Przejdź do treści
sobota, 10 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Radny apeluje o wsparcie dla ginących zawodów w Lublinie. Propozycja utworzenia Rady Rzemieślników przy Prezydencie Miasta

Radny Miasta Lublin Konrad Wcisło zwrócił się do prezydenta z interpelacją w sprawie ochrony i promocji ginących zawodów rzemieślniczych. Wnioskuje o stworzenie miejskiego programu wsparcia, preferencyjne warunki najmu dla rzemieślników oraz powołanie Rady Rzemieślników, która miałaby doradzać władzom miasta.

fot. pixabay.com

W interpelacji skierowanej do Prezydenta Miasta Lublin radny Konrad Wcisło podkreśla, że coraz więcej tradycyjnych zawodów rzemieślniczych znika z miejskiego krajobrazu. Zwraca uwagę, że profesje takie jak szewc, zegarmistrz, kaletnik, kapelusznik, introligator, bednarz, krawiec, stolarz artystyczny, zdun, grawer, rymarz, złotnik, hafciarz, renowator mebli, rzeźbiarz w drewnie czy lutnik stanowią nie tylko część lokalnego dziedzictwa, ale także element tożsamości kulturowej Lublina.

Według radnego, z każdym rokiem maleje liczba osób wykonujących te zawody. Wiele z warsztatów, które przez dziesięciolecia tworzyły unikalny charakter miejskich ulic, zostaje zamykanych. W związku z tym apeluje on o podjęcie konkretnych działań przez władze samorządowe. Radny Wcisło proponuje m.in. utworzenie miejskiego programu wsparcia dla ginących zawodów, którego głównym celem byłoby zachowanie i promocja tradycyjnego rzemiosła. Program mógłby obejmować:

  • wprowadzenie preferencyjnych warunków najmu lokali użytkowych należących do miasta lub spółek miejskich, z możliwością obniżenia czynszu o około 40% dla rzemieślników działających w zawodach uznanych za ginące,
  • stworzenie systemu mikrograntów lub bonów rzemieślniczych przeznaczonych na doposażenie warsztatów, szkolenia czy działania promocyjne,
  • oznaczenie pracowni specjalnym znakiem „Ginący zawód Lublina” w ramach miejskiego szlaku kulturowego,
  • nawiązanie współpracy z instytucjami edukacyjnymi i kulturalnymi w celu przekazywania wiedzy młodszym pokoleniom,
  • włączenie przedstawicieli tradycyjnych zawodów do miejskich festiwali i jarmarków.

W interpelacji znalazła się także propozycja przeprowadzenia miejskiej inwentaryzacji rzemieślników działających w zawodach zagrożonych zanikiem. Takie zestawienie miałoby pomóc w określeniu liczby zakładów, ich lokalizacji oraz najważniejszych potrzeb środowiska.

Radny postuluje również uruchomienie pilotażowego programu „Tradycja i Rzemiosło Lublina”, który mógłby funkcjonować w strukturach Wydziału Kultury lub Wydziału Strategii i Obsługi Inwestorów. Program miałby być realizowany we współpracy z Miejskim Urzędem Pracy oraz Lubelską Izbą Rzemieślniczą.

Istotnym elementem wniosku jest też pomysł powołania Rady Rzemieślników przy Prezydencie Miasta Lublin. Organ ten pełniłby funkcję doradczą, inicjującą i konsultacyjną w kwestiach dotyczących ochrony, rozwoju i promocji zawodów rzemieślniczych. W skład rady mogliby wejść przedstawiciele różnych środowisk, nie tylko reprezentanci tradycyjnych cechów.

Jak zaznacza radny, ginące zawody to nie tylko historia, lecz również żywy przejaw pasji, umiejętności i rzemieślniczego kunsztu. Lublin – jako miasto o bogatej tradycji i silnym potencjale kulturowym – może stać się wzorem dla innych samorządów w zakresie wspierania rodzinnych zakładów i ochrony lokalnego dziedzictwa.

Na zakończenie interpelacji Konrad Wcisło zwrócił się do prezydenta z prośbą o rozważenie przedstawionych propozycji oraz o informację, czy Miasto Lublin planuje działania w tym zakresie.

Treść interpelacji

30 komentarzy

  1. !!!
    Odpowiedz

    Panie radny! Dzisiejsza młodzież nie będzie sobie brudzić rąk i pracować fizycznie. Wszyscy chcą, zostać influenserami, tiktokerami, jutuberami, celebrytami i innymi próżniakami.

    1. Xibes
      Odpowiedz

      Wcale im się nie dziwię. Z bycia tiktokerem można się całkiem nieźle utrzymać, z bycia szewcem nie.

    2. rudypies wonn
      Odpowiedz

      córka rudego próżniaka daje przykład, jak jesteś nikim to zostań jutuberem.

      1. heeh
        Odpowiedz

        Kaczyńskiego córka daje lepszy przykład bo każde dziecko ma z innym gachem.

  2. Stefanek
    Odpowiedz

    Po co komu krawcowa ja teraz chińska kurtka jest tańsza od wstawienia zamka w starej.
    Po co komu szewc jak chińskie buty są tak tanie.
    Po co komu zegarmistrz jak teraz nikt nie nosi klasycznych zegarków.
    Wszystko chińskie – polskiego to chyba już nic nie ma, a sterta śmieci jednorazowego badziewia rośnie 🥲

    1. Tani Armani
      Odpowiedz

      Zapomniałeś o lumpeksach wszystko po 1 zł.

      1. Stefanek
        Odpowiedz

        Tu przynajmniej niechciane ubrania mają drugie życie.

        1. Kreatura mody
          Odpowiedz

          …i niezniszczalne tak jak Krzysztof Ibisz.

    2. *
      Odpowiedz

      … koment 100 % w punkt !
      … wsio made in china czyli śmieci jednorazowego użytku ( zobacz cmentarze – tony chińskich śmieci udających kwiaty )
      … Europa tonie, bezrobocie rośnie, a ludzie kupują ten chiński badziew … gdzie made in Poland !?

  3. Rumun
    Odpowiedz

    A ja proponuję rozwiązanie Rady Miasta 😉🤪

  4. uczcie sie
    Odpowiedz

    Zróbmy z miasta skansen hahaha. Zabrakło w wymienionych profesji błazna dworskiego

  5. Noc Kupały
    Odpowiedz

    Jeśli w takim tempie będą likwidowane zakłady pracy i gospodarka zwinie się na dobre to pozostanie nam manufaktura, rękodzieło i agroturystyka …skansen jak się patrzy …przyszłościowa wizja.

  6. !!!
    Odpowiedz

    Aaa! Zapomniałem dodać Panie radny żeby podnieść ZUS, składkę zdrowotną i podatki od nieruchomości to będzie lepiej.

  7. matka go nauczyła
    Odpowiedz

    Rzemiosło w postaci rzeźbienia w goovnie wręcz kwitnie w radzie miasta.

  8. Miro 1222
    Odpowiedz

    W zarządzie rady zasiądą znajomi i rodziny polityków.

  9. Gościówa
    Odpowiedz

    Jak się orientuję, to miasto wspiera ginące zawody rzemieślnicze. Taki rzemieślnik nie plsci6 za eynajm lokalu tylko opłaty eksploatacyjne takie jak prąd, woda, ogrzewanie, śmieci. Lokale sa w centrum miasta. To plusy.
    Problem jest gdzie indziej. Mianowicie dzisiaj taniej jest produkować jak naprawiać. Łańcuszek wygląda tak : producent, sprzedawca, konsument i firma recyklingowa.
    Koszty prowadzenia działalności gospodarczej są wysokie. Wielu rzemieślników woli pójść na etat, niz użerać się z papierologia, urzędnikami i klientami.

  10. LU
    Odpowiedz

    Wy nie musicie ludziom dawać, wy przestańcie ludziom zabierać, a poradzą sobie sami

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy