W poniedziałek w nocy łęczyńscy policjanci interweniowali nad Jeziorem Piaseczno. Przy jednym z barów miało dojść do bójki pomiędzy dwoma mężczyznami. Na miejscu mundurowi zastali leżącego na ziemi 29-latka, który brał udział w zdarzeniu.
Policjanci pospieszyli mu z pomocą, jednak w zamian usłyszeli serię obelg, wyzwisk i gróźb po swoim adresem. 29-latek z Łęcznej nie dość, że był pijany to zachowywał się bardzo agresywnie. Przechwalał się swoimi koneksjami i zapowiadał, że zwolni interweniujących z pracy, nie chciał podać swoich danych osobowych.
Na miejscu interweniował zespół ratownictwa medycznego. Mężczyzna w stosunku do ratowników prezentował podobną postawę. Był agresywny, szarpał się, nie pozwalał sobie udzielić pomocy. Lekarza oskarżył o pobicie.
29-latek został zatrzymany, na komendzie ustalono jego dane. Mężczyzna noc spędził w policyjnym areszcie. Za popełnione przestępstwo grozi mu kara do roku pozbawienia wolności.
2018-07-25 07:26:53
(fot. lublin112.pl)
16 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Uważam, że na to, co tam mu sąd w swojej łaskawości przydzieli zapracował solidnie, a policjanci i ratownicy mieli lekcję poglądową, że nie należy udzielać pomocy na siłę, nie chciał, było zostawić śmiecia na łaskę losu.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Oj, pogrozi sadowi swoimi koneksjami, zwolni prokuratora i nie zostanie skazany. To jest kozak. Na pewno nie bedzie przepraszal.i nie bedzie plakal. A tak serio to zal mi tego goscia. W knajpie lezy od jednego strzala, potem sie rzuca, po paru godzinach w areszcie beczy jak dzieciak, ze juz bedzie grzeczny i ze chce do domu… Gosc ma wyrazne problemy osobowosciowe. Mowiac krotko – jest zdrowo pier…..niety (zwlaszcza po alkoholu) XD