Kilka dni temu nad Bystrzycą ujawniliśmy podrzucone odpady bytowe. Kilka worków nieznana osoba podrzuciła w rejonie ścieżki rowerowej biegnącej wzdłuż rzeki. O sprawie powiadomiliśmy Straż Miejską.
Jak się okazuje, trzy dni wcześniej natrafił na nie dzielnicowy Straży Miejskiej i przystąpił do ustalania sprawcy podrzucenia śmieci. Udało mu się ustalić osobę, która je tam pozostawiła.
Robert Gogola rzecznik prasowy Straży Miejskiej z Lublina przekazał nam, że sprawca został ukarany mandatem w wysokości 200 zł, a także zobowiązano go do posprzątania odpadów. Na drugi dzień zniknęły one z terenów zielonych nad Bystrzycą.



(fot. lublin112.pl)
16 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
No chyba zapomnieli o jednym 0 przy tej zawrotnej kwocie mandatu. Śmieh na sali.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Racja. Jak się ma ta kara do nachlanych roweraków?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Lepsze 250PLN mandatu niż by mieli jeździć* po domach i rozdawać ulotki o tym, że podrzucanie odpadów jest zabronione.
*) jeździć, bo oni nie chodzą chodnikami w strachu przez bycie rozjechanym przez rowerzystów. Pomijam, już to, że po wielu chodnikach nie da się przejść przez to, że są zastawione samochodami. A to też jest niebezpieczne dla Strażników. Jak iść chodnikiem i odwracać wzrok od wykroczeń tak, by z jednej strony nie zauważać nieprawidłowo parkujących pojazdów, a Z drugiej strony nie wejść w nie. Zadanie nie do wykonania.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Daj spokój. Przez roztargnienie człowiekowi śmieci wypadły z busa do koryta rzeki. Żeby dostać większy mandat to trzeba pociąg odpadów radioaktywnych w Parku im. Jana Pawła II zakopać.
Gdyby za psią kupę ludzie dostawali 500PLN mandatu (i SM wzieli by się do roboty), to problem odchodów by się szybko skończył.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
przez rostargnienie to stara z tobą zaciążyła.