Do zdarzenia doszło dzisiaj przed południem w miejscowości Drążgów w powiecie ryckim.
Policjanci pracujący na miejscu zdarzenia ustalili, że jadąca samochodem osobowym marki BMW od strony Baranowa w kierunku Sobieszyna 34-letnia mieszkanka gminy Suchowola na łuku drogi straciła panowanie nad pojazdem i wpadła do rozlewiska. Na miejscu interweniowały służby ratunkowe.
Na szczęście dla 34-latki, obyło się na strachu i drobnych potłuczeniach oraz uszkodzeniu samochodu. W wyniku tego zdarzenia nie odniosła poważniejszych obrażeń.
Przejażdżka zakończyła się dla niej również mandatem i zatrzymaniem dowodu rejestracyjnego. Kobieta była trzeźwa.
2017-11-30 14:39:32
(fot. Policja Ryki)


58 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Mama wiozła bimmera do gimbazjum i ten zaczął sie drzeć i mamusia spanikowała i bimmer spóźnił sie na przyrode ;/
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Dobrze ze paniusia nikomu krzywdy nie zrobiła. Zaczyna się-trochę śniegu spadło.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
noga z gazu…a z hamulcem obchodzimy się jak z dziewicą…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
snieg i lod oddziela prawdziwych kierowcow od lajz co maja prawko za chipsy…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
W pierwszej kolejności nasunęło mi się to samo. BIMMER , przydało by mu się takie małe kąpanie ,może jak by swoje graty pomoczył w zimnej wodzie to by nie filozofował,
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Bimmer używa do rozrywki zwieracza więc graty mu są niepotrzebne
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
jak można nie zauważyć rzeki?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Bimmer?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
I tam jest jego miejsce
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Tak, wylądowaliśmy w rozlewisku z synkiem… ;(
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
To nie trudne warunki do jazdy dają się we znaki kierowcom,ale brak wyszkolenia,doświadczenia i głupota.Do kompletu ciągły pośpiech i gapiostwo,no i często brawura.Jak już ktoś pisał,że setki,czy tysiące pojazdów przejechało bezpiecznie,a ta niewiasta nie dała rady.Trochę mokrej nawierzchni i zaczyna się horror.Paranoja jakaś.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Zawsze mnie to irytuje, że ludzie głupieją na punkcie ostrożności, gdy jest lekka mżawka, a szaleją jak ostatni idioci, gdy pojawiają się pierwsze przymrozki.
W lecie, spadnie kilka kropli deszczu, to automatycznie średnia prędkość z 50km/h spada do 30km/h. A zimą, złapie lekki przymrozek, ludziom prąd nie przechodzi między zwojami i wypadek za wypadkiem.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Odezwał się Janusz driftu z Gulfa ?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Sądzę że zawiniły tu letnie albo co gorsza łyse opony, a do tego pani pewnie zapomniała że jej auto posiada tylni napęd co oznacza że w skrajnych warunkach pogodowych trzeba koniecznie nóżkę zdjąć z gazu.:) Nauczka na przyszłość…pewnie zapamięta to do końca życia.