W czwartek rano na skrzyżowaniu ul. Diamentowej z ul. Wrotkowską doszło do zderzenia dwóch pojazdów osobowych. W kolizji uczestniczyły Seat oraz Toyota. Na miejscu interweniowały straż pożarna, zespół ratownictwa medycznego oraz policja.
Ze wstępnych ustaleń wynika, że kierowca Toyoty poruszał się ul. Diamentową w kierunku ul. Krochmalnej. Z kolei kierująca Seatem jechała od strony ul. Krochmalnej w stronę ul. Wrotkowskiej. Do zderzenia obu samochodów doszło na skrzyżowaniu.
W rejonie zdarzenia przez kilkadziesiąt minut występowały utrudnienia w ruchu. Obecnie przejazd odbywa się już bez przeszkód.
Policjanci ustalają szczegółowe okoliczności zderzenia. Wstępne informacje wskazują, że przyczyną kolizji mogło być niezachowanie zasad bezpieczeństwa w ruchu drogowym.
6 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Boltissimo!!!!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Może 50 raz piszę o tym tak zwanym rondzie-co dwa dni stłuczka w tym miejscu, kiedy przyjeżdżam przez to skrzyżowanie to uważnie się rozglądam w poszukiwaniu rozpędzonych ameb najczęściej jadących od strony wiaduktu i skręcających we wrotkowską. Drugie sztandarowe miejsce Lublina to tak zwane rondo z pniakiem czyli stulecia KUL. Kilka dni temu jechałem tamtędy i niemalże byłbym staranowany przez dwa pojazdy jadące od strony Sikorskiego-czyli tak jak zawsze. Ciekawe kiedy i czy ja tego dożyję że miejsca to będzie normalnym skrzyżowaniem nie powodującym wątpliwości niektórym kierowcom-amebom. Są tam tak samo jak na wrotkowskiej i diamentowej czerwone pasy odpowiednie znaki o ustąpieniu pierwszeństwa a i tak ci jadący od strony mazowieckiego prawie zawsze mają duszę na ramieniu.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
czy sygnalizację na skrzyżowaniu dalej tj. przy herbapolu wylaczono tylko dzis rano czy to na dluzej jakis eksperyment? bo rano było tylko żółte migajace
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Bolto drony dzień zaliczony !
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Rondo, które jest rondem, ale o którym nie można powiedzieć/napisać, że jest rondem,
Tak jakby oznakowanie na danym skrzyżowaniu (bo rondo jest także skrzyżowaniem, czy zespołem skrzyżowań) stanowiło o istnieniu lub nie centralnej wyspy dookoła której poruszają się pojazdy.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nie dramatyzuj Franiu.
Nie ona pierwsza (piszę o tej z Seata) i nie ostatnia tam nie zauważyła B-20 i czerwonych linii.
Dolary przeciwko orzechom, że jeszcze kilka razy o tym skrzyżowaniu przeczytamy na 112.