do tej sytuacji. Dodał, że polskie uczelnie są wykorzystywane nie do nauki, lecz do masowego sprowadzania migrantów. Według niego, choć Polska ma rekordową liczbę uczelni wyższych, to rok do roku spadają one w światowych rankingach.
– Lokalni urzędnicy w Lublinie ustami Wiktorii Herun z lubelskiego ratusza otwarcie chwalą się masowością procesu sprowadzania migrantów oraz całych rodzin. Co ciekawe, sami nachodźcy mówią, że przyjechali tutaj, bo tu jest bezpieczniej niż u nich. Ciekawe dlaczego? Europa Zachodnia pokazała już do czego prowadzi polityka masowej migracji i ignorowania problemów społecznych. Polacy nie chcą powtórki tych błędów w swoich miastach. Dlatego apelujemy aby zaprzestać masowego sprowadzania murzynów – grzmiał Tumanowicz.
Duże oburzenie zarówno posłów, jak i samego marszałka Sejmu wywołało wystąpienie Janusza Kowalskiego. Kontrowersyjny poseł do niedawna należał do Prawa i Sprawiedliwości. Swoje przemówienie skierował do ministra nauki i szkolnictwa wyższego Marcina Kulaska.
– Co wy robicie w Lublinie? 2163 studentów z Afryki w tym 1600 z Zimbabwe. Co robią studenci, którzy studiują kulturoznawstwo Zimbabwe w Lublinie? A ta urzędniczka pod Platformą Obywatelską, która pomaga Ukraińcom i Afrykanom znaleźć pracę i mieszkanie. Co to się dzieje? Czas przywrócić porządek – mówił poseł.
Janusz Kowalski dodał, że polskie uczelnie mają być wyłącznie dla polskich studentów. Jego zdaniem należy też bezwzględnie wprowadzić przepisy zakazujące pracy obcokrajowcom w administracji publicznej. Stanowiska te, jak przekonywał, mają być przeznaczone dla osób z polskim obywatelstwem. Na koniec zakomunikował, że należy odwołać prezydenta Lublina Krzysztofa Żuka.
Słowa posła skomentował marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty. Zaznaczył, że studenci na uniwersytetach studiują. Zwrócił się też do przedmówcy, wskazując, że jeżeli nie chce, aby obcokrajowcy studiowali w Polsce, to powinien powiedzieć Polakom kształcącym się na uczelniach amerykańskich, angielskich, francuskich czy niemieckich, aby nie trafił im się „Kowalski tego kraju” i nie powiedział im tego samego.
Wczoraj prezydent Lublina Krzysztof Żuk stanął też w obronie zastępczyni dyrektora Wydziału Strategii i Obsługi Inwestorów Urzędu Miasta. To właśnie wypowiedź Wiktorii Herun, a dokładnie jej fragment, wykorzystali politycy PiS i Konfederacji. Co ważne, pochodzi ona sprzed kilku miesięcy i dotyczyła realizowanego przez miasto programu promocyjnego Study in Lublin. Urzędniczkę zapytano wówczas o wyzwania związane z rosnącą i coraz bardziej zróżnicowaną społecznością studentów zagranicznych.
Urzędniczka tłumaczyła, że tak jak zmienia się zainteresowanie kierunkami studiów, tak zmiany dotyczą również pochodzenia zagranicznych studentów. Kilkanaście lat temu przeważali studenci z krajów postsowieckich, a także ze Stanów Zjednoczonych i Tajwanu. Obecnie do Lublina przyjeżdżają studiować przede wszystkim osoby z Afryki, w tym z Zimbabwe, Nigerii i RPA, a także z Tajlandii oraz Arabii Saudyjskiej.
Herun wskazywała, że za tym idą również inne zmiany. Z uwagi na odmienną specyfikę i różnice kulturowe pojawiają się problemy z dostosowaniem się do życia w nowym miejscu. Zmieniło się również to, że kiedyś student przyjeżdżał sam, natomiast obecnie część studentów przyjeżdża z rodzinami. Dlatego miejsce w akademiku nie zawsze wystarcza i niezbędna bywa pomoc w znalezieniu mieszkania do wynajęcia. Pracownica ratusza zaznaczyła jednocześnie, że miasto zaprasza studentów zagranicznych ze 110 krajów świata.
– Nie ma zgody na hejt, kłamstwa i nienawiść wykorzystywane w życiu publicznym dla osiągania politycznych korzyści. Nie ma zgody na wykorzystywanie mandatu posła do niszczenia lubelskich uczelni i siania nienawiści wobec studentów zagranicznych – powiedział w swoim oświadczeniu prezydent Krzysztof Żuk.
Podziękował jednocześnie lubelskim instytucjom kultury, organizacjom pozarządowym, uczelniom, a także wszystkim osobom zaangażowanym za ważne słowa wsparcia i sprzeciw wobec nienawiści w życiu publicznym. Na koniec zwrócił się do Wiktorii Herun słowami: „jesteśmy z Tobą”.
52 komentarze
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Był Kraków czas na Lublin. Kolesie z Lublina na taczki!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Zapraszam późnym popołudniem do Auchan i okolice Chodźki. Wszystkie kolory i języki świata.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jak widać pomysł sprowadzania sobie wiernych wyborców przez polityków lewej strony, podpatrzony w Europie Zachodniej, przyjął się w Lublinie. A co najgorsze, wszystko na nasz koszt i na naszą odpowiedzialność. To jest wyjątkowo podłe i nieodpowiedzialne. Ktoś tu prosi się o referendum o odwołanie.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
W bardzo złym kierunku to wszystko zmierza jak już Afrykańczycy mówią publicznie że chcą połączyć swoją kulturę z polską także ja dziękuję za ich kulturę już ją pokazali na zachodzie Europy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
temu panu juz dziękujemy !
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ukrainka zastępcą dyrektora w Urzędzie Miasta Lublin. Jest też inny przykład: akredytowanym asystentem w Brukseli, Pani europosłanki Marty Wcisło, jest Ukrainka, doktor nauk politycznych TETIANA MELNYK. Biorąc pod uwagę zdolności intelektualne Marty Wcisło mam pewność, że to MELNYK myśli a Wcisło tylko nieudolnie powtarza. Pani Melnyk była w poprzedniej kadencji asystentką europosła z SLD Marka Balta. Interesy Ukrainy kosztem Polski mają się coraz lepiej.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A gdzie podziała się blondynka Pani zastępca Prezydenta?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nadmiar mundrych nad „głupimi” dlatego sie tak dzieje i piniędze sie nie zgadzajo
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Dlaczego winicie Żuka? To nie on handlował wizami tylko wasi ukochani pisowscy obrońcy czystości rasy !
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jak łatwo jest poszczuć prymitywnych ludzi…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
oo jakaś bundeswera sie odezwała