Zgodnie z zapowiedziami, funkcjonowanie „starego” dworca autobusowego przy al. Tysiąclecia w Lublinie dobiega końca. Tym samym przewoźnicy, którzy w dalszym ciągu wykonują kursy z tego miejsca, muszą przenieść się na nowy dworzec. Początkowo planowano, iż nastąpi to z końcem tego roku, później termin ten przesunięto na koniec stycznia.
Niedawno zarządzająca obiektem spółka Lubelskie Dworce wysłała do wszystkich przewoźników informacje na ten temat. Dokładnie chodzi o wypowiedzenie umów korzystania z dworca. Mowa tu o 81 przewoźnikach – 33 krajowych i 48 realizującym kursy zagraniczne. Część z nich zwróciła się z jednak z prośbą, aby termin ten wydłużyć.
Wicemarszałek województwa lubelskiego Piotr Breś tłumaczy, że wnioski argumentowano tym, iż może być to zbyt mało czasu na załatwienie formalności związanych z przeniesieniem się na nowy dworzec. Mowa m.in. o uzyskaniu zgód na korzystanie z przystanków jak też uzgodnień z samorządami, przez teren których przebiega linia komunikacyjna. Dlatego zapadła decyzja, aby dać im nieco więcej czasu.
– Należy pamiętać o tym, że przewoźnicy muszą uzyskać odpowiednie zezwolenia aby przenieść się na dworzec metropolitalny. Proces ten jest długotrwały i myślę, że przede wszystkim ta kwestia dla przewoźników jest bardzo istotna. Ich głosy zostały wysłuchane zarówno przez władze województwa jak i spółkę – wyjaśnia prezes Lubelskich Dworców Tomasz Tokarski.
Piotr Breś zaznacza jednak, iż z uwagi na wypowiedzenie umów, przewoźnicy obawiający się, że nie zdołają w styczniu załatwić formalności, sami muszą złożyć wnioski o dodatkowy miesiąc funkcjonowania na dworcu przy al. Tysiąclecia. Do tego na ten okres, czyli do 28 lutego, musi zostać podpisana dodatkowa umowa.
Władze województwa na razie nie wskazują, co dalej z terenem, gdzie mieści się „stary” dworzec. Wicemarszałek podkreśla, że w pierwszej kolejności, całość musi zostać uporządkowana. A dopiero po całkowitej likwidacji tego obiektu będą podejmowane dalsze decyzje.
– Myślę że w I kwartale 2025 roku zarząd województwa podejmie jakąś decyzję w tej sprawie. Mamy XXI wiek, niemal centrum miasta a wygląda to jak wygląda. Teren musi zostać uporządkowany, a później zapadnie decyzja, co dalej. Może to być sprzedaż lub przeznaczenie na coś, co będzie związane z wizytówką miasta – wyjaśnia Piotr Breś.
Ze dworca przy al. Tysiąclecia kursują jeszcze autobusy m.in. do Białej Podlaskiej, Brzostówki, Kawki, Krakowa, Łodzi, Łukowa, Nasutowa, Osówki, Ostrowa Lubelskiego, Parczewa, Puław, Radomia, Rudki Kozłowieckiej oraz przede wszystkim Łęcznej i Lubartowa. Do tego szereg kursów do wielu miast na Ukrainie.
24 komentarze
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Super sprawa! W końcu rok działalności nowego dworca, a wcześniej kilka lat budowy, to za mało, by rozpocząć przygotowania do przenosin. Na szczęście dostali miesiąc i się ze wszystkim wyrobią (albo poproszą o jeszcze max 3 lata)…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
W końcu.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
… żeby wszystkich nas urzędy tak traktowały … nie zdążyłeś sobie załatwić i pisma złożyć??? a to spoko, poczekamy kolejny miesiąc
… ps … targ z ciuchami zostaje bo coś cjcho, nikt nie protestuje
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
To samo z targiem pod zamkiem ,do jutra !
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
o czym bredzisz?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ale najważniejszy jest ten szerg miejscowości na wukrinie gdzie podobno wojna
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Skąd oni wzięli tego Bresia
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Korwinek a niby skąd mieli go wziąć?
Przez dwie kadencje był radnym jako członek PiS więc nie jest to jakaś nowa twarz w tej partii.