Stan techniczny kolejnych lubelskich ulic stał się przedmiotem interpelacji skierowanych do prezydenta Lublina. Radni wskazują, że mieszkańcy od dłuższego czasu zgłaszają problemy związane z codziennym korzystaniem z lokalnych dróg, których nawierzchnia jest zdegradowana i wymaga pilnych prac remontowych.
Jedna z interpelacji dotyczy fragmentu ul. Głównej. Radny Robert Derewenda zwrócił uwagę, że nawierzchnia drogi znajduje się w bardzo złym stanie technicznym. Jak wskazano w piśmie, część jezdni wykonana jest z płyt betonowych, które są mocno zdegradowane. Na drodze widoczne są liczne ubytki, spękania oraz prowizoryczne naprawy, które nie zapewniają odpowiedniego poziomu bezpieczeństwa ani komfortu użytkowania. W niektórych miejscach dochodzi również do odsłonięcia metalowych elementów konstrukcyjnych nawierzchni, co może zwiększać ryzyko uszkodzenia pojazdów.
Radny podkreśla także, że droga ma kręty przebieg, a widoczność na tym odcinku jest ograniczona. Dodatkowym problemem pozostaje brak odpowiedniego oświetlenia. W ocenie autora interpelacji połączenie złego stanu nawierzchni, braku infrastruktury oświetleniowej oraz przebiegu drogi powoduje realne zagrożenie dla uczestników ruchu – zarówno kierowców, jak i pieszych.
Ul. Główna, jak zaznaczono w interpelacji, pełni ważną funkcję komunikacyjną, ponieważ łączy dwie części miasta. Z tego powodu jej stan techniczny ma bezpośredni wpływ na codzienne funkcjonowanie mieszkańców oraz lokalny układ drogowy. Radny zwrócił się do władz miasta z pytaniami o to, czy Urząd Miasta Lublin posiada aktualną wiedzę na temat stanu technicznego wskazanego odcinka oraz kiedy przeprowadzono ostatnią ocenę drogi. Pyta również o przyczyny braku dotychczasowego remontu – czy wynikają one z ograniczeń finansowych, formalnych, własnościowych czy innych.
Druga interpelacja dotyczy pilnego remontu ul. Pod Gajem w Lublinie. W tej sprawie do prezydenta miasta wystąpili radni Leszek Daniewski i Konrad Wcisło, działając – jak wskazali – w imieniu mieszkańców tej ulicy. Samorządowcy podkreślili, że stan techniczny ul. Pod Gajem od dłuższego czasu budzi poważne zastrzeżenia. Nawierzchnia drogi ma być w bardzo złym stanie, z licznymi ubytkami i nierównościami na całej długości.
Według radnych obecna sytuacja znacząco utrudnia codzienne funkcjonowanie mieszkańców, a jednocześnie stwarza zagrożenie dla bezpieczeństwa pieszych oraz użytkowników drogi. W interpelacji zwrócono uwagę, że sprawa remontu była już wielokrotnie zgłaszana zarówno przedstawicielom miasta, jak i podczas posiedzeń Rady Dzielnicy Zemborzyce.
Mieszkańcy mieli być wcześniej informowani o możliwości wykorzystania destruktu asfaltowego pozyskanego przy okazji innych inwestycji drogowych, m.in. remontu ul. Janowskiej. Jak wynika z interpelacji, rozwiązanie to nie zostało jednak dotąd wdrożone, a stan drogi nadal się pogarsza.
Radni wskazują również na problemy komunikacyjne na końcu ul. Pod Gajem. Brak bezpiecznej możliwości zawracania pojazdów ma powodować chaos i dodatkowe utrudnienia. Mieszkańcy zaproponowali, aby na plac manewrowy wykorzystać teren miejski w sąsiedztwie kapliczki. W ocenie autorów interpelacji mogłoby to być rozwiązanie racjonalne i możliwe do realizacji przy relatywnie niewielkich nakładach finansowych.
Obie interpelacje łączy jeden główny postulat: konieczność pilnej reakcji miasta. Radni wskazują, że pogarszający się stan lokalnych dróg nie jest wyłącznie kwestią komfortu jazdy, ale przede wszystkim bezpieczeństwa mieszkańców. W ich ocenie odkładanie remontów może prowadzić do dalszej degradacji infrastruktury oraz zwiększać ryzyko niebezpiecznych zdarzeń drogowych.
Teraz decyzja należy do władz Lublina, które będą musiały odnieść się do pytań i postulatów radnych. Mieszkańcy ulic Głównej i Pod Gajem oczekują przede wszystkim konkretnych informacji: czy remonty zostaną zaplanowane, kiedy mogą się rozpocząć i czy miasto widzi możliwość szybkiego poprawienia bezpieczeństwa na wskazanych odcinkach.
Źródło: Interpelacje radnych - Robert Derewenda, Leszek Daniewski i Konrad Wcisło
13 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Pierwszy raz w życiu zgadzam się z radnym Derewendą – istotnie ulica Główna (pomiędzy mostem na Czechówce a Deszczową) jest już od dawna w fatalnym stanie.