Do zdarzenia doszło w poniedziałek po godzinie 9.00 na al. Andersa w Lublinie, na pasie w kierunku ul. Mełgiewskiej. W trakcie jazdy kierowca volkswagena zauważył wydobywający się dym spod maski pojazdu. Natychmiast zatrzymał auto.
Świadkowie widząc, co się dzieje, ruszyli kierowcy na pomoc. Wśród nich był strażak z OSP KSRG Niemce oraz nasz reporter. Dzięki pomocy osób postronnych, które użyczyły gaśnic, udało się opanować ogień przez przyjazdem strażaków.
Strażacy po dotarciu w rejon zdarzenia dogasili pożar. Na szczęście nikt nie ucierpiał. Obecnie w rejonie pożaru mogą nadal występować utrudnienia z przejazdem.
Wideo: Magdalena


17 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nie należy zapominać, że to dzięki reakcji świadków samochód został uratowany przed spłonięciem, a nie: „Dzięki Bogu”.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Czepiasz się , to przecież właśnie dzięki opatrzności Bożej znalezli się ludzie dobrej woli.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
wiara nie czyni człowieka dobrym. Jest tyle kre#nów co w kościele składają ręce a są skończonymi deb$$i posiadającymi znieczulicę.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jak właściciel głęboko wierzący to na ten wszelki wypadek, na mszę da.