Zbliżające się wybory Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej będą miały kluczowe znaczenie dla przyszłości kraju – zaznaczył Andrzej Duda w swoim wpisie w mediach społecznościowych. Obecna głowa państwa zwróciła uwagę, że wybór prezydenta to nie tylko formalność wynikająca z kalendarza wyborczego, ale akt o głębokim znaczeniu politycznym, społecznym i symbolicznym.
– Wybierając Prezydenta, nie wskazujemy tylko Głowy Państwa – wyznaczamy kierunek, w którym będzie podążać Polska – napisał prezydent.
W jego ocenie osoba stojąca na czele państwa powinna być „strażnikiem suwerenności i bezpieczeństwa”, który „działa i mówi jasno i stanowczo”, reprezentując narodowe wartości, ambicje oraz godność wynikającą z ponad tysiącletniej historii Polski.
Prezydent podkreślił również fundamentalną rolę wyborów w systemie demokratycznym. Jego zdaniem są one gwarantem praw obywatelskich, dlatego każdy uprawniony powinien skorzystać z prawa do głosu.
– Dlatego jako Prezydent apeluję – chodźmy na wybory! Zachęcajmy do tego naszych bliskich! – wezwał.
W opublikowanym apelu Andrzej Duda zaznaczył, że każdy głos ma znaczenie – bez względu na to, jakie kto reprezentuje poglądy czy gdzie mieszka. Wysoka frekwencja ma według prezydenta bezpośredni wpływ na siłę legitymacji nowo wybranego prezydenta, a tym samym – na autorytet całego państwa.
– Im wyższa frekwencja, tym silniejszy mandat demokratyczny nowego Prezydenta i tym większa siła Rzeczypospolitej – dodał.
Na zakończenie swojego wpisu prezydent zaapelował:
– Weź udział w wyborach!.
Wpis głowy państwa pojawił się w okresie wzmożonej debaty publicznej na temat przyszłości Polski i nadchodzących wyborów, które – jak podkreśla wielu komentatorów – będą miały niebagatelne znaczenie dla dalszego kierunku rozwoju państwa.
Przed nami niezwykle ważna decyzja – wybory Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej.
Wybierając Prezydenta, nie wskazujemy tylko Głowy Państwa – wyznaczamy kierunek, w którym będzie podążać Polska.
Wybieramy strażnika suwerenności i bezpieczeństwa państwa, który powinien działać i…
— Andrzej Duda (@AndrzejDuda) May 16, 2025
22 komentarze
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ale propagandę wmówili z tym zmarnowanym głosem i tak każdy chodzi i pieroli później. Tu nie ma na kogo każdy podstawiony, przemalowany. Kto nie wygra to i tak będą później koalicje zawierać jedni drugich blokować. Można na Stanowskiego to pójdę pierwszy raz żeby oddać mu cześć za to że ich tam mieszał widłami z gnojem
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Babcia i Dziadek zawsze opowiadali co się działo pod butem sowietów więc będę głosował żeby takie męty nigdy już nie były władzy.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
tato weś się…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
14.05.2025 Pisaliście:
„NASK ostrzega: „Możliwa próba ingerencji w kampanię wyborczą”. Do akcji wkracza ABW”
Może teraz – gwoli elementarnej dziennikarskiej rzetelności – napisalibyście, co na ten temat ustalili dziennikarze Wirtualnej Polski? A mianowicie, że ta „próba ingerencji” przez reklamy na Facebooku rzekomo pochodzące z zagranicy to dzieło pracownika i wolontariuszy Akcji Demokracja, czyli środowiska sprzyjającego Trzaskowskiemu. Sama META potwierdziła, skąd pochodziły te reklamy.
Bo to co powiedział NASK okazało się DEZINFORMACJĄ, a Wy tę DEZINFORMACJĘ (nawet jeśli nieumyślnie) powieliliście.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
„W momencie, gdy skala i zasięg działań prowadzonych przez podmioty emitujące nieoznaczone reklamy polityczne zaczęły budzić wątpliwości, poinformowaliśmy o niej Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Należy dodać, że z perspektywy prawa polskiego istotne jest to, że emitowane reklamy polityczne nie były oznaczone przez komitet wyborczy. NASK wezwał również firmę Meta do wstrzymania emisji reklam. Zgłoszonych zostało 135 reklam. Ustalenia NASK dotyczące potencjalnych wątków zagranicznych zostały przekazane właściwym służbom. Podtrzymujemy, że w badanych działaniach widzimy zaangażowanie z zagranicy.”…”NASK podkreśla, że działania na rzecz zabezpieczenia wyborów były podejmowane od początku 2025 roku. Dotychczas Instytut zorganizował 11 otwartych spotkań w ramach programu Parasol Wyborczy, skierowanych do organizacji pozarządowych, urzędników, komitetów wyborczych, dziennikarzy i influencerów. Spotkania z przedstawicielami mediów i twórcami treści miały charakter jawny – zaproszenia były publikowane publicznie (np. na Instagramie) oraz kierowane drogą mailową. Celem tych spotkań była edukacja na temat technik i zagrożeń dezinformacyjnych, a nie ocena poglądów politycznych uczestników. Wydarzenia te miały formę wykładów z możliwością zadawania pytań. Nie były objęte klauzulami tajności. Udział był bezpłatny – nie wypłacano wynagrodzeń ani gratyfikacji. Uczestniczący w spotkaniach pan Jakub Kocjan nie jest pracownikiem ani współpracownikiem NASK. Nie prowadzimy też analiz dotyczących udziału konkretnych osób w materiałach promocyjnych – nie jest to przedmiotem działalności NASK. ” – czytamy w oświadczeniu NASK.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Należy wykazać się odpowiedzialnością. Odpowiedzialny obywatel nie głosuje na Bążura i onuce!!!!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
na osobnika mającego kolegów kiboli i alfonsów już śmiało można głosować
Komentarze są zamknięte.