W środę wojewoda lubelski Krzysztof Komorski wraz z posłem Krzysztofem Bojarskim, dyrektorem szpitala w Łęcznej, przedstawili szczegóły związane z sytuacją szpitali powiatowych i służby zdrowia w naszym regionie. Chodziło głównie o odziały ginekologiczno-położnicze, a dokładnie informacje o ich likwidacji. Nie ukrywano, że jest to nawiązanie do tez wygłoszonych przez posła Michała Moskala oraz starostę janowskiego Artura Pizonia. Lokalni politycy PiS winę za tego typu sytuację zrzucają bowiem na obecny rząd.
Jak wskazywał zarząd powiatu janowskiego, jeszcze nie tak dawno posłowie obecnej koalicji rządzącej, którzy odwiedzali Janów Lubelski i uczestniczyli w Sesjach Rady Powiatu zapewniali, że nie może być takiej sytuacji, iż oddziału położniczego w Janowie nie będzie. Ich gwarancje spełzły jednak na niczym i nic z tym nie zrobiono. Władze powiatu dodały, że nie mogą dłużej liczyć na obietnice bez pokrycia a nadzieje na lepsze finansowanie gasną wraz z kolejnymi wersami proponowanej reformy, gdzie granicą opłacalności funkcjonowania porodówek ma być 400 odebranych porodów rocznie. Podkreślono, że dla janowskiego szpitala jest to niemożliwe do osiągnięcia.
– Z przykrością stwierdzam, że tego typu wypowiedzi świadczą o braku wiedzy na temat procedur funkcjonowania w placówce medycznej lub z drugiej strony o celowym wprowadzaniu w błąd opinii publicznej. Jeśli chodzi o szpital powiatowy w Janowie Lubelskim, osobą, która jest odpowiedzialna za bieżące zarządzanie placówką, jest kierownik jednostki, w tym wypadku pani dyrektor Renata Ciupak, z którą nasz Wydział Zdrowia jest w bezpośrednim kontakcie i na komunikację z którą nie narzekamy – zaznaczył wojewoda lubelski.
Krzysztof Komorski wyjaśnił, że jeśli chodzi o bieżącą kondycję szpitala, jego strukturę organizacyjną i statut, za to odpowiedzialny jest podmiot tworzący, czyli Starostwo Powiatowe, które jest reprezentowane przez pana starostę. Jeżeli pan starosta widziałby w ostatnim czasie niepokojące sygnały, jest zobowiązany do podjęcia działań nadzorczych, naprawczych. Zadał też publicznie pytanie Arturowi Pizoniowi, czy podjął jakiekolwiek działania naprawcze , aby sytuacja na oddziale położniczo-ginekologiczno-noworodkowym szpitala się poprawiła.
Podkreślano, że w ostatnich latach z powodów demograficznych porodów jest coraz mniej, i dotyczy to nie tylko szpitala w Janowie Lubelskim lecz również szeregu innych placówek w całym kraju. Dodatkowo w obecnych czasach kobiety świadomie wybierają też miejsce porodu. Poseł Krzysztof Bojarski dodał, że w tym roku w szpitalu w Janowie Lubelskim odebrano 79 porodów co statystycznie daje nieco ponad jeden poród tygodniowo.
– Nie jesteśmy w stanie utrzymywać tak wielu oddziałów położniczych, jeśli liczba porodów spada. Pod koniec lat 90. w Polsce rodziło się ponad 730 tysięcy dzieci, dzisiaj jest to niewiele ponad 200 tysięcy. W województwie lubelskim rodziło się blisko 25 tysięcy dzieci, w ostatnim roku niewiele ponad 11 tysięcy. To spadek o ponad połowę i iluzją byłoby liczyć na to, że w tej sytuacji utrzyma się dokładnie ta sama siatka oddziałów położniczych w województwie lubelskim – mówił dyrektor szpitala w Łęcznej.
Krzysztof Bojarski wyjaśniał, że obecnie na Lubelszczyźnie już z tego powodu nie działają 3 oddziały ginekologiczno-położnicze i podobna sytuacja czeka też jeszcze 2-3 kolejne oddziały. Oprócz Janowa Lubelskiego mowa też o, jak to wskazano, „trójkącie” Hrubieszów – Tomaszów – Biłgoraj. Dane wskazują bowiem, że w następnych latach liczba porodów dalej będzie spadała, więc część oddziałów także czeka zamknięcie. Przy czym zaznaczono, że oddziały te nie zamkną się całkowicie tylko zostaną przekształcone w oddziały ginekologiczne.


20 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
P*Sowskie 800p nic nie dało? Gdzie ten przyrost?
A w ogóle to w Kraśniku powinni zamknąć. Za dużo tam przypadków śmiertelnych u matek było. Janowska porodówka powinna przejąć właśnie tą.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Renty alkoholowe niech zlikwidują a nie tak potrzebne, ratujące życie placówki. Będzie jak przed wojną, rodzące 100km do porodu będą jechały
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Dzisiaj dzieci mają Ci co chcą bo myślą nie tylko o sobie ale żeby mieć nie tylko coś ale i KOGOŚ . Rozwydrzone i wyhodowane bez obowiązków dziewczyny myślą jak sobie ulżyć i uprzyjemnić żywot ale na lekko i kolorowo . Zapominają przy tym , że młode będą ale do pewnego wieku i przyjdzie czas na samotność a wtedy ktoś by się przydał bo nawet małpy nie żyją w samotności . To trzeba mieć jednak zakorzenione w psychice jako przyszła matka a nie „ono” bezosobowe gorsze w zachowaniu i traktowaniu innych niż dzika zwierzyna. MATA CO CHCIELIŚTA – jak mówią co niektórzy z „zarządu” i traktują Nas jak mięso armatnie na zasPOkajanie POtrzeb własnych i zleceniodawców .
Robactwo do likwidacji w imię POprawności POlitycznej – tym dla nich jesteśmy jako Naród .!!!
Było różnie na polskiej ziemi ale tego co się dzieje teraz nie pamiętają i nie opisują nawet najstarsi kronikarze – a było ich kliku .
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A Moskal nadzieja powiatu janowskiego ile ma dzieci?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Próbują z prezesem, ale bez efektu.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Kosz utrzymania dziecka jest tak wielki że tylko najbogatszych na nie stać i żadne 500 czy 800 tego nie zmieni.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nie mogę patrzeć na ten r#yj.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
… planeta przeludniona, ziemia zatruta, wszędzie korki i kolejki, ceny mieszkań kosmos, brak szans na pracę dla młodej matki, do lekarza prywatnie i drogo, brak przedszkoli, ruskie w natarciu itd. itp. … czyli mają racje że nie rodzą
… ps … dzisiejsze chłopy to ofermy, gwoździa w ścianę wbić nie potrafią tylko klepać w klawisze albo piwko i meczyk, tylko broda i tatuaż, zero obowiązków i odpowiedzialności itd. itp. … czyli mają rację że nie rodzą
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Za kadencji komiunistycznej koalicji 13 grudnia przecież chłopy miały rodzić dzieci, chyba się nie dogadali.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Narobić dzieci to nie sztuka i co dalej jak zapewnić im mieszkanie itp. w obecnej dobie ludziom brakuje na jedzenie mają wybur rachunki albo obiad a bogatych zrzera pogoń za pieniądzem więcej podatków to na pewno będzie lepiej. Niech opodatkują biedronki,lidle,itp zagraniczne sieci wtedy i Polak będzie się rozwijał da miejsca pracy godne zarobki i ludzie zaczną inaczej myśleć
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ludziom nie brakuje na jedzenie i to jest mit. Wystarczy popatrzeć jak otyłym jesteśmy społeczeństwem a w marketach trwa szał zakupów spożywczych. Emeryci często sobie odmawiają, ale nie ze skrajnej biedy, tylko z oszczędności i kasę sobie odkładają pod poduszkę. Ci których nie stać na życie, to jest mała cześć społeczeństwa. Najczęściej, to schorowani z drogimi lekami, co mieszkają w bloku i płacą wysokie czynsze i tam faktycznie części z nich brakuje, ale nie jesteśmy krajem w którym ludzie umierają z głodu. Oczywiście było by lżej gdyby nie absurdalnie droga energia, ale to podziękujcie politykom którzy od lat dotuja nierentowne górnictwo, 15 pensje itp a środki na transformacje energetyczną przejęli i zmarnowali. Elektrowni atomowej nie ma w 2024 roku i nie wiadomo kiedy będzie, bo tym się nie spieszy a poprzednicy balowali na barbórkach jakby jutra miało nie być.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jak wzrasta poziom życia, to dzietność spada. Tak jest i będzie. Europa zachodnia wymiera, bo osiągnelismy niebywały poziom życia w spokoju i dostatku. Ludzie chcą żyć komfortowo, się realizować. Po pracy odpocząć, obejrzeć coś bez presji, wyjść ze znajomymi, czy pojechać na wakacje. Z dziećmi tego komfortu już nie ma i choćby dawali 2000 plus, to się skusi najczęściej patus lub patus imigrant z rejonów ogarniętych nędzą a tego co żyje na poziomie, to nie przekona.