Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski podpisał w środę dekret, na mocy którego Samodzielne Centrum Operacji Specjalnych „Północ” Sił Operacji Specjalnych Sił Zbrojnych Ukrainy otrzymało honorowe imię „Bohaterów UPA”. Decyzja natychmiast wywołała szeroką dyskusję i falę krytyki w Polsce.
W dekrecie ukraiński przywódca wyjaśnił, że decyzja została podjęta „w celu przywrócenia historycznych tradycji narodowego wojska” oraz w uznaniu „wzorowego wykonywania zadań podczas obrony integralności terytorialnej i niepodległości Ukrainy”.
Ukraińska Powstańcza Armia (UPA) jest jednak w Polsce postrzegana przede wszystkim jako organizacja odpowiedzialna za masowe zbrodnie na ludności polskiej podczas II wojny światowej. Szczególnie bolesnym symbolem pozostaje rzeź wołyńska z lat 1943–1945. Oddziały UPA oraz związanej z nią Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów – frakcji banderowskiej (OUN-B) dopuściły się skoordynowanych ataków na polskie wsie na Wołyniu i w Galicji Wschodniej.
Według źródeł historycznych, w lipcu 1943 roku oddziały UPA zaatakowały około 150 miejscowości zamieszkanych przez Polaków. Kulminacją zbrodni była tzw. „krwawa niedziela” z 11 lipca 1943 roku, kiedy jednocześnie napadnięto dziesiątki polskich miejscowości. Ofiarami byli głównie cywile — kobiety, dzieci i osoby starsze. W Polsce wydarzenia te są uznawane za ludobójstwo dokonane na narodzie polskim. Liczbę zamordowanych Polaków historycy szacują nawet na ponad 100 tysięcy osób.
W Ukrainie ocena działalności UPA pozostaje jednak inna. Dla części Ukraińców formacja ta symbolizuje walkę o niepodległość przeciwko Związkowi Sowieckiemu i niemieckiej okupacji. Ukraińska narracja historyczna często przedstawia wydarzenia wołyńskie jako konflikt polsko-ukraiński, za który odpowiedzialność ponosiły obie strony.
Decyzja Zełenskiego wywołała ostrą reakcję części polskich polityków i komentatorów. W mediach społecznościowych pojawiły się głosy, że nadanie imienia „Bohaterów UPA” elitarnemu oddziałowi wojskowemu jest policzkiem dla pamięci ofiar rzezi wołyńskiej oraz może pogłębić napięcia historyczne między Warszawą a Kijowem.
Jak wskazuje Przemysław Czarnek, decyzja Wołodymyra Zełenskiego to skandal. Dodaje, iż trudno to nazwać inaczej niż demonstracją skrajnej niewdzięczności wobec narodu, który od pierwszego dnia wojny otworzył przed Ukrainą swoje granice. UPA to symbol ludobójstwa, bestialskich mordów na kobietach, dzieciach i całych polskich wsiach na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej.
– Nie można jednego dnia mówić o partnerstwie z Polską i pojednaniu, a drugiego gloryfikować formacje odpowiedzialne za rzeź tysięcy Polaków. To hańbiący sygnał wysłany do polskiego społeczeństwa i dowód, że część ukraińskich elit nadal chce budować swoją tożsamość państwową na kulcie banderyzmu – zaznacza Czarnek.
Polityk PiS nie ukrywa, iż ambasador Ukrainy powinien zostać natychmiast wezwany do MSZ gdzie polskie władze muszą zażądać jednoznacznych wyjaśnień i wycofania się z tej decyzji. Wskazuje jednocześnie, iż jeśli Zełenski nie cofnie tego skandalicznego gestu, Polska powinna przejść od dyplomatycznych komunikatów do realnych działań politycznych i konsekwencji w relacjach bilateralnych z ograniczeniem wsparcia włącznie.
Natomiast prezydent Chełma Jakub Banaszek wyjaśnia, że na chwałę nie zasługuje UPA, lecz ofiary, którym należy się prawda i pamięć. Zaznacza, iż na szczęście powstaje już Muzeum Pamięci Ofiar Ludobójstwa Wołyńskiego. W przyszłym roku rozpocznie ono funkcjonowanie i cały świat dowie się, kim byli „bohaterowie” UPA, a więc ludobójcami i bestiami odpowiedzialnymi za rzeź tysięcy Polaków. Wtedy żadne „honory” na Ukrainie tego nie zmienią, a fotografie będą przypominać o prawdzie.
46 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Wywieście ich flagi, zróbcie im święto i dajcie kolejne przywileje. Ukry są jak rozwijający się rak toczący zdrową tkankę narodu. Trzeba na każdym kroku pokazywac że nie są u siebie i zniechęcać do przyjeżdżania tutaj. Damy sobie radę bez nich.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Macie swoich braci ze wschodu 👍
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
a polscy politycy im w tyłek wchodzą bez wazeliny i pchają ciężkie miliony ściągnięte od polaków których mordowali.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
I co z tego. Polski rząd i tak wyśle im pieniądze i uzbrojenie.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Pomagajcie dalej. A każdy mówił,ze to nie ludzie. Dawaj wszystko,a jak nie dasz to od razu jesteś wrogiem. Tfuuu na nich wszystkich to nie są ludzie Do Europy. To gorzej niż zwierzęta.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Pamiętam jak podczas pierwszej fali uciekających dekowników i innych szumowin z „bratniej” Ukrainy, zanegowałem ów exsodus „sióstr” i „braci”, to mnie zwyzywano tu od ruskich onuc.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Szanowny Panie Janis. Stawianie równości pomiędzy zajęciem Wilna w 1920 roku, a wymordowaniem dziesiątek tysięcy Polaków w tym kobiet i dzieci przez Ukraińców nie wydaje najlepszej opinii o Pana znajomości tematu. Możemy różnić się w swoich poglądach co jest naturalne ale rozum powinien być na swoim miejscu
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Dlatego z chachłami nie ma żadnej POufałości!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jak tak dalej pójdzie, to niedługo upomni się o Zakierzoński Kraj.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
To jak niemcy by nazwali swoją jednoskę imienia Rudolfa hessa czy innego mordercy.
Teraz czekamy na kolejne swietowanie niepodległosci ukr w Lublinie zarzadzoną przez łysego bo kolesie zza sciany w konsulacie czekaja. Obyś po tym co wywinął zelenski nie zdziwił….
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
To wystarczy tylko popatrzeć na tego prezydenta Żeleńskiego,,korupcja i kpina,,on jeszcze z Putinem będzie wódkę pił i się śmiał