Odpady przy drodze straszą od lat
Na pograniczu Jaroszewic i Bełżyc, od wielu lat przy głównej drodze znajduje się nielegalne składowisko odpadów tekstylnych. Mimo wielu prób rozwiązania tej kwestii, hałda ubrań, obuwia i innych materiałów wciąż leży w tym samym miejscu. Problem nie tylko psuje estetykę okolicy, ale również stanowi zagrożenie dla środowiska naturalnego. Choć przez lata zmieniały się władze, składowisko nadal pozostaje na swoim miejscu, a działania zmierzające do jego uprzątnięcia okazały się, jak widać, niewystarczające. Od lat wyrzucone ubrania „otulają” dosłownie pnie i korzenie drzew rosnących wzdłuż drogi. O problemie wiedzą wszyscy, od Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska w Lublinie, przez Państwową Straż Pożarną, po Państwową Powiatową Stację Sanitarną w Lublinie i Prokuraturę. I co? I nic.
Bez skutecznych działań
Od lat, co pewien czas, poruszamy temat składowiska odpadów tekstylnych przy ul. Lubelskiej w Bełżycach, na pograniczu z Jaroszewicami. Nie musimy dodawać, że wywołuje on wśród mieszkańców frustrację. Wielokrotnie opisywaliśmy ten problem, zresztą nie tylko my, ale też lokalne i ogólnopolskie media. W artykule opublikowanym w 2018 roku wskazywaliśmy na zignorowanie przez właściciela nakazów uprzątnięcia tego terenu i podjęcia odpowiednich działań. W tym samym czasie mieszkańcy Bełżyc informowali o braku skutecznych interwencji ze strony władz samorządowych i służb porządkowych.
Podobne artykuły pojawiały się również na innych portalach internetowych, które wskazywały, że pomimo zapewnień o podjęciu działań, problem pozostawał nierozwiązany. Ostatecznie, pomimo wielu interwencji i zmian władz, do tej pory nie udało się znaleźć trwałego rozwiązania tej sytuacji.
Hałda ubrań nie tylko niszczy estetykę, ale także ma negatywny wpływ na środowisko. Tego chyba nie trzeba nikomu tłumaczyć. W maju 2022 r. Urząd Miejski w Bełżycach przekazał nam, że koszt usunięcia odpadów tekstylnych z dwóch działek, bo problem dotyczy dwóch składowisk – przy ul. Lubelskiej i przy ul. Przemysłowej – to 4 mln złotych. Zapewne obecnie ten koszt jest już wyższy.

Nowe przepisy dotyczące odpadów tekstylnych
W Polsce temat odpadów tekstylnych staje się coraz bardziej palący, szczególnie po wprowadzeniu nowych przepisów o segregacji odpadów, które weszły w życie w 2025 roku. W ramach nowych regulacji zniszczone ubrania, buty oraz inne tekstylia muszą być oddawane do Punktów Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych (PSZOK), a nie trafiać do pojemników na odpady zmieszane.
Od stycznia 2025 gminy powinny zapewniać przyjmowanie odpadów tekstyliów, a rozwiązaniem minimum jest odbiór w PSZOKach, a więc Punktach Selektywnego Zbierania Odpadów Komunalnych. W domach Polaków nie muszą pojawić się nowe pojemniki na odpady tekstyliów, ale powinno się je zbierać i oddawać w punktach do tego przeznaczonych, które zorganizuje gmina.
Wiele osób nie zdaje sobie sprawy jak przemysł tekstylny negatywnie wpływa na środowisko. Tymczasem przeciętna Europejka czy Europejczyk, co roku kupuje około 26 kg ubrań. Zgodnie z badaniami prowadzonymi przez Wspólne Centrum Badawcze (JRC) całkowita ilość odpadów włókienniczych – obejmująca odzież i obuwie, wyroby włókiennicze używane w gospodarstwach domowych, techniczne wyroby włókiennicze oraz odpady poprzemysłowe i przedkonsumenckie – w 2019 r. wyniosła 12,6 mln ton (10,9 mln ton odpadów pokonsumenckich i 1,7 mln ton odpadów poprzemysłowych i przedkonsumenckich). Wygenerowano 5,2 mln ton odpadów odzieży i odpadów obuwniczych, co odpowiada około 11 kg odpadów na osobę rocznie w UE.
Co dalej?
Pomimo nowych regulacji, podbełżyckie składowisko nadal stanowi poważne wyzwanie. Problem nie ogranicza się tylko do estetyki, ale także ma wpływ na zdrowie i bezpieczeństwo lokalnej społeczności. Długotrwałe zaleganie odpadów tekstylnych może prowadzić do zanieczyszczenia gleby i wód gruntowych, a także stanowić zagrożenie dla dzikiej fauny i flory. Władze lokalne muszą podjąć zdecydowane działania w celu uprzątnięcia terenu.
Problem tego składowiska odpadów jest przykładem bezsilności Państwa Polskiego. Pomimo zmian władz i licznych interwencji, zmian w przepisach prawa, sytuacja nie została rozwiązana, a nielegalne składowisko wciąż psuje krajobraz oraz zagraża środowisku. W obliczu nowych przepisów dotyczących segregacji odpadów tekstylnych, konieczne staje się podjęcie konkretnych działań, które raz na zawsze sprawią, że odpady te znikną. Nadzieją jest Zespół doradczy do spraw ochrony środowiska, który powstał w październiku ubiegłego roku w Lubelskim Urzędzie Wojewódzkim. Jednym z głównych priorytetów Zespołu jest eliminacja nielegalnych składowisk odpadów. W naszym województwie jest ich 7, z czego 2 są najbardziej uciążliwe. Czas pokaże, czy ochrona środowiska i polityka klimatyczna jest jednym z priorytetów obecnego rządu i samorządu.

Od lat, tak sobie leżą… Polskie Państwo jest na to, jak na razie, bezsilne. Droga do Bełżyc pod Lublinem.@MKiS_GOV_PL pic.twitter.com/sISLxnl6Ra
— lublin112.pl (@lublin112) January 26, 2025
28 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A daleko stamtąd do pszoku w Bełżycach? Każdy z urzędników po woreczku dziennie niech wywiezie jadąc do pracy i za rok problem znika.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Takiej ilości nikt w nocy nie podrzucił miejscowi na pewno wiedzą kto to zrobił
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Chyba za krótko żyjesz. Poczytaj historię wynajmu hal które widać w tle na zdjęciach. Myślisz, że ktoś to z końca Polski przywiózł ? 🙂 Są artykuły na Lublin112 jak się to tam pojawiło. Dokładnie wiadomo kto to tam umieścił. Tak jak ktoś napisał w artykule – prawo jest dla leszczy. Ci co działają w szarej strefie nie podlegają pod nic. Jak to zrozumiesz zmienisz nastawienie do tego kraju. Straszą sądami, karami…. jak przy pijanych kierowcach. Jak przy milionach radiowozów w Święta na drogach pilnujących ruchu… hehe. Straszaki – jakby tak było „bezwzględnie i nieubłaganie” to po co by było tylu adwokatów 😉 W zasadzie by byli bezrobotni bo z automatu gość przyłapany na jeździe po pijanemu trafiałby do odsiadki. A tak mamy inny system prawny – mówisz, że to nie Twoja ręka i niech się przez kilka (naście/dziesiąt) lat wymiar sprawiedliwości zastanawia jak udowodnić to, że to Twoja ręka.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Im więcej praw, tym mniej sprawiedliwości – teoretyzował Cyceron. Nasz kraj od 30 lat udowadnia w praktyce prawdziwość jego obserwacji.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Im więcej praw, tym mniej sprawiedliwości – teoretyzował Cyceron. Nasz kraj od 30 lat udowadnia w praktyce prawdziwość jego obserwacji.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Właścicielowi dopiero…lic 4 mln kary i się skończy. Polska to Meksyk Europy ,bylejakosc wiecznie żywa
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A ja mam pytanie do autora tego tekstu: skąd takie masz wyliczenie, że wywózka tych szmat ma kosztować aż 4 miliony zł? Wg tego co jest przy drodze na Jaroszewice to 2 lub 3 wywrotki , ładowarka w 2 godziny można zrobić porządek i to chyba tyle by to nie kosztowało. Skoro PSZOKI mogą przyjmować szmaty więc nie widzę problemu. Także urzędnicy miasta Bełżyce do roboty.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Są to wyliczenia samorządu. Warto podkreślić, iż w PSZOK-ach odpady nie znikają w cudowny sposób. Muszą one trafić do firm, gdzie zostaną poddane przerobowi lub, tak jak w tym przypadku, utylizacji. A firmy nie wykonują tego przecież za darmo.
Pozdrawiamy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
No dobra – to ja poproszę o wyjaśnienie – jaki negatywny wpływ na środowisko ma ta hałda szmat. Serio nie wiem.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Zeby przez tyle lat nikt z pieniędzy rzadowych niezaplacil za wywóz tych ubran to jest chore
Te ubrania juz sie wtopily w ziemię kiedys bylo ich znacznie wiecej
Moze z unii wziasc jak kazdemu szkoda
Masakra
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Za 2 miliony złotych w ciągu tygodnia wywioze to do utylizacji, i po temacie
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Że jeszcze nie zostało uprzatnięte znaną u nas metodą wysokotemperaturową?