Przejdź do treści
piątek, 9 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Policjanci patrzyli z drona na „wyścigi słoni” na drodze S17 (wideo)

Policja w Garwolinie wykorzystała drona, by skutecznie kontrolować kierowców ciężarówek łamiących zakaz wyprzedzania na drodze ekspresowej S17 na trasie Lublin - Warszawa. Na pierwsze wykroczenia nie trzeba było długo czekać.

fot. Policja Garwolin

Policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Garwolinie, wspierani przez funkcjonariuszy Sztabu Policji Komendy Wojewódzkiej w Radomiu, przeprowadzili w miniony piątek (12.09) działania kontrolne na drodze ekspresowej S17. Głównym celem akcji było sprawdzenie, czy kierowcy ciężarówek przestrzegają obowiązującego od 1 lipca 2023 roku zakazu wyprzedzania na dwupasmowych odcinkach dróg ekspresowych – przepisu, który ma na celu poprawę bezpieczeństwa i płynności ruchu.

W ramach akcji funkcjonariusze wykorzystywali policyjnego drona, który patrolował trasę z powietrza i rejestrował każdy manewr kierowców. W momencie wykrycia naruszenia przepisów, patrol na ziemi natychmiast zatrzymywał pojazd do kontroli. W ciągu pierwszej godziny akcji ujawniono cztery wykroczenia. Trzech kierowców otrzymało mandaty w wysokości 1000 zł oraz 15 punktów karnych, natomiast w jednym przypadku sprawa zostanie skierowana do sądu.

To nie pierwsza taka inicjatywa w powiecie garwolińskim. Policja podkreśla, że drony stają się coraz skuteczniejszym narzędziem w walce z nieodpowiedzialnymi zachowaniami na drogach. Jak wskazują funkcjonariusze, technologia wspiera bezpieczeństwo, a kierowcy powinni mieć się na baczności – zarówno przed radiowozem, jak i przed „okiem z powietrza”.

Wykorzystywanie dronów w działaniach drogowych pokazuje, że nowoczesne rozwiązania technologiczne mogą znacząco wpłynąć na przestrzeganie przepisów i ograniczenie niebezpiecznych sytuacji na drogach ekspresowych.

fot. Policja Garwolin
fot. Policja Garwolin

37 komentarzy

  1. Kuba
    Odpowiedz

    Z jednej strony przepis wprowadzono, żeby eliminować „wyścigi słoni”, czyli wyprzedzanie się ciężarówek jadących z marginalną różnicą prędkości, z drugiej już ja widzę, jak kierowca robiący dłuższą trasę bardzo się cieszy, jak ciągnie kilometrami za jakimiś przeładowanymi sypkimi z sąsiedniej budowy, w porywach 55 km/h.

    Trochę tu „wylano dziecko z kąpielą” tym przepisem IMHO.

    1. Izunia3
      Odpowiedz

      I tu jest właśnie wyjątek dla ciężarówek: może wyprzedzić inny pojazd ciężarowy, jeżeli tamten jedzie z wyraźnie zaniżoną prędkością. Za to nie ma mandatu.

      1. Piotrek
        Odpowiedz

        Tylko gdzie jest granica dopuszczalności? To jest właśnie nędza naszego prawa.

        1. sd
          Odpowiedz

          Pozostaje wideorejestrator i sprawne wyprzedzenie przy takiej różnicy prędkości jest legalne i do udowodnienia.

  2. ha :)
    Odpowiedz

    Słonie potrafią poruszać się z prędkością do 40 km/h.
    Natomiast patrząc na odstępy między pojazdami to one poruszają się chyba z prędkością 10 km/h.
    Wolniej niż słonie 🙂

    1. Franio
      Odpowiedz

      Brak mandatu za brak odstępów jest hipokryzją policji równą tej, gdy mandatuje rowerzystów za jazdę po chodniku, przy jednoczesnym przyzwoleniu na jazdę dostawczakami po chodnikach.
      Przebić ją może jedynie sytuacja z samochodzistą, który nie zatrzymał się na zielonej strzałce, ale który poucza, że: „rower to się przeprowadza”.

  3. TrollBagiennyPrzydenny
    Odpowiedz

    Łatwy hajs kurwi$yny !!

  4. Franio
    Odpowiedz

    „W ciągu pierwszej godziny akcji ujawniono cztery wykroczenia” – ujawniona 4 wykroczenia, choć na pierwszych sekundach filmu widać 7 osobówek niezachowujących ostępu, czyli już 7 wykroczeń.
    W dodatki wykroczenia te stwarzają prawdziwe zagrożenia, o których przekonujemy się po karambolach. Natomiast wyścigi słoni, poza tym, że trochę spowalniają ruch, to niebezpieczeństwa nie stwarzają.

  5. SwaWoWIEJ
    Odpowiedz

    Zwykle Frania nie popieram, ale w tym przypadku ma rację. Ktoś kto choć raz miał możliwość kierowania takim „słoniem” dobrze wie, że przestrzeganie tego przepisu jest absurdalne.

    1. Franio
      Odpowiedz

      Dokładnie. Zwyczajne łatanie budżetu. Ciężarówka jadąca 90,5 przejedzie w ciągu dnia pracy 4km więcej niż ta jadąca 90km/h, a to jest 4000 metrów, albo 4 000 000 milimetrów. W nanometrach to już będą biliony.

  6. Piotrek
    Odpowiedz

    Nieraz wkurzają mnie kierowcy ciężarówek, szczególnie ci na wywrotkach, ale tego przepisu nie rozumiem. Dlaczego mają nie mieć możliwości wyprzedzania? Bo co? Bo kierowca osobówki może mieć problemy z oceną odległości i przywali. Różnica prędkości w takiej sytuacji to max 60 km/h, jeśli ktoś w miarę sprawnie kontroluje otoczenie, to przyhamuje.

    1. xXx
      Odpowiedz

      1. Takie wyprzedzanie potrafi trwać kilka minut. Jak droga jest pusta to niech sobie wyprzedzają.
      2. Niektórzy kierowcy ciężarówek są na tyle bezczelni, że zmieniają pas bez ostrzeżenia niemal przed maską osobówki. Jak jedziesz 140 km/h autostradą i nagle ciężarówka zmienia pas, to robi się groźnie.

      1. Piotrek
        Odpowiedz

        Ad1. Jeśli osobówka jadąca 85 km/h będzie wyprzedzała sznur zgromadzonych ciężarówek to też potrwa.
        Ad2. A ilu jest bezczelnych kierowców osobówek? To jest klasyczne wymuszenie pierwszeństwa, nagrywać, wysyłać. Bez względu na to czy to ciężarowy czy osobowy.

  7. Franio
    Odpowiedz

    A gdzie głosy, że dron niehomegenizowany, bez licencji, itp. albo, że to łupienie kierowców?

  8. Myśliwy
    Odpowiedz

    Zaraz, zaraz. Jak to z drona!!!??? A to nie jest zagrożenie dla ludu polińskigo??? A gdzie syreny alarmowe?? Ludzie, ludzieeee!!!

  9. Franio
    Odpowiedz

    Zagrożenie zerowe podobnie jak rowerzysci którzy nie mają dzwonka w rowerze ani piesi po zlej stronie ulicy a mimo to dostaja mandaty. A kierowcy aut którzy łamią przepisy oczywiście nie są i nie będą karani

    1. xXx
      Odpowiedz

      Gdybyś miał prawo jazdy i stać by cię było na samochód, to mógłbyś poczuć tę adrenalinę, gdy jedziesz sobie 140 km/h autostradą, a ciężarówka, która jedzie 90 km/h, nagle zmienia pas i ładuje ci się przed maskę.
      Ja robię 7-8 tys. km miesięcznie i mam tak kilka razy w tygodniu.

      1. Piotrek
        Odpowiedz

        No ale za każdym razem odkrywasz, że Twoje auto jednak posiada hamulce, przypominasz sobie jak ich używać i dzięki temu żyjesz.

      2. Franio
        Odpowiedz

        Na samochód mnie stać. Tylko na miejsce postojowe nie mam kasy.

      3. Franio
        Odpowiedz

        Wyścig słoni oraz nieustąpienie pierwszeństwa przy zmianie pasa to są dwa inne zdarzenia. Wyścig słoni wcale nie musi oznaczać tego drugiego.

      4. Franio
        Odpowiedz

        Z twojej wypowiedzi wynika, że 140km/h na autostradzie to zbyt szybko, bo jest zbyt duża różnica względem 90km/h.

    2. fekalius
      Odpowiedz

      po co kłamiesz w kółko ? masz jakąś obsesję?

  10. Aleja Kleja
    Odpowiedz

    Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.

    1. fekalius
      Odpowiedz

      większej kompromitacji niż twoje wpisy to nie ma

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy