Przejdź do treści
sobota, 10 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Prezydent Ukrainy nadał jednostce wojskowej imię „Bohaterów UPA”. Politycy z Lubelszczyzny mówią o skandalu

Decyzja Wołodymyra Zełenskiego wywołała polityczną burzę w Polsce. Ukraiński prezydent nadał elitarnemu oddziałowi Sił Operacji Specjalnych honorowe imię „Bohaterów UPA” — formacji, którą w Polsce uznaje się za odpowiedzialną za ludobójstwo na Wołyniu. W sieci zawrzało, a politycy mówią o „skandalu”, „policzku dla ofiar” i najpoważniejszym kryzysie pamięci historycznej między Warszawą a Kijowem od początku wojny.

fot. lublin112.pl

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski podpisał w środę dekret, na mocy którego Samodzielne Centrum Operacji Specjalnych „Północ” Sił Operacji Specjalnych Sił Zbrojnych Ukrainy otrzymało honorowe imię „Bohaterów UPA”. Decyzja natychmiast wywołała szeroką dyskusję i falę krytyki w Polsce.

W dekrecie ukraiński przywódca wyjaśnił, że decyzja została podjęta „w celu przywrócenia historycznych tradycji narodowego wojska” oraz w uznaniu „wzorowego wykonywania zadań podczas obrony integralności terytorialnej i niepodległości Ukrainy”.

Ukraińska Powstańcza Armia (UPA) jest jednak w Polsce postrzegana przede wszystkim jako organizacja odpowiedzialna za masowe zbrodnie na ludności polskiej podczas II wojny światowej. Szczególnie bolesnym symbolem pozostaje rzeź wołyńska z lat 1943–1945. Oddziały UPA oraz związanej z nią Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów – frakcji banderowskiej (OUN-B) dopuściły się skoordynowanych ataków na polskie wsie na Wołyniu i w Galicji Wschodniej.

Według źródeł historycznych, w lipcu 1943 roku oddziały UPA zaatakowały około 150 miejscowości zamieszkanych przez Polaków. Kulminacją zbrodni była tzw. „krwawa niedziela” z 11 lipca 1943 roku, kiedy jednocześnie napadnięto dziesiątki polskich miejscowości. Ofiarami byli głównie cywile — kobiety, dzieci i osoby starsze. W Polsce wydarzenia te są uznawane za ludobójstwo dokonane na narodzie polskim. Liczbę zamordowanych Polaków historycy szacują nawet na ponad 100 tysięcy osób.

W Ukrainie ocena działalności UPA pozostaje jednak inna. Dla części Ukraińców formacja ta symbolizuje walkę o niepodległość przeciwko Związkowi Sowieckiemu i niemieckiej okupacji. Ukraińska narracja historyczna często przedstawia wydarzenia wołyńskie jako konflikt polsko-ukraiński, za który odpowiedzialność ponosiły obie strony.

Decyzja Zełenskiego wywołała ostrą reakcję części polskich polityków i komentatorów. W mediach społecznościowych pojawiły się głosy, że nadanie imienia „Bohaterów UPA” elitarnemu oddziałowi wojskowemu jest policzkiem dla pamięci ofiar rzezi wołyńskiej oraz może pogłębić napięcia historyczne między Warszawą a Kijowem.

Jak wskazuje Przemysław Czarnek, decyzja Wołodymyra Zełenskiego to skandal. Dodaje, iż trudno to nazwać inaczej niż demonstracją skrajnej niewdzięczności wobec narodu, który od pierwszego dnia wojny otworzył przed Ukrainą swoje granice. UPA to symbol ludobójstwa, bestialskich mordów na kobietach, dzieciach i całych polskich wsiach na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej.

– Nie można jednego dnia mówić o partnerstwie z Polską i pojednaniu, a drugiego gloryfikować formacje odpowiedzialne za rzeź tysięcy Polaków. To hańbiący sygnał wysłany do polskiego społeczeństwa i dowód, że część ukraińskich elit nadal chce budować swoją tożsamość państwową na kulcie banderyzmu – zaznacza Czarnek.

Polityk PiS nie ukrywa, iż ambasador Ukrainy powinien zostać natychmiast wezwany do MSZ gdzie polskie władze muszą zażądać jednoznacznych wyjaśnień i wycofania się z tej decyzji. Wskazuje jednocześnie, iż jeśli Zełenski nie cofnie tego skandalicznego gestu, Polska powinna przejść od dyplomatycznych komunikatów do realnych działań politycznych i konsekwencji w relacjach bilateralnych z ograniczeniem wsparcia włącznie.

Natomiast prezydent Chełma Jakub Banaszek wyjaśnia, że na chwałę nie zasługuje UPA, lecz ofiary, którym należy się prawda i pamięć. Zaznacza, iż na szczęście powstaje już Muzeum Pamięci Ofiar Ludobójstwa Wołyńskiego. W przyszłym roku rozpocznie ono funkcjonowanie i cały świat dowie się, kim byli „bohaterowie” UPA, a więc ludobójcami i bestiami odpowiedzialnymi za rzeź tysięcy Polaków. Wtedy żadne „honory” na Ukrainie tego nie zmienią, a fotografie będą przypominać o prawdzie.

46 komentarzy

  1. Cieee choroba...
    Odpowiedz

    Prezydent Ukrainy nadał jednostce wojskowej imię „Bohaterów UPA”.
    Patrzcie jaki bezczelny s…syn. Dajcie mu za to wszystkie F-35 jakie amerykańcy raczyli do nas dostarczyć, Wraz z załogami i pociągiem z cysternami paliwa (za to że raczy je przyjąć).

  2. Asinda
    Odpowiedz

    Dalej ładujcie kasę Ukraińcom, a Polska służba zdrowia niech upada…

  3. Cieee choroba...
    Odpowiedz

    Żeby „zaproszeni” ukraińscy dekownicy i inne szumowiny których u nas dostatek wielki, lepiej się czuli wystawić chociaż niewielki pomniczek owym ich „bohaterom” ?

  4. 447
    Odpowiedz

    Napluli w twarz,powiedzą( poliniacy) że upragniony deszcz pada?

  5. wfwefg
    Odpowiedz

    to jak taki madry z0ro pomocy od dzis

  6. PTR
    Odpowiedz

    Niestety, mentalnie to są rosjanie. Chociaż w zasadzie zostali oni wybici przez złotą ordę, więc można rzec, że mentalnie i rosjanie i ukropy to po prostu mongoły. Widać to w ich twarzach i w tym jak się zachowują.

  7. Janis
    Odpowiedz

    Czarnek, a co w sprawie Piłsudskiego i Litwy?

    1. ania
      Odpowiedz

      a ty co janis kolaborant?

      1. Jerzy co w DPSie leży
        Odpowiedz

        Niestety dobrze gada. Litwa nam nie mówi czy możemy coś nazywać im. Piłsudskiego, a wybielanie naszego narodu w latach przedwojennych też jest dość mocne np. ziemie Litewskie czy Śląsk Cieszyński… O Wołyniu nie wspominając, ale tam skończyło się to inaczej. Nazywanie dziś czegoś im UPA w Ukrainie jest splunięciem nam w twarz.

    2. WAS
      Odpowiedz

      W wyniku tzw. buntu, jakąś tam część Litwy, Litwin, na krótko odzyskał.

  8. Wyborca KO
    Odpowiedz

    Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy