Do zdarzenia doszło w środę około godziny 10:30 w miejscowości Sadurki w gminie Nałęczów. W znajdującym się tam zakładzie zajmującym się mechaniką pojazdową, naprawiano citroena C5. Po zakończonej przy nim pracy, jeden z mechaników postanowił przetestować pojazd. Gdy na lokalnej drodze rozpędził auto, nagle doszło w nim do pożaru.
Kierowca w wyniku tego stracił panowanie nad pojazdem, zjechał na pobocze i staranował trzy zaparkowane naprzeciwko szkoły samochody osobowe. W zdarzeniu mniej ucierpiały także cztery inne pojazdy. Na miejscu interweniowała straż pożarna i policja. Strażacy ugasili auto i zapobiegli rozprzestrzenieniu się ognia na pozostałe pojazdy.
– Początkowo otrzymaliśmy informację, że kierowca tuż po zdarzeniu uciekł z miejsca zdarzenia, jednak okazało się, że pobiegł do pobliskiego warsztatu po gaśnicę. Mężczyzna był trzeźwy, kierował należącym do klienta pojazdem. W zdarzeniu nikt nie ucierpiał – wyjaśniał nam kom. Marcin Koper z Komendy Powiatowej Policji w Puławach.
(fot. lublin112)
2015-10-14 14:20:34
35 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
cos zle naprawil
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
He , pare razy wozilem do niego auta zawsze dobrze wszystko bylo zrobione
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
mechanik jest naprawde bardzo dobry, i nie moge powiedziec zlego slowa na temat jego pracy. Na citroenach zna sie jak malo kto a naprawial mi nowa C5 gdzie inni rozkladali rece. Wiec nie wierze ze to z jego winy…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
To są Sadurki, tam się dzieją różne cuda.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Świadkowie mówią że jechał „jak pochodnia” po czym uderzył w samochody.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A może to co mówi mechanik to bajka, najpierw jechał z dużą prędkością, wpadł w poślizg porozbijał auta a na koniec w wyniku uszkodzeń pod maską wybuchł pożar. Chłop se wymyślił usprawiedliwienie i myśli, że ktoś uwierzy. Jakby jechał nawet z 70 to by zdołał się bezpiecznie zatrzymać, a hamulce to puściły ale chyba mechaniorowi w mózgu.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
mechanik pojechał na jazdę próbną i jakieś 100m przed górką się zapalił, więc to nie było tak że on najpierw uderzył a następnie się zapalił..
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A byłeś tam człowieku żeby to oceniać? Nie mierz każdego swoją miarką ekspercie.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Miszcz kierownicy ucieka
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Niezła rozpierducha , test auta należy uznać za udany
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Mechanik b.dobry jak i zakład…
A że trafił się Citroen z wadliwą instalacją elektryczną to nawet Francuzi by nic nie zrobili… Jak ogień opanował komorę silnika pod czas jazdy…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Wypadki sie zdarzają.dobrze ze testuja auta po naprawach.ubezpieczenie pokryje straty.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Francuzy tak mają
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jak ktos nie mial francuza to niech nie ocenia samochodu
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ja miałem ale mi się spalił.