Przejdź do treści
sobota, 10 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Podole: Czołowe zderzenie dwóch aut i dachowanie. Jedna osoba trafiła do szpitala

W środę po południu na trasie pomiędzy Ignacowem a Bełżycami doszło do czołowego zderzenia dwóch pojazdów. Jedna osoba trafiła do szpitala.

Do zdarzenia doszło w środę około godziny 16 w miejscowości Podole pod Bełżycami. Zderzyły się tam czołowo dwa pojazdy: osobowe audi i dostawczy ford. Jeden z pojazdów po zderzeniu dachował. Na miejscu interweniowała straż pożarna, pogotowie ratunkowe i policja.

Jedna osoba z obrażeniami ciała została przetransportowana do szpitala. Jak wstępnie ustalono kierujący dostawczym fordem na łuku drogi stracił panowanie nad pojazdem, zjechał na przeciwległy pas ruchu i czołowo zderzył się z jadącym z naprzeciwka audi. Osobowe auto wypadło z drogi i dachowało.

W rejonie wypadku przez kilkadziesiąt minut były utrudnienia w ruchu. Policjanci ustalają dokładne okoliczności zdarzenia.

2016-01-28 00:24:13
(fot. ilustr. lublin112.pl)

6 komentarzy

  1. Xsan Typa
    Odpowiedz

    Stracił panowanie bo jeździć trza umić, panie. 😉

  2. kat
    Odpowiedz

    „AŁUDI” i wszystko jasne!!!!!!!!!!! Tępić BURAKÓW !!!!!!!!

  3. Ganjalf
    Odpowiedz

    Wjechał pan Turek na Podole, staną i konia rozkulbaczać zaczą. Okiem kaprawym jednakoż okolicę badać począ, gdyż niepokój wielki czuł w sowie, ktora akurat na kamieniu milowym przysiadłwszy, pohukiwać żałośnie rozpoczęła. Ni to lament, ni kwilenie było, ot złowróżbne pohukiwanie, dla przyszłego nieszczęśnika na wróżbę, sromotę i umęczenie wielkie. Turczyn, z konia spuściwszy, krok się cofną, spojrzeniem kaprawym omiótł bacznie raz jeden jeszcze okolicę, podrapał się w chipsterską, już nieco posiwiałą i nie pierwszej młodości brodę i westchną. Wtem zza zakrętu, niedalej niż dwa łokcie od sowy z wyciem, chrzęstem i tupotem wypadły na Podhale pojazdy zagranicznych marek. Wzrokiem sokolim dysponując dostrzegł, iż powożone są przez gładkolicych niewiernych, z wektora prostopadłego prędkości wywnioskował, że na zgubę i zatracenie swe, Turka oraz sowy pohukującej pędzą. I na kolana padł, bo wsryd mu było się cofnąc w obliczu zagrożenia i umarł jak stał i klęczał, a jedną nogę miał i oko prawe kaprawe. Historię spisała sowa, by na Podhalu niewiasty wiedziały, że był taki mąż ale zaraz umarł i tyle go widziano.

    1. kat
      Odpowiedz

      Nie pij tyle BURAKU !!!!!!!

    2. Zlotyy
      Odpowiedz

      nowa gwiazda na lublin112 ?? dziękujemy i prosimy o więcej !!

    3. Kuba
      Odpowiedz

      Cokolwiek palisz – przestań, szkodzi Tobie.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy