Największej w Polsce, a drugiej w Europie sieci restauracji oferujących ryby i owoce morza grozi likwidacja. Chodzi o North Fish, którą znaleźć można niemal w każdej większej galerii handlowej w Polsce. Zarządzająca marką spółka North Food Polska złożyła wniosek o upadłość. Przyczyną takiej decyzji jest utrata zdolności do regulowania zobowiązań finansowych.
Jak się okazuje, problemy spółki narastały od wielu lat. O ile przez dłuższy czas istniejąca od 2002 roku sieć lokali wychodziła na swoje, tak wszystko zmieniło się wraz z nastaniem pandemii Covid19. Rok 2020 to 16,8 miliona zł straty, 2021 – 11,6 miliona zł a 2022 – 16,7 miliona zł.
Zarząd firmy podejmował szereg działań aby odwrócić sytuację, przeprowadzono m.in. optymalizację procesów zakupowych czy też zatrudniono cenionych menadżerów. Przyniosło to efekt, jednak nie taki, jak się spodziewano. Owszem stratę udało się znacząco ograniczyć, do 1,7 miliona zł w 2023 roku i 4,35 miliona zł w 2024, jednak sieć nie wyszła na plus.
Spółka wskazuje, że na tego typu wyniki złożyło się szereg powodów. Zaczęło się od zamknięcia lokali podczas pandemii, później długo gastronomia zmagała się z brakiem klientów. W kolejnych latach nastąpił też gwałtowny wzrost kosztów, w tym czynszów i energii. Wraz z podwyżkami płacy minimalnej znacznie wzrosły także wynagrodzenia. Do tego dochodzą wciąż rosnące ceny ryb i owoców morza. Z drugiej strony notowane są ciągłe spadki przychodów.
Właścicielem North Foodu jest zarejestrowana w Austrii firma inwestycyjna MS Galleon. Należy ona do najbogatszego Polaka Michała Sołowowa. Format North Fish nawiązuje do niemieckiej sieci restauracji Nordsee, które właśnie bazują na rybach i owocach morza. U naszych zachodnich sąsiadów lokale zyskały dużą popularność, gdyż działa ich ponad 400.
Polski odpowiednik przez 20 lat uruchomił 40 restauracji. W naszym regionie znajduje się jedna – w lubelskiej galerii Plaza. Pracuje w nich ok. 200 osób. Jaki będzie ich dalszy los, na razie nie wiadomo. Postępowanie upadłościowe jest dopiero we wstępnym etapie. Sieć może zostać całkowicie zamknięta lub sprzedana innemu podmiotowi. Niewykluczone, że może to być właśnie niemiecki Nordsee, który to już raz podjął działania w celu wejścia na polski rynek.
21 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
I na Nordsee właśnie z drżeniem czekam! Niemcy umieją w ryby, spróbujcie sobie śledzika firmy Almare z Aldiego. Fabryka na Rugii, operują na tych samych rybach co Polacy, ale jakoś nie chce się wracać do banalnego śledzia w pomidorach polskiej produkcji. Jak to jest, że zagraniczniakom biznesy się spinają, a cebulakom nie? Ja rozumiem, preferencje podatkowe, ale przecież jakby dokładali do interesu, to by tu nie siedzieli. Już 20 lat słyszę śpiewkę, że oni specjalnie tak dokładają, żeby wykończyć konkurencję, ale później to zobaczycie! Jak zmonopolizują rynek. I jakoś leklerek monopolizuje rynek już od 1995 roku i zmonopolizować nie może. A Polacy tylko zyskują na wojnie Lidla z Biedroną. Stawiam tezę: Supermarkety zlikwidowały w Polsce nędzę. Za 10 zł dziennie można się tam wyżywić, na promocji nawet z rodziną. Ech, żeby tak Tesco wróciło…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A że biznes nie lubi pustki zaraz jakiś zagraniczny interes będzie w tym miejscu i będzie miał się dobrze a pieniążki z podatków zamiast trafić do Polski polecą za granicę 🥲
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
przeciez juz teraz leca do austrii