W sobotę nad Zalewem Zemborzyckim w Lublinie rozpoczął się Runmageddon. W tym roku stolica naszego regionu po raz pierwszy przywitała śmiałków głodnych adrenaliny i ekstremalnych wyzwań. Dziś na starcie stanęło łącznie ponad 2 tys. osób. Miały one do pokonania kilkukilometrową trasę, na której znajduje się szereg przeszkód.
Jak wskazywali nam organizatorzy, w biegach biorą udział całe rodziny, grupy przyjaciół, pary czy zespoły firmowe. Uczestnicy przyjechali niemal z każdej gminy na Lubelszczyźnie, jak też z różnych stron kraju. Wymieniono tu takie miasta jak m.in. Bełchatów, Białystok, Bielsko-Biała, Chorzów, Częstochowa, Ełk, Gdańsk, Gdynia, Gliwice, Grudziądz, Katowice, Kielce, Kraków, Łódź, Olsztyn, Opole, Oświęcim, Poznań, Przemyśl, Radom, Rybnik, Rzeszów, Toruń, Warszawa czy Wrocław.
Nie brakuje też osób z zagranicy. Są biegacze z Włoch, Irlandii, Anglii, Czech, Islandii czy Belgii. Jak wyjaśnia Marcin Kulczycki, dyrektor Runmageddon Lublin, do wyboru jest kilka różnych tras, aby każdy mógł znaleźć coś dla siebie. Dla początkujących przewidziano formułę Intro – 3-kilometrowy tor z kilkunastoma przeszkodami. Osoby nastawione na pełny wymiar zabawy próbują sił w Rekrucie na dystansie 6 kilometrów z ponad 30 przeszkodami.
– Biegam od od kilku lat, jednak w tego typu imprezie biorę udział po raz pierwszy. Chciałam sprawdzić swoją wytrzymałość. Nie bez znaczenia jest też solidna dawka adrenaliny, jaką daje ten bieg. Lecz jest to też okazja do integracji i dobrej zabawy – mówi nam pani Karolina.
Jednak najwięcej emocji czekać będzie w niedzielę. Na jutro zaplanowano bowiem główny bieg, gdzie do pokonania będzie dystans ponad 12 km. Na trasie ustawionych zostało ponad 50 przeszkód do pokonania. Przed uczestnikami prawdziwa próba siły i charakteru. Należy pamiętać, iż Runmageddon to także wydarzenie dla kibiców i mieszkańców miasta. Na miejscu znajdują się strefy gastronomiczne, są konkursy z nagrodami, stoiska partnerów oraz liczne atrakcje towarzyszące.
16 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Szkoda tylko, że każdy skrawek trawnika w okolicy służył za dziki parking. Po tym wiadomo kto startował w tych zawodach.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A co na to Straż Miejska? Śpi? A skoro tak to rozwiązać ten twór, a pieniądze, wcale nie małe przekazać dla Policji.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Do tego jeszcze grupki odziane w koszulki firmowe tego eventu, zamiast czołgać się w błocie, szwędały się całą szerokością po ścieżce rowerowej jak święte krowy po ulicach Bombaju.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
bedziee mniej koszenia na kazdej imprezie tak jest ale to sytuacja sporadyczna nic zlego sie nie stalo
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Krzysztof Muszczyk. Nie żeby coś ale ta kondycja moralna to coś u ciebie leży skoro stać cię tylko na obrażanie dobrze bawiących się ludzi. Dno dna osiągniętę więc idź być nieszczęśliwy gdzie indziej.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
ja przypominam niesmiało, że od ponad 20 lat funkcjonuje w III RP Ustawa o języku polskim ,
zagraniczni zawodnicy moga sobie startować,ale tu obowiązuje język polski
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
2000 x (z tego co pamiętam 300 zł wpisowego) = 600 000. Koszty organizacji tego spędu (zwiezienie i rozłożenie tego całego sprzętu + po 100-200 zł dniówki dla obsługi cyrku w liczbie może 50 os.) oceniam na 100 000, czyli cyk – pół bańki skoszone od lemingozy lekką ręką.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
jest i specjalista od księgowości, dzięki za podliczenia hahahaahahahaha
zacznij swoje liczyć pieniądz, bo chyba masz ich mało, skoro komuś liczyć masz czas hahahah
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Hahaha….
Pośmiali się?
Nikt tego za darmo, wazonie, nie robi i słusznie zauważył, że to tylko sprytne dojenie kasy.
Hahahaha…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Pewno spora część uczestników dostała karnety od swoich korpo w ramach „pakietu socjalnego”. Przyjechali, zaparkowali na trawniku, pobrali koszulki, ale już nie bardzo palili się do skakania po przeszkodach jak tresowane małpy, no to poszli ścieżką rowerową do najbliższego punktu, gdzie serwowany był browiec.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Parkingów brak, gdzie parkować, ja się pytam?!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Straż miejska miała żniwa i dobrze..
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nie miała bo tradycyjnie w weekend mają wolne.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Fajnopolactwo samo się wykańcza ku zadowoleniu ZUSu i jeszcze się tym ekscytują, bo „adrenalina prawie taka jak wtedy gdy się gzimy w kiblu w korpo”. 😆
Teksty o tym jakim jestem spaślakiem siedzącym przed komputerem z browarkiem możecie sobie korposzczurki darować – kondycją fizyczną przewyższam większość z was. O moralnej nawet nie wspominam. Na nic więcej was nie stać.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
to skoro twierdzisz, że walisz konia dłużej niż 15 min, z medycznego punktu widzenia jesteś miekka faja.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A jaki jest wykładnik minutowy?