Przejdź do treści
sobota, 17 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Pochodzenie ma znaczenie – kupujmy polskie truskawki

W sklepach mamy dwa rodzaje owoców - polskie i importowane. Dowiedz się, dlaczego to dwa różne produkty? Dlaczego owoce krajowe są zawsze smaczniejsze i zdrowsze od importowanych? Jak rozpoznać polską truskawkę? Skąd bierze się różnica w cenie? W związku z tym, o co powinniśmy dbać jako Polacy, konsumenci i producenci? Dla miłośników owoców jagodowych, odpowiedź na pytanie: dlaczego truskawki to superowoce?

fot. Krajowy Związek Grup Producentów Owoców i Warzyw

Warto spożywać lokalne produkty, które są świeższe, smaczniejsze i lepiej dopasowane do potrzeb naszego organizmu i mikrobiomu. Będąc na wakacjach i w miejscu, gdzie mieszkamy.

Czas na patriotyzm dietetyczny

W materiale zacytowano opinie dietetyków i naukowców, którzy mówiąc o tym by kupować polskie produkty, akcentują coś co nazwać można „patriotyzmem dietetycznym”. Odpowiedzi na tytułowe pytanie przydadzą się każdemu, kto chce zdrowo się odżywiać. Powinny także ograniczyć ilość konsumentów wprowadzonych w błąd, przy zakupie truskawek. Powinny przekonać, do skrupulatnej weryfikacji kraju pochodzenia oraz zakupów polskiej żywności. Zapraszamy do lektury.

Dlaczego truskawki polskie i importowane to różne produkty?

Ten sam owoc wyprodukowany w różnych miejscach różni się smakiem, zapachem i zawartością składników odżywczych, zależnie od gleby, klimatu i sposobu uprawy. Nawet gdyby cena owoców, także warzyw, krajowych i importowanych, była równa – warto mieć świadomość, że to nie ten sam produkt.

Owoce, jak książki, nie oceniajmy tylko po okładce

Kupujemy oczami. Ale w przypadku produktów o walorach prozdrowotnych, powinniśmy patrzeć szerzej. Od truskawki oczekujemy nie tylko wyglądu, jej potencjał stanowią wybitne walory odżywcze.

– Nastawienie na rodzime owoce, których droga od pola do stołu jest najkrótsza, to najlepsza inwestycja w zdrowie. To one, dojrzewając w słońcu, zrywane w pełni dojrzałości, tuż przed spożyciem, nienarażone na długi transport do miejsca docelowego spożycia, są najbardziej zasobne w witaminy, składniki mineralne i tysiące związków bioaktywnych – mówi Monika Hajduk, dietetyk kliniczny, dietetyk dziecięcy, właścicielka Centrum Dietetycznego MonVita.

Jeśli owoce produkowane są na różnych kontynentach, różnice są jeszcze większe. Inny klimat, woda, gleba, no i konieczność długiego transportu, wpływają na ich jakość.

Pamiętajmy, lokalność oznacza krótszy transport. Krótszy czas jaki mija o zbioru do konsumpcji, wpływa na smak owoców, ale także na ich wyższą wartość odżywczą.

Dlaczego owoce krajowe są zawsze smaczniejsze i zdrowsze od importowanych?

Truskawki krajowe są świeższe niż importowane, które muszą być przystosowane do transportu. Owoce przeznaczone do długiego transportu są często zbierane niedojrzałe, mówi się „na blado”, tak by nie zepsuły się w drodze. Często są też poddawane procesom, które ograniczają ilość bakterii, by wydłużyć ich trwałość. Może to wpływać na smak i ograniczać zawartość korzystnych mikroorganizmów oraz niektórych składników odżywczych.

– To kluczowe. Żeby egzotyczne warzywa i owoce zostały przetransportowane do Polski i sprzedane, muszą mieć wybite wszystkie bakterie, które się na nich znajdują, i w związku z tym – nie mówię, że nie są smaczne – ale na pewno ich właściwości zdrowotne są ograniczone. Dlatego zachęcam do tego, by będąc w Egipcie, spożywać owoce, warzywa egipskie. Będąc w Kalifornii, spożywajmy kalifornijskie. A jak jesteśmy w Polsce, spożywajmy polskie. Chodzi o taką generalną zasadę – mówi dr n. med. Igor Łoniewski, z Zakładu Biochemii i Żywienia Człowieka, PUM w Szczecinie.

Nasz organizm najlepiej przyswaja produkty z miejsca, w którym żyjemy – są one zgodne z lokalną florą bakteryjną i klimatem. Rośliny z naszego otoczenia wspierają mikrobiom jelitowy, który jest dostosowany do lokalnych warunków środowiskowych.

– Powinniśmy spożywać to, co rośnie w miejscu, w którym my żyjemy. Dlaczego? Ponieważ warzywa i owoce, które rosną w Polsce, są odpowiednie dla naszych bakterii. To rzadko używany argument. Warto zrozumieć tę logikę. Bakterie trawią błonnik, który znajduje się w warzywach i owocach. Bakterie, które są w naszej glebie i w naszych jelitach, to rodzaj symbiozy. My jesteśmy lepiej dostosowani do trawienia naszych warzyw i owoców, niż warzyw i owoców egzotycznych – mówi dr n. med. Łoniewski, który zainicjował polskie badania nad osią mózgowo-jelitową.

Każdy powinien korzystać z lokalnego rynku. Ta rekomendacja dotyczy konsumentów pod każdą szerokością geograficzną.

Wielu z nas pamięta czasy, w których cytrusy były produktem ekskluzywnym i trudnodostępnym. Najstarsi pamiętają ich dostawy tylko w okresie świąt. Dziś mamy je dostępne przez okrągły rok i stać nas na nie. Tym bardziej, powinniśmy kupować owoce lokalne ze świadomością, że to jest dla nas zdrowsze.

Jak rozpoznać polską truskawkę jeszcze przed jej spróbowaniem?

Barwa i kształt truskawek są charakterystyczne dla danej odmiany, ale generalnie polskie owoce mają stożkowaty lub sercowaty kształt. Postrzegamy go jako znany, tradycyjny. Dojrzałe owoce są jasnoczerwone i błyszczące. Są duże i pachną. Zapach jest najbardziej intensywny przy szypułce. Jest ona świeża i soczyście zielona, sztywna i delikatnie odstaje od owocu. Jak mówią producenci – szypułka zawsze prawdę powie.

fot. Krajowy Związek Grup Producentów Owoców i Warzyw

Szypułka prawdę Ci powie

– Truskawka odbierana jest od producentów w dniu zerwania, maksymalnie na drugi dzień rano, po natychmiastowym schłodzeniu. Tak świeżego towaru w markecie życzylibyśmy wszystkim. Nie musi on podróżować przez pół świata, nie pozostawia śladu węglowego. Polską truskawkę bezbłędnie poznamy po smaku i po szypułce. Szypułka świeżej truskawki jest też świeża. Ona prawdę Wam powie – mówią Wiesława i Zenon Janiak, jedni z pionierów uprawy w szklarni.

Szypułka po 3-4 dnia transportu, z krajów północnej Afryki, nie jest świeża. Po niej widać zmęczenie. Nie jest jasnozielona, jest ciemna, sucha i nie odstaje już od owocu.

Skąd bierze się różnica w cenie truskawek?

O cenie decydują podaż i popyt, koszty produkcji, transportu, a na każdym etapie pogoda. Wiele gatunków owoców pochodzi z krajów o niższych kosztach pracy i produkcji – to wpływa na ich niższą cenę. Importowane truskawki są tańsze, bo produkcja w cieplejszym klimacie jest tańsza.

Różnice w cenie są znaczące. W sezonie mogą sięgać 30-50%. Na samym początku polskiego sezonu, na przełomie kwietnia i maja, są znacznie wyższe. W okolicach majówki sięgają 300-400%.

Pamiętajmy jednak, że to różne produkty. Co ciekawe, gdy sprzedawane są obok siebie – jedne i drugie mają grono zadowolonych klientów.

Taka sytuacja ma miejsce w Krakowie, w popularnym Centrum Handlowym „Serenada”, stoisko lokalnych producentów zlokalizowane jest obok sklepu sieci Biedronka. Na przełomie kwietnia i maja hiszpańskie owoce kosztowały w Biedronce 10 zł/kg. Pierwsze polskie truskawki z upraw tunelowych, sprzedawane przez lokalnych plantatorów, kosztują 40 zł za kilogram.

– Klienci doceniają, że owoce na naszym stoisku są codziennie świeże. Mogą znaleźć w nich smak i zapach. Wiele osób przechodząc zatrzymuje się i mówi „tak pachną te truskawki, że nie można przejść obok”. Po czym kupują i wracają. Kto doświadczy jakości, staje się fanem lokalnych owoców. Jest olbrzymi popyt na dobrej jakości, świeże, polskie truskawki – mówią Agnieszka i Michał Leleń, plantatorzy z małopolskiego Maszkowa, którzy pod marką „Truskawka od Rolnika” zdobyli tytuł „Truskawkowej Marki Roku 2024” i „Jagodowej Marki Roku 2025”.

Plantatorzy pracują cały rok, powinni uzyskać godną cenę za owoce, które wyprodukowali. Potrzeba jednak aby wszyscy grali w jednej drużynie.

– Musimy wiedzieć, że mamy lepszy produkt, nieporównywalny. Musimy uczyć konsumentów zadawania pytań i umiejętności rozpoznania owoców z importu. Cena musi być różna i zrozumiała dla naszych klientów, a oznakowanie kraju, regionu, gospodarstwa, które gwarantuje ich jakość, bardzo czytelne – dodaje Agnieszka Leleń.

O co powinniśmy dbać jako Polacy, konsumenci i producenci?

Jako konsumenci powinniśmy promować rzetelnych handlowców i być krytycznym, w przypadku gdy pochodzenie owoców nie jest czytelne. Fałszuje się kraj pochodzenia, by sprzedać tanio pozyskane owoce jako te „lepsze”, krajowe, po wyższej cenie.

Warto kupować u plantatorów i u sprawdzonych dostawców. Powinniśmy czytać etykiety i pytać o to, skąd są owoce i warzywa. W przypadku owoców, zwracać uwagę na smak i zapach – polskie truskawki pachną intensywnie.

– Patrzmy na szypułkę. Jej nieatrakcyjny wygląd może wskazywać na to, że truskawki przebyły długą drogę, zanim trafiły na polski targ. Coraz częściej sprzedawcy i plantatorzy dbają o to, aby informacja o ich truskawkach pojawiła się na opakowaniach. Pojawiają się numery telefonów, pojawiają się adresy, odnośniki do stron internetowych czy profili społecznościowych. Zachęcam, żeby konsumenci trafiali do producentów, a nawet, idąc krok dalej, odwiedzali konkretne gospodarstwo. Wielu plantatorów organizuje samozbiory – podpowiada na łamach Business Insider Albert Zwierzyński, ekspert, praktyk i doradca w obszarze uprawy truskawek, który współpracuje z największymi plantatorami w Polsce.

Jako konsumenci i producenci, dbać powinniśmy o szacunek dla prawa. Co przyda się nie tylko dziś i nie tylko kiedy kupujemy truskawki. Owoce powinny być jednoznacznie identyfikowalne jako polskie lub greckie, hiszpańskie, marokańskie, ukraińskie czy rumuńskie.

Dlaczego truskawki to superowoce?

– Truskawki to nie tylko najbardziej wyczekiwany owoc sezonowy, to także sprzymierzeniec w walce z podwyższonym cholesterolem i nadciśnieniem. Truskawki wspierają pracę serca, mózgu i naszą odporność. Są niskokaloryczne, pełne witaminy C, błonnika i antyoksydantów. Dzięki tym prozdrowotnym właściwościom truskawki, podobnie jak i inne owoce jagodowe, zasługują na miano superowoców. A najlepsze jest to, że właśnie rozpoczyna się ich czas, korzystajmy – poleca Justyna Marszałkowska-Jakubik, dietetyczka kliniczna, specjalistka zdrowia publicznego, inicjatorka akcji edukacyjnej #JagodoweCodziennie.

Pojęcie superowoców nie jest terminem naukowym, ale doskonale przyjęło się w potocznym języku i idealnie oddaje istotę grupy owoców jagodowych, czyli owoców o ponadprzeciętnej wartości odżywczej.

Jagodowe to polskie superowoce

Do owoców jagodowych zaliczamy agrest, aronię, borówki, jagodę kamczacką, jeżyny, minikiwi, maliny, porzeczki czarne i czerwone, rokitnik, truskawki i żurawinę. Są one charakterystyczne dla naszego klimatu. Nigdzie na świecie nie produkuje się ich tak wielu, w tak dużych ilościach. Na wielu rynkach używa się określenia polish super fruits – polskie superowoce.

Duże amplitudy temperatur rocznych i dobowych przekładają się na ich smak i wybarwienie. Polskie owoce jagodowe mają unikalny balans słodkich i kwaśnych nut smakowych. Niespotykany w głębi kontynentu i na obszarach nadmorskich, w Skandynawii i nad Morzem Śródziemnym. Niewiele osób, nawet smakoszy, ma świadomość, że nasze owoce uważane są za najsmaczniejsze w Europie.

Podsumowanie

– Polskie owoce są świeże, smacznie i bogate w składniki odżywcze. Możemy też mieć pewność, że są zdrowe. Wysoka ilość składników odżywczych decyduje o ich jakości. Sięgając po truskawki od sprawdzonych dostawców, a tym bardziej rolników produkujących te przepyszne owoce, wspierasz rozwój gospodarki i „dajesz pracę”. Dbasz też o środowisko, mniej plastiku i śladu węglowego. Wiedz, że wkładamy w to serce. Zapraszamy Cię na najlepsze na świecie truskawki – zachęca Karolina Pyda, popularyzująca jako „Mrs. Rolnikowa” wiedzę o udziale kobiet w życiu wsi i gospodarstw ogrodniczych. Za swoje zaangażowanie i działalność, Karolina zdobyła tytuł „Truskawkowej Marki Roku 2025”.

Eksperci promują walory owoców, w produkcji których osiągnęliśmy olbrzymi sukces. Lekarze przekonują do kupowania lokalnych owoców i warzyw. Wszyscy akcentują sezonowość. Przed nami najlepszy czas na jagodowy dietetyczny patriotyzm.

fot. Krajowy Związek Grup Producentów Owoców i Warzyw
(Źródło informacji: Krajowy Związek Grup Producentów Owoców i Warzyw)

29 komentarzy

  1. gnomek
    Odpowiedz

    „Na przełomie kwietnia i maja hiszpańskie owoce kosztowały w Biedronce 10 zł/kg. Pierwsze polskie truskawki z upraw tunelowych, sprzedawane przez lokalnych plantatorów, kosztują 40 zł za kilogram.”- po 10 zł/kg truskawki transportowane z daleka, setki kilometrów, przechowywane w chłodniach, Nasze rodzime, prosto z pola, przewiezione 15-80 km, świeżutkie, bez ponoszenia kosztów chłodzenia i magazynowania- jedynie po 40 zł. Wspaniała jakość jedynie przy trzydziestu złotych różnicy na kilogramie. Nic, tylko brać, i czekać, kiedy ciągniki za setki tysięcy znowu zablokują polskie drogi, bo bida, panie, bida.

    1. robio
      Odpowiedz

      Gdzie lokalny ppantator sam sprzedaje? Niemal zawsze sprzedaje do skupów, a cena wystawiona dla klienta detalicznego to nie jest cena skupu od plantatora, karle jeden!

      1. obywatel
        Odpowiedz

        ja chcę poznać roczny dochód biednego rolnika!
        ok rok do roku nierówny!
        to niech poda roczny dochód uśredniony na przestrzeni 5 czy 10 lat!
        tak, tak też mogę zostać rolnikiem – wiem, ale ja za 6 tys. netto/miesiąc dostarczam mu energię elektryczną do gospodarstwa i mam 26 dni wolnego w roku!!!

  2. Zuza
    Odpowiedz

    Nie kupuję polskich od strajku rolników którzy utrudniali mi życie codzienne, będąc podpuszczonymi politycznie. Wolę hiszpańskie – są tak samo nijakie w smaku a pomimo transportu z drugiego końca europy tańsze.

    1. xxx
      Odpowiedz

      Do póki w naszym kraju będą żyć takie bezmózgi jak Ty to dobrze nie będzie , nasłuchałaś się głupot i powtarzasz , jeszcze wszyscy ujadający będą tym rolnikom chcieli podziękować tylko będzie już za późno , dla Twojej wiadomości głównym postulatem rolników był zielony nieład który cię dosięgnie prędze czy później , więc trzeba się było przyłączyć do rolników i pomóc żeby ten cały bałagan który nam szykują obalić ale lepiej jest wylać wiadro pomyj za korki na rolnika a niżeli szare komórki uruchomić i pomyśleć. Ale widzę dużo wtórujących z łapkami do góry , zal mi was.

  3. otoja
    Odpowiedz

    Importowane tańsze bo tam nie ma takich zachłannych rolników! Artykuł pisany na zamówienie, by uzasadnić zawyżoną cenę naszych owoców. Na szczęście jesteśmy w Unii i nie jesteśmy zdani na zachłannych i pazernych rolników. Importujemy z takich krajów jak Grecja czy Hiszpania, a więc krajów gdzie zarobki zbieracza są duuuużo wyższe niż w PL a cena owoców niższa – taka ciekawostka…

    1. do otoja
      Odpowiedz

      kura! orientuj się, bo nic nie wiesz o systemie sprzedaży produktów rolnych! To nie wina rolnika te ceny dla konsumentów.

  4. q
    Odpowiedz

    Jak przestaną żyć na koszt reszty społeczeństwa to pogadamy. Pełny ZUS i wszystkie podatki jak przedsiębiorcy. Jak to powiedział ich guru kwak- kto nie potrafi sobie poradzić, niech robi co innego.

  5. Qwerty
    Odpowiedz

    Niech sobie samo żrą truskawki po 40 zł za kilogram.

  6. xxx
    Odpowiedz

    Ta Polski rolnik chce, zeby kupowac Polskie produkty a sam nie kupuje Polskich ciagnikow 😛

    1. sky
      Odpowiedz

      od kiedy mamy polskie ciągniki? kiedyś kiedyś był ursus a dzisiaj pustka

      1. xDee
        Odpowiedz

        np pronar z narwii

  7. xDee
    Odpowiedz

    kupie hiszpańskie, są ok. w zimie, kupie mrozone z polski, wtedy cena bedzie sprawiedliwa

  8. Omega
    Odpowiedz

    Lepiej chyba te zagraniczne kupić po 1zl za kilogram a czym mają się różnić te polskie za 2 zł za kilogram bo mamy dwa razy tyle prosta matematyka 2kg za 1kg więc co wybieramy pozatym w tych są pestycydy i w drugich niech nikt nie mówi że są nie pryskane jak wszędzie jedne mocniej drugie średnio i obojętnie czy są polskie czy zagraniczne nie ma róznicy

  9. zapoznaj
    Odpowiedz

    Dzięki za informacje 🥲 już wiem 😌 których nie kupować.

  10. Demon
    Odpowiedz

    Na elizówce kupią paletę w plastikach, potem przesypią w nasze i stoją nad drogą i handlują że ekologiczne

    1. gnomek
      Odpowiedz

      niestety często właśnie tak jest, a i babulinki sprzedające w pobliżu dużych targowisk też często są zaopatrywane przez rodzinę- z Elizówki

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Kraj

Były terytorials zatrzymany przez policję. WOT: nie jest już żołnierzem

Wojska Obrony Terytorialnej zabrały głos w sprawie zatrzymania byłego żołnierza przez policję. Jak przekazała formacja, mężczyzna został zwolniony ze służby 14 sierpnia 2026 roku. Powodem były zachowania zakwalifikowane jako naruszenie dyscypliny wojskowej, związane z jego działalnością medialną.

3 komentarzy
Kraj

PKP Intercity zmienia organizację połączeń. Numerowane linie i regularne odjazdy od 13 grudnia

Stałe trasy i powtarzalne godziny odjazdów Podstawą nowego układu będą linie, z których każda otrzyma określony numer, przebieg trasy i częstotliwość kursowania pociągów. Tam, gdzie trasy kilku linii będą się pokrywać, pasażerowie zyskają częstsze połączenia. Symbolem Ex oznaczono linie ekspresowe obsługiwane przez pociągi EIP i EIC, zatrzymujące się przede wszystkim w największych miastach. Wszystkie te trasy wyróżniono na mapie kolorem czerwonym. Na linii Ex03 z Krakowa przez Warszawę do Trójmiasta składy będą kursować co godzinę. Odjazdy co dwie godziny przewidziano na liniach Ex01 z Warszawy przez Poznań do Berlina oraz Ex02 z Warszawy przez Opole do Wrocławia. Co cztery godziny będą kursować pociągi na trasach Ex11 z Warszawy przez Poznań do Szczecina oraz Ex04 z Katowic przez Warszawę do Trójmiasta. Oznaczenia P i Px. Częstotliwość będzie zwiększana stopniowo Literą P wyróżniono linie obsługiwane przez pociągi IC i TLK ze standardową siatką zatrzymań. Symbol Px oznacza natomiast połączenia IC z ograniczoną liczbą postojów, umożliwiające szybszy przejazd między wybranymi miastami. Poszczególne linie tych grup przedstawiono różnymi kolorami. W obu przypadkach docelowo przewidziano kursy co cztery godziny, z wyjątkami wskazanymi w objaśnieniach mapy. Na trasach, na których zakładana częstotliwość nie została jeszcze osiągnięta, liczba połączeń będzie stopniowo zwiększana w kolejnych rozkładach jazdy. Wspólny przebieg kilku linii pozwoli zagęścić ofertę na wybranych odcinkach. Przykładem jest trasa między Warszawą a Trójmiastem. Połączenie linii Ex03, Ex04, P12 i P92 pozwoli zapewnić odjazdy co 30 minut przez około trzy czwarte dnia. Łatwiejszy dojazd i lepiej skoordynowane przesiadki Nowy układ zaplanowano z uwzględnieniem najpopularniejszych kierunków podróży. Ma zapewniać bezpośrednie połączenia między największymi miastami, a dzięki postojom na trasie umożliwiać również dojazd do średnich i mniejszych miejscowości. Podróże wymagające zmiany pociągu mają ułatwić skoordynowane rozkłady jazdy na najważniejszych stacjach. Dotyczy to m.in. Warszawy, Poznania, Wrocławia, Katowic, Krakowa, Rzeszowa, Trójmiasta, Olsztyna, Szczecina, Iławy, Bydgoszczy i Torunia. W przypadku połączeń z Ukrainą istotną rolę będą odgrywać Chełm i Przemyśl. Przesiadki będą możliwe o powtarzalnych porach w ciągu dnia. Częstsze kursy mają także ograniczyć czas oczekiwania na kolejny pociąg w razie zakłóceń. Dodatkowym rozwiązaniem w takich sytuacjach będzie możliwość korzystania z połączeń innych przewoźników na podstawie porozumień o honorowaniu biletów. Zmiany przygotowywane przez trzy lata Nowa organizacja połączeń nie oznacza całkowitej zmiany dotychczasowego rozkładu jazdy. Obejmuje również rozwiązania wprowadzane już w poprzednich latach. — To efekt trzech lat systematycznej pracy. Zależało nam, aby każda kolejna zmiana rozkładu jazdy przybliżała nas do stworzenia spójnej sieci połączeń. Chcieliśmy, aby poszczególne trasy wzajemnie się uzupełniały i tworzyły jeden, dobrze zorganizowany system. Dlatego połączenia uruchamiane w ostatnich latach były już planowane z myślą o rozwiązaniu, które dziś prezentujemy w całości — mówi Janusz Malinowski, prezes zarządu PKP Intercity. Jak czytać nową mapę połączeń? Po raz pierwszy sieć połączeń dalekobieżnych PKP Intercity przedstawiono w formie schematu podobnego do map metra i komunikacji miejskiej. Pasażerowie będą mogli szybko sprawdzić przebieg linii oraz miejsca umożliwiające przesiadkę. Na schemacie zastosowano trzy rodzaje oznaczeń. Linie o standardowej grubości przedstawiają trasy regularnych połączeń. Cienkie linie wskazują odcinki obsługiwane przez pojedyncze kursy w ciągu doby, pozwalające dotrzeć do dodatkowych miejscowości. Linie przerywane oznaczają natomiast odcinki, na których pociągi kursują tylko w wybranych okresach, np. sezonowo. Mapa pokazuje podstawowy układ powtarzalnych połączeń. Nie uwzględnia więc pociągów kursujących poza tym systemem. Dla większej czytelności umieszczono na niej nazwy miast i miejscowości, bez wyszczególniania poszczególnych stacji kolejowych. Prace na torach mogą powodować odstępstwa od schematu Regularność kursowania może być czasowo ograniczana przez prace modernizacyjne oraz konieczność dostosowania rozkładu do warunków na odcinkach jednotorowych. Na takich trasach pociągi jadące w przeciwnych kierunkach korzystają z tego samego toru. W tych sytuacjach godziny odjazdów mogą odbiegać od przyjętego schematu, a część połączeń może być kierowana na trasy objazdowe. Czasowe zmiany nie będą nanoszone na mapę podstawowego układu połączeń. Aktualne rozkłady jazdy oraz informacje o objazdach i ewentualnych utrudnieniach będą nadal publikowane z odpowiednim wyprzedzeniem i dostępne w wyszukiwarkach połączeń.

2 komentarzy

Lubelski biznes

Lubelski biznes

Trzy medale dla Perły. Lubelskie piwa znów docenione przez ekspertów

Lubelska Perła znów ma powody do świętowania. Piwa z Browaru Perła - Browary Lubelskie zdobyły trzy medale w konkursie Good Beer International 2026. Wśród nagrodzonych znalazły się zarówno tegoroczna nowość, jak i piwa dobrze znane miłośnikom lubelskiego browaru.

25 komentarzy

Polityka

Polityka

Gawkowski chce szybkiego blokowania nielegalnych treści. Krytykuje prezydenckie weto

Minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski wezwał do zdecydowanej walki z nawoływaniem do przemocy w internecie. Zapowiedział przyjęcie przez Sejm przepisów dotyczących usług cyfrowych, które — według niego — mają umożliwić szybsze blokowanie nielegalnych treści. Skrytykował również prezydenckie weto wobec poprzedniej ustawy.

17 komentarzy
Polityka

102,4 mld zł na ochronę ludności. Rząd przyjął program na lata 2027–2031

Budowle ochronne, systemy ostrzegania, bezpieczna łączność i sprzęt ratowniczy — to najważniejsze inwestycje przewidziane w nowym Programie Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej. Rada Ministrów przyjęła również program rozwoju kolei metropolitalnej w Trójmieście, który ma poprawić dojazd z południowych dzielnic Gdańska do centrum.

6 komentarzy

Społeczeństwo

Społeczeństwo

Sąd orzekł przepadek samochodu. RPO wskazuje na niewyjaśnioną kwestię własności

Rzecznik Praw Obywatelskich złożył kasację do Sądu Najwyższego w sprawie przepadku auta należącego — według ustaleń ujawnionych po wyroku — do ojca skazanego. Zdaniem RPO sąd przed wydaniem orzeczenia nie sprawdził dostatecznie, kto był właścicielem pojazdu, mimo sprzecznych deklaracji oskarżonego.

10 komentarzy
Społeczeństwo

ZUS wykrył nieprawidłowości w 88 proc. kontroli w Lubelskiem

Prawie 1,2 tys. kontroli i ponad tysiąc spraw z nieprawidłowościami — to wyniki działań ZUS w województwie lubelskim od stycznia do sierpnia 2026 roku. Łączny skutek finansowy wykrytych błędów wyniósł 11,1 mln zł. Zakład coraz skuteczniej wskazuje płatników, u których ryzyko naruszenia przepisów jest największe.

6 komentarzy
Społeczeństwo

Składki ZUS opłacisz w telefonie. Nowa funkcja w mZUS dla Płatnika

Przedsiębiorcy mogą już opłacać składki bezpośrednio w aplikacji mZUS dla Płatnika. Nowa funkcja umożliwia przekazanie należności z kont w obsługiwanych bankach, a koszt pojedynczego przelewu wynosi 55 groszy. ZUS zapowiada także kolejne możliwości płatności.

3 komentarzy
Społeczeństwo

Ponad 42 proc. pracujących Polaków opiekuje się bliskimi. GUS pokazuje codzienność rodzin

Praca zawodowa, wychowanie dzieci i pomoc krewnym wymagającym wsparcia — tak wygląda codzienność znacznej części Polaków. W 2025 roku obowiązki opiekuńcze sprawowało 35,9 proc. osób w wieku 18–74 lata. Badanie Głównego Urzędu Statystycznego pokazuje również, że kobiety znacznie częściej niż mężczyźni dostosowywały życie zawodowe do potrzeb rodziny.

2 komentarzy
Społeczeństwo

Pierwsze efekty nowych przepisów widoczne na drogach. Coraz więcej dzieci jeździ na rowerach i hulajnogach w kaskach

Coraz więcej dzieci i młodzieży korzysta z kasków podczas jazdy rowerem i hulajnogą elektryczną – wynika z pierwszych obserwacji Policji po wejściu w życie nowych przepisów w czerwcu. Obowiązek używania kasków przez osoby do 16. roku życia ma zwiększyć bezpieczeństwo najmłodszych. PZU przekazało policjantom w całym kraju 3,6 tys. kasków, które są rozdawane dzieciom podczas kontroli i spotkań profilaktycznych.

19 komentarzy

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Atak hakerski na FELG. Firma zakończyła analizę i powiadamia placówki medyczne

FELG Software poinformowała o zakończeniu analizy zdarzenia bezpieczeństwa i zidentyfikowaniu placówek, których ono dotyczyło. W aktualizacji z 7 października spółka przekazała, że rozpoczyna wysyłkę indywidualnych powiadomień. Placówki objęte zdarzeniem mają otrzymać także pakiet dokumentów i rozwiązań umożliwiających zgłoszenie naruszenia oraz poinformowanie pacjentów.

Nauka i technologie

Rekord Politechniki Lubelskiej. 29 naukowców w World’s Top 2% Scientists

Politechnika Lubelska osiągnęła najlepszy wynik w swojej historii w rankingu World’s Top 2% Scientists. W dziewiątej edycji międzynarodowego zestawienia znalazło się 29 badaczek i badaczy z uczelni. Wyróżnienia dotyczą zarówno całego dorobku naukowego, jak i osiągnięć za 2025 rok.

Nauka i technologie

Treści terrorystyczne w internecie. Godzina na usunięcie po otrzymaniu nakazu

Dostawcy usług hostingowych mają obowiązek usunąć treści terrorystyczne lub zablokować dostęp do nich najpóźniej w ciągu godziny od otrzymania nakazu. Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji przypomina, że odpowiednie narzędzia prawne już funkcjonują, a właściwe służby mogą z nich korzystać bez oczekiwania na nowe rozwiązania związane z Aktem o usługach cyfrowych.

8 komentarzy
Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy i coraz częściej doradzają w sprawach osobistych - wskazali eksperci podczas Festiwalu Przemiany w Centrum Nauki Kopernik. Zwrócili uwagę, że zdobywanie określonych umiejętności oraz sprawczości wymaga wysiłku intelektualnego, a nie bezkrytycznego przyjmowania odpowiedzi i rozwiązań dostarczanych przez algorytmy.

Nauka i technologie

Studenci Politechniki Lubelskiej na podium IBM AI Racing League. Dwa drugie miejsca

Zespół Apex Dynamics z Politechniki Lubelskiej zajął drugie miejsce w klasyfikacji generalnej oraz w kategorii najlepszego czasu przejazdu w ogólnopolskim konkursie IBM AI Racing League – Country Challenge 2026. Studenci zaprogramowali autonomicznego kierowcę, który samodzielnie pokonywał wirtualny tor. Do finału awansowało 12 spośród 61 drużyn z całej Polski.

1 komentarz
Nauka i technologie

Nieuprawniony dostęp do danych w Wakacje.pl. Firma ostrzega klientów przed oszustami

Wakacje.pl poinformowało o naruszeniu bezpieczeństwa dotyczącym danych niewielkiej części klientów. Osoby nieuprawnione uzyskały dostęp do części służbowych skrzynek pocztowych oraz systemu obsługi klientów. Spółka ostrzega przed próbami wyłudzeń i zaleca osobom objętym zdarzeniem zastrzeżenie numeru PESEL.

7 komentarzy