Przejdź do treści
niedziela, 11 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Politycy PiS przedstawili w Lublinie projekt zmian dotyczący obcokrajowców. Wskazują na znaczny wzrost liczby przestępstw

Znaczne ograniczenie co do możliwości uzyskania polskiego obywatelstwa proponują politycy PiS. Dziś na Placu Litewskim przedstawili informacje na ten temat. Zaznaczają, że celem jest bezpieczna Polska, a nie "zimportowany chaos".

fot. Magdalena Filipek-Sobczak

W poniedziałek, na Placu Litewskim w Lublinie, politycy Prawa i Sprawiedliwości poinformowali o planowanych zmianach w ustawie o obywatelstwie polskim. Wnioskują bowiem o to, aby o polskie obywatelstwo mogła ubiegać się osoba, która przebywa w naszym kraju co najmniej od 10 lat. Obecnie wymagany przepisami okres wynosi 3 lata.

Poseł Michał Moskal zaznaczał, że Polskość i Polska to największy skarb, a nasza tożsamość, kultura i historia stanowią coś niezwykłego, co należy darzyć najwyższym szacunkiem. Dlatego też wartości te nie mogą być prezentem, który się otrzymuje po trzech latach obecności w naszym kraju.

Z kolei były minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak wyjaśnił, iż jest to odpowiedź na zagrożenia związane z migrantami. Oświadczył jednoznacznie, że PiS chce, aby osoby, które nielegalnie dostały się do naszego kraju automatycznie były deportowane. To samo ma dotyczyć obcokrajowców przebywających w Polsce legalnie, jednak nie stosujących się do obowiązującego prawa. Mowa o tych, którzy popełnią jakiekolwiek przestępstwo.

– Zależy nam, aby Polska była bezpieczna. Nie możemy dopuścić do tego, żeby w Polsce kobiety bały się wychodzić z domu po zmroku. To zagrożenie jest bardzo realne, dlatego należy na nie w ten sposób odpowiedzieć. Będziemy domagali się, żeby Sejm zajął się tym projektem na najbliższym posiedzeniu, już w środę – mówił Mariusz Błaszczak.

Następnie poseł Michał Moskal przedstawił dane, jakie politycy otrzymali z Komendy Miejskiej Policji. Wskazali, że w 2022 roku obcokrajowcy byli sprawcami 222 przestępstw popełnionych na terenie miasta. Rok później było ich już 260, zaś w ubiegłym roku 470, co oznacza wzrost aż o 81 proc. Najwięcej, gdyż 361 z nich popełnili obywatele Ukrainy, kolejne 39 Gruzini, a 12 następnych obywatele Zimbabwe. Po kilka przestępstw mają na koncie również Białorusini, Rumuni i Rosjanie. Wszystko to skomentował, że Rząd Donalda Tuska utracił kontrolę na tym, co się dzieje w Lublinie.

– Polacy otworzyli dla obywateli Ukrainy serca i domy, gdy wybuchła wojna. Niestety, zbyt często zamiast wdzięczności spotykamy się z postawą pogardy wobec naszej kultury, tradycji i porządku prawnego. Osobną kwestią jest to, że na trzecim miejscu w statystykach przestępstw popełnianych przez cudzoziemców w Lublinie są obywatele Zimbabwe. Czy to początek paktu migracyjnego? My mówimy dość! Chcemy Polski bezpiecznej, a nie Polski zimportowanego chaosu – dodał Michał Moskal.

Przedstawiciele Prawa i Sprawiedliwości wyjaśnili, że zaproponowane 10 lat stanowi odpowiedni czas do tego, aby osoby które świadomie podjęli decyzję o zostaniu Polakiem, mieli czas na zapoznanie się z naszą kulturą i tożsamością jak też nauczenie się języka. Do tego dochodzi przyzwyczajenie się do norm, które obowiązują w Polsce.

Wypowiedzi polityków uściślają jednak policjanci. Jak nam przekazano, owszem dane wskazują na znaczny wzrost liczby przestępstw. Jednak wynika to z działalności… jednego obywatela Ukrainy, który odpowiada za popełnienie niemal połowy z tych przestępstw. Pozostałe czyny to m.in. oszustwa, kierowanie pojazdami pod wpływem alkoholu czy też kradzieże.

38 komentarzy

  1. Homart
    Odpowiedz

    Nie wierzę politykom w ani jedno ich słowo. Że wszystkich opcji politycznych. Zaczęła się akcja S R A M na wybory

    1. PO-jep
      Odpowiedz

      glupiś!

  2. ityle
    Odpowiedz

    No i to jest to co robią politycy. Moim zdaniem PIS specjalnie nawpuszczał byle kogo do kraju i oddał władzę na parę lat. Gambit Kaczyńskiego. Ogłoszą sukces rozwiązując problem, do którego sami doprowadzili. Chcą wrócić na tarczy ale jakim kosztem?
    Najgorsze, że winna jest temu obecna koalicja rządząca, która domagała się wpuszczenia niewiadomo kogo z całego świata. Gdyby nie to to PIS nie wpadłby na tak kretyński pomysł. Ale to tylko moja teoria. Przecież im zależy na tym, aby zwykłym ludziom żyło się dobrze. Prawda?

  3. PL
    Odpowiedz

    Przyjęcia nielegalnych przybyszów Niemcom odmówiły wszystkie kraje. Nawet Turcja, której Niemcy sowicie płacili za przetrzymywanie migrantów na własnym terytorium. Problem narastał, jednak pojawiło światełko w tunelu. W wyniku wyborów parlamentarnych 2023 roku w Polsce doszło do zmiany rządu. Władze przejęła zbieranina partii, która wspólnie utworzyła rząd, którego premierem został dobrze znany Niemcom z służalczości tusk.
    Niemieckie służby nieustannie zalewają Polskę nielegalnymi migrantami. Społeczeństwo niemieckie chce się pozbyć ludzi, którzy przyjechali do Niemiec w ramach Willkommenspolitik. Teraz Niemcy domagają się od własnych polityków „rozwiązania kwestii migrantów”. Jednak przyjęcia nielegalnych przybyszów Niemcom odmówiły wszystkie kraje.
    Niemcy przywodzą do Polski dziesiątki tysięcy nielegalnych migrantów. Rząd ryżego udaje, że nic o tym nie wie,
    dziesiątki tysięcy, a w najbliższej perspektywie setki tysięcy nielegalnych migrantów sparaliżują system opieki zdrowotnej. Ten już jest niedofinansowany i tym samym nieudolny, a będzie jeszcze gorzej.
    Niestety to dopiero początek. Na horyzoncie jest pakt migracyjny, który pogrąży Polskę w chaosie. Pakt migracyjny to 9 rozporządzeń, 1 dyrektywa, która wejdzie w życie w połowie 2026 roku.
    Pakt zakłada, że państwa, które do tej pory ochroniły swoje granice przed nielegalnymi imigrantami i tak musiałby zacząć wpuszczać ich na swoje terytorium w ramach przydzielonych kwot. Wprowadzi też zmiany w procedurach azylowych, w tym ułatwienie deportacji, natomiast nie obiera jako głównego założenia zaprzestania wpuszczania afrykańskich i bliskowschodnich imigrantów do Europy.
    Najbliższe wybory prezydenckie zadecydują czy szaleństwo nielegalnej migracji zostanie zatrzymane przez prezydenta, który jest w opozycji do reżimu 13 grudnia, czy czeka nas bieda i wojna domowa, którą szykuje tusk.

  4. Ustawka
    Odpowiedz

    George Simon-prawicowy zwycięzca I tury wyborów prezydenckich w Rumunii pisze: przyszłość należy do patriotów i w swoim wpisie oznacza Nawrockiego. Bo jeżeli nie patriotyzm, to co nam zostanie? Służebność wobec interesów Brukseli i Berlina, zaściankowość i zacofanie.

  5. powolny rozbiór Polski
    Odpowiedz

    Tyle co Tusk to nikt nie wpuścił i nie wpuści ale dosyć POPISu czas na innych..!!!

  6. Adrian
    Odpowiedz

    Brawo PiS! Na Republice muwili że rzond rudej wrony ma sprowadzić jeszcze w tym roku do Polski 12 milionów uchodźców. Morzemy jeszcze uratować nasz Kraj głosując na Nawrockiego I w

  7. Jasio z okolicy
    Odpowiedz

    Zwolennicy Trzaskowskiego nawet nie wiedzą co to jest projekt C 40 i że Trzaskowski jest współtwórcą i wdrożycielem tego programu!🥵No TVN im tego nie powie🙈💩

    1. QWQW
      Odpowiedz

      Co to jest „wdrożyciel” jasiu?

      1. jj
        Odpowiedz

        a skąd on ma wiedzieć ?
        dostał SMS-a to przepisuje zgodnie z poleceniem

    2. Lolo
      Odpowiedz

      Jasio portalasio

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy