Nad zapewnieniem bezpieczeństwa podczas 29. Finału WOŚP w kraju czuwa kilka tysięcy policjantów. Funkcjonariusze zwracają szczególną uwagę na to, czy zbiórki są prowadzone przez osoby do tego uprawnione, zadbają o bezpieczeństwo wolontariuszy, kwestujących dzieci, a także będą prowadzić działania informacyjno-edukacyjne dla osób starszych.
Nieodzownym atrybutem wolontariuszy są wszystkim doskonale znane naklejki w kształcie serduszka. Jeśli będziecie mieli podejrzenie, że ktoś podszywa się pod wolontariusza WOŚP i posługuje się podrobionym identyfikatorem lub podejrzanie wyglądającą puszką, należy taki fakt zgłosić policji.
Policjanci apelują również o wszelkie informacje dotyczące podejrzanych zachowań napotkanych osób, które zagrażają bezpieczeństwu wolontariuszy i osób uczestniczących w imprezach organizowanych w tym dniu.
Jak wygląda wolontariusz?
Nieodłącznym atrybutem każdego wolontariusza są: puszka, czerwone serduszka – naklejki i identyfikator. Na identyfikatorze znajduje się imię, nazwisko oraz zdjęcie wolontariusza, numer zbiórki, hologram potwierdzający oryginalność identyfikatora, pieczątka naszej Fundacji oraz kod QR.
(fot. WOŚP)
50 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Faktycznie, wielkie niebezpieczeństwo im grozi. Co za żenada… W ciemno mogę się założyć, że niektórzy z „wolontariuszy” latało z transparentami w******** i mazało po ścianach kościołów. I nie jestem żadnym katolikiem, od ponad 11 lat nie byłem w kościele i zmieniać tego stanu rzeczy nie zamierzam, ale po prostu widziałem co to za towarzystwo jest. Tęczowi, niby wzywający do równości, pokoju i tolerancji, ale jak trzeba potrafiący opluć cię za inne poglądy. Zwyzywać od faszystów choć zapewne nawet nie wiedzą kim byli faszyści. W ogóle co za szczyt kretynizmu nazywać ludzi, którzy wiążą się ze swoim krajem, historią faszystami. A już najlepsi są ci tzw. antyfaszyści, demolowanie, kradzież i narkotyki to jedyne w czym są niezastąpieni. I narodowcy przy nich to potulne owieczki. Poszczucie psem? Żaden problem. Skopanie we 20 jednej dziewczyny w Barcelonie? Co to dla nich. I ta bezgraniczna miłość do islamu i ich wyznawców. To mnie w tym wszystkim najbardziej zastanawia. Koleś wyznający islam kilka lat temu zabił ponad 50 facetów w klubie gejowskim w Stanach. I komu się najbardziej oberwało? Narodowcom, którzy rzekomo drwili sobie z całej sytuacji. Paskudni naziole… Ale fanatyk islamski widocznie miał problemy natury psychicznej i można było mu to wybaczyć. Przecież mógł mieć problemy, a to była jakaś forma odreagowania. Śmieszne a zarazem żałosne towarzystwo. Na koniec poczytajcie sobie proszę jak w krajach islamskich traktowani są ludzie lgbt, choć pewnie reakcji nie będzie wcale tylko wyzwiska i drwiny w moim kierunku.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Co ty z tym islamem już kolejny raz wyjeżdżasz, mamy islam w Polsce? Chyba sam nie wiesz do końca o czym piszesz!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Te z piorunami też zbierają
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ja już jestem po „zabiegu” przelewania kasiorki – jak co roku w swoim imieniu przelałem symboliczną złotówkę od siebie i 999 złotówek za tych, którzy z różnych względów nie dadzą wcale.
Na pohybel wrogom WOŚP.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Zawsze kradli i kraść będą.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
„Zawsze kradli i kraść będą.”
Masz zapewne na myśli polityków.
Tak zgadzam się. Zawsze kradli, KRADNĄ i kraść będą.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nie mam na myśli wolontariuszy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
„Nie mam na myśli wolontariuszy”
Mam propozycję. Zostań jednym z nich, jedynym sprawiedliwym. 🙂
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jeszcze nie zgłupialem by złodzieja karmić
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Policja powinna sprawdzać czy wolontariusze nie wyciągają pieniędzy z puszek jak co roku .
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
„Policja powinna sprawdzać czy wolontariusze nie wyciągają pieniędzy z puszek jak co roku.”
Gdyby to było prawdą, trzeba było zgłosić gdzie trzeba, a nie próbować oczerniać.